03.04.2016
Wysoka wygrana rezerwW niedzielne popołudnie zespół rezerw Polonii Środa wysoko pokonał na własnym boisku Juranda Koziegłowy 6:0 (2:0). Bramki dla naszego zespołu zdobyli Mikołaj Janicki w 25 minucie, Krystian Pawlak w 44 i 59 minucie, Adrian Olczyk w 47 minucie, Krystian Olczyk w 65 minucie i Piotr Fontowicz w 71 minucie.
Spotkanie od samego początku przebiegało pod dyktando polonistów którzy tego dnia wystąpili w bardzo silnym składzie. W zespole rezerw pojawili się bowiem Mateusz Pluciński, Adrian Błaszak, Dawid Lisek, Adrian i Krystian Olczyk, Piotr Fontowicz czy Krystian Pawlak a więc zawodnicy którzy na co dzień regularnie pojawiają się na boiskach trzecioligowych. Pierwszy cios poloniści zadali w 25 minucie a na listę strzelców wpisał się Mikołaj Janicki. Na drugą bramkę zgromadzeni kibice musieli zaczekać do 44 minuty kiedy to bramkarza przyjezdnych pokonał Krystian Pawlak. Dwubramkowym prowadzeniem Polonii kończy się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron podopieczni Mariusza Bekasa ruszyli do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków. W 47 minucie na 3:0 podwyższył wprowadzony po przerwie Adrian Olczyk. W tym momencie rozwiązał się worek z bramkami. Dwanaście minut później Polonia prowadziła już 4:0 a drugą bramkę w tym meczu zdobył Krystian Pawlak. W 65 minucie poloniści zdobywają kolejną bramkę a tym razem na listę strzelców wpisał się drugi z braci Olczyków – Krystian. Kropkę nad i postawił Piotr Fontowicz który w 71 minucie zdobył szóstą bramkę dla Polonii.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Palacz – J. Filipiak (75` Majewski), Pluciński, Chąpiński, Rychlik, Błaszak, Lisek, Kaźmierczak (46` A. Olczyk), Fontowicz, Pawlak (60` Polody), Janicki (46` K. Olczyk).
Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
13.03.2021
Remis mimo prowadzenia
W pierwszym wiosennym spotkaniu ligowym w 2021 roku piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku mający aspirację załapać się do czołowej ósemki ligowej tabeli zespół Bałtyku Koszalin. Do tego meczu nasz zespół przystąpił osłabiony brakiem kapitana zespołu Jędrzeja Kujawy i pauzującego za żółte kartki najlepszego strzelca zespołu Krystiana Pawlaka. Mimo to dzięki zimowym wzmocnieniom trener Kapuściński był optymistą przed tym meczem.
-
11.03.2021
Transmisja meczu z Bałtykiem
W sobotę piłakrze Polonii Środa rozegrają pierwsze spotkanie ligowe tej wiosny na własnym boisku. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego podejmować będą Bałtyk Koszalin.
Z tego meczu, już tradycyjnie przeprowadzimy dla Was transmisję video, którą obejrzycie dzięki sponsorowi, firmie Meblokompleks - firmie produkującej meble dla: biurowców, hoteli i gastronomii.
-
09.03.2021
Pokonali Stal Pleszew (2006)
W sobotę 6 marca trampkarze starsi zagrali na wyjeździe kolejny mecz kontrolny przed zbliżającym się rozpoczęciem wiosennych rozgrywek. Poloniści w Pleszewie zmierzyli się z miejscową Stalą, którą ostatecznie pokonali 11-1.
-
09.03.2021
Zatrzymać Bałtyk
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem będzie to mecz z aspirującym do załapania się do czołowej ósemki naszej tabeli Bałtykiem Koszalin.
-
06.03.2021
Z piekła do nieba
W pierwszym ligowym wiosennym spotkaniu piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na boisku w Świnoujściu z miejscową Flotą.
-
08.03.2021
Ciekawe gry skrzatów (2014)
W sobotę (06.03.2021r.) drużyna rocznika 2014 gościła na boisku hokejowym zespół Warty Poznań. Zawodnicy przez blisko 1,5h rywalizowali ze sobą na dwóch równoległych boiskach. Gra była bardzo wyrównana i emocjonująca, nie brakowało w niej ciekawych akcji i pięknych bramek.
-
08.03.2021
Wysoka porażka kobiet
W niedzielę 7 marca piłkarki Polonii Środa rozpoczęły długo wyczekiwane zmagania ligowe. Z samego rana udały się do Łodzi by tam spróbować poszukać swojej szansy na pierwsze punkty w rundzie wiosennej.
-
08.03.2021
Udana inauguracja rezerw
W sobotę 6 marca druga drużyna Polonii zainaugurowała rozgrywki w rundzie wiosennej wyjazdowym meczem z Jurandem Koziegłowy. W bardzo młodym składzie, Poloniści od pierwszej minuty dominowali na boisku spychając swoich rywali pod ich pole karne. Jednak, mimo kilku wcześniejszych znakomitych okazji do pokonania bramkarza Juranda, dopiero w 44 min. za sprawą B. Bartkowiaka objęli prowadzenie w tym meczu.

























































