18.02.2016
Wysoka przegrana z Arką (1999/00)W środę 17 lutego druga drużyna juniorów młodszych rozegrała w Jarocinie kolejny mecz sparingowy. Tym razem ich przeciwnikiem był przebywający tam na obozie kondycyjnym zespół Arki Gdynia. W bardzo złych warunkach atmosferycznych – przy przenikliwym zimnie i nieustannie padającym śniegu z deszczem- starały się zaprezentować z jak najlepszej strony.
W pierwszej połowie to Poloniści byli stroną przeważającą i stwarzającą sobie więcej okazji do zdobycia bramki. Niestety strzały naszych zawodników albo mijały bramkę , albo padały łupem bramkarza. Mimo to zostawili po sobie po tych pierwszych 45 minutach dobre wrażenie.
Losy meczu odwróciły się w drugiej połowie, kiedy to gdynianie wprowadzili na boisko drugą jedenastkę . Z minuty na minutę wzrastała ich przewaga i widać było, że tylko kwestią chwili jest to kiedy zdobędą bramkę. Tym bardziej , że w naszym zespole po pięciu zmianach w stosunku do wyjściowego składu, zabrakło jedności i spójności oraz zdecydowania w działaniach obronnych. Do tego przytrafiły się naszym zawodnikom proste niewymuszone błędy indywidualne, które bezlitośnie wykorzystali przeciwnicy. W sumie pięciokrotnie pokonali naszych bramkarzy , na co nasi zawodnicy nie potrafili odpowiedzieć ani jednym celnym trafieniem. Mimo to należy uznać to spotkanie za bardzo pożyteczne i tylko szkoda , że fatalne warunki atmosferyczne mocno utrudniały grę.
Już w najbliższą sobotę - 20 lutego - czeka juniorów drugi mecz kontrolny ze swoimi starszymi kolegami występującymi w lidze wojewódzkiej. Następnie 28 lutego podejmować będą Victorię Września, 6 marca zmierzą się z Wartą Poznań, tydzień później gościć będą Kopernika Poznań i na zakończenie przygotowań rywalizować będą z Gromem Golina. Miejmy nadzieję, że tak bogaty kalendarz sparingów pozwoli juniorom optymalnie przygotować się do rundy wiosennej.
Z Arką Gdynia zagrali: M. Molski, J. Maliński, F. Lesiński, P. Sokowicz, K. Furmanek, L. Buczma, M. Graczyk, D. Słabikowski, K. Gołębiewski, G. Małolepszy, K. Górecki, F. Górski, W. Dominiczak, P. Ratajczak, K. Szymczak, F. Górski.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































