13.09.2025
Wysoka wygrana z Juna TransPo prawie dwutygodniowej przerwie na boisko wróciły piłkarki Orlen I ligi kobiet. W kolejnym spotkaniu ligowym polonistki podejmowały na własnym boisku innego przedstawiciela tej klasy rozgrywkowej z Wielkopolski Juna Trans Stare Oborzyska.
Od samego początku to podopieczne Adriana Cioch narzuciły rywalkom swój styl gry spychając zespół ze Starych Oborzysk do głębokiej defensywy i raz po raz nękając bramkarkę rywalek. W 23 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Hanny Skryhanavy piłkę głową do bramki skierowała Dominika Hyża. Nie minęło pięć minut a polonistki prowadziły już różnicą dwóch goli. Tym razem na listę strzelców wpisała się Hanna Skryhanava która pewnie wykorzystała podanie od Darii Nowak. Jeszcze przed przerwą zespołowi Polonii Środa udało się zdobyć trzecią bramkę. Tym razem na listę strzelców wpisała się Laura Nowicka a gol ten był udokumentowaniem znacznej przewagi średzianek w pierwszej części spotkania.
Po zamianie stron mecz nieco się wyrównał a rywalki częściej dochodziły do głosu. Za każdym razem jednak na posterunku była dobrze tego dnia dysponowana Maria Valchuk. Dopiero w 73 minucie Loreta Rogaciova wykończyła podanie Laury Nowickiej i kibice zgromadzeni na trybunach mogli po raz czwarty cieszyć się z gola dla swoich ulubienic. Jednak tym razem na odpowiedź rywalek nie trzeba było długo czekać. Dwie minuty później co dopiero wprowadzona na boisko Martyna Lechna urwała się obronie średzkiego zespołu i pokonała płaskim strzałem po ziemi bramkarkę Polonii. To było jednak wszystko na co było w tym meczu stać zespół ze Starych Oborzysk. Do końca spotkania więcej bramek nie padło a mecz ostatecznie zakończył się pewną wygraną Polonii Środa 4:1 (3:0).
Polonia Środa Wlkp. wystąpiła w składzie: Valchuk, Ratajczak, Kujawa (75' Drzewiecka), Hyża, Paduch (70' Jendrasiak), Nowicka (85' Golec), Wielińska (85' Greser), Nowak (70' Pohribniak), Rogaciova, Skryhanava, Ścisłowska
Bramki: 23' Hyża, 26' Skryhanava, 44' Nowicka, 73' Rogaciova – 75` Lechna
Żółte kartki: Ratajczak, Paduch – Połatyńska, Fuchs
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.











































































































