22.10.2018
Wysoka wygrana rezerwSwój kolejny mecz podopieczni Trenera Marcina Woźniaka rozgrywali w roli gospodarza, a ich przeciwnikiem był Piast Kobylnica.
Zespół Polonii przystąpił do spotkania wzmocniony kilkoma zawodnikami pierwszej drużyny. Od początku meczu gospodarze przejęli inicjatywę i dążyli do zdobycia bramki, jednak to goście w 15 min mieli kapitalna sytuacje do zdobycia gola. Zawodnik z Kobylnicy wyszedł sam na sam z Frąckowiakiem, minął naszego bramkarza, oddał strzał do pustej bramki i w ostatniej chwili Stańczyk wślizgiem wybił piłkę z linii bramkowej. Dwie minuty później odpowiedzieliśmy bramką i mamy 1-0. Krystian Pawlak oddaje silny strzał z 20 metrów, bramkarz gości odbija piłkę przed siebie. Najszybciej dobiega Gołębiewski i płaskim strzałem kończy akcje. Kolejne minuty to bardzo dobra gra Polonii, która całkowicie kontroluje spotkanie i tworzy dużo akcji skrzydłami, efektem czego jest gol na 2-0 w 34min. Mateusz Stolecki mija kilku zawodników Piasta dogrywa do Pawlaka, który wystawia piłkę na 11 metr do bardzo aktywnego Jakuba Gwita, a ten bez większych problemów umieszcza ją w bramce. Pierwsza połowa kończy się zasłużonym prowadzeniem 2-0.
W przerwie meczu Trener dokonał 4 zmian, mimo tego obraz gry się nie zmienił. Polonia tworzyła kolejne sytuacje i była zespołem lepszym. W 52min meczu Stolecki marnuje stu procentową okazję. Kilka minut później akcja prawą stroną, Gwit zagrywa do Błaszaka, ten podaje do Kaźmierczaka i mamy 3-0. Zawodnicy trenera Woźniaka dążyli do podwyższenia wyniku, ale swoich okazji nie wykorzystali Matysiak oraz Kaźmierczak. Na kolejną bramkę mimo wielu okazji kibice musieli czekać do 85min. Rzut rożny wykonuje Błaszak, który idealnie wrzuca na głowę Gwita, a Kuba zdobywa swojego drugiego gola pieczętując bardzo dobry występ naszego zespołu. Polonia wygrywa 4-0 zdobywa kolejne 3 punkty i awansuje pozycje wyżej w tabeli. Teraz zawodników czeka 1 dzień odpoczynku, a już we wtorek zmierzymy się w meczu pucharowym o godz. 18.30 z Avia Kamionki, na który serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków klubu. Życzymy powodzenia oraz awansu do kolejnej rundy gdzie przeciwnikiem będzie zwycięzca meczu Stella Luboń/Polonia Środa.
Polonia zagrała w składzie: Frąckowiak – Gwit, Wujec (46’ Lesiński ), Stańczyk (46’ Ratajczak ), Kaźmierczak (77’ D. Puchalski ) – Gołębiewski (80’ Kiel ), Błaszak, Kowalski, Gajda (46’ Janicki ) – Stolecki – Pawlak (46’ Matysiak )
Najnowsze aktualności
-
29.10.2018
Derby na remis
Swój kolejny mecz rezerwy Polonii Środa rozgrywały w roli gościa na ciężkim terenie z Orkanem Jarosławiec.
-
29.10.2018
Przełamana zła passa
W sobotnie popołudnie udaliśmy się do dalekiego Raszyna by tam rozegrać mecz z miejscowymi. Dla nas po serii dwóch pechowych porażek spotkanie to było za tak zwane 6 pkt.
-
29.10.2018
Pewne punkty z UKS-em (2007)
W sobotę 27 października o godzinie 10:00 na boiskach Centrum Treningowego Polonii odbył się kolejny mecz ligowy Młodzika Młodszego. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem UKS-u Śrem.
-
29.10.2018
Osiemnaście bramek ze Stoperem (2008)
W sobotnie południe ostatni mecz ligowy zagrała drużyna orlika starszego naszego klubu. Przeciwnikiem młodych polonistów był zespół Stopera Poznań.
-
29.10.2018
Rozgromili Zawiszę (2006)
W dniu dzisiejszym młodzik D1 rozegrał ostatni mecz rundy jesiennej. Do Środy w południe zawitała Zawisza Dolsk z którą mierzyliśmy się już miesiąc temu i mimo, że końcowy wynik wówczas brzmiał 4-1 dla średzian to 5 minut przed końcem spotkania wynik wynosił 1-1.
-
29.10.2018
Wysoka porażka w Książu (2009)
W niedzielę 28 października Polonia udała się do Książa na spotkanie z miejscowa „Pogonią”
-
29.10.2018
Bez punktów w Ostrzeszowie (2003)
W sobotę 27.10.2018 o godz. 11.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem AP Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1-0.
-
29.10.2018
Ostatni jesienny turniej (2010)
Jednym zwycięstwem i dwoma porażkami zakończył zmagania w rundzie jesiennej zespół żaka starszego prowadzonego przez Pawła Juszczyka.






















































