OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

28.09.2015

Wysoka porażka orlików (2005)

W sobotę 26 września o godzinie 12:00 odbył się czwarty mecz ligowy Orlików Starszych. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego mierzyli się na wyjeździe z zespołem UKS-u Śrem. Niestety w czwartej kolejce Polonia przegrywa z gospodarzem wysoko bo aż 10:3. Do przerwy poloniści przegrywali zaledwie 2:1 i wszystko zapowiadało że będą walczyć o zwycięstwo. To się jednak nie udało i po raz pierwszy w tym sezonie schodzą z boiska jako przegrani.

Od pierwszej minuty gospodarze mieli optyczną przewagę jednak nasi chłopcy bardzo dobrze bronili własnej bramki i atakowali z kontrataku. Obie drużyny stworzyły po kilka dogodnych sytuacji jednak bramki padły dopiero w 20 minucie. Po błędzie obrońców niefortunnie spada pod nogi napastnika UKS-u i mamy 1:0. Dwie minuty później mamy już 2:0 po raz kolejny szczęśliwie dla gospodarzy po wybiciu piłki przez naszego obrońcę ta odbija się od gracza ze Śremu i mamy 2:0. W ostatniej minucie pierwszej części gry nadzieje w końcowy sukces polonistów przywraca Wiktor Staratyński po pięknym golu sprzed pola karnego. Wynik do przerwy 2:1.

Wydawało się że będzie to pozytywny sygnał dla naszych graczy że ten mecz można jeszcze wygrać. Niestety przez chęć strzelenia jak najszybciej bramki wyrównującej dość mocno pogubiliśmy się w ustawieniu oraz grze obronnej, która tak dobrze wyglądała na początku meczu. Gracze ze Śremu bardzo dobrze wykorzystali nasze błędy strzelając bramkę za bramką. Dopiero pod koniec meczu poloniści zaczęli grać tak jak naprawdę potrafią. Świetną zespołową akcję kończy Kacper Mieloszyński i w ostatniej minucie po dobrze rozegranym rzucie rożnym piękną bramkę z około dwudziestu metrów zdobywa Marcel Walczak. Ostatecznie przegrywamy w Śremie aż 10:3. Po tym meczu było widać ile mamy jeszcze do poprawienia przed meczem rewanżowym.

W następnym meczu Średzianie zmierzą się z zespołem AVI Kamionki. Miejmy nadzieję że chłopcy bardzo szybko zapomną o ostatnim występie i w meczu z Kamionkami pokażą na co ich stać i co potrafią.

Polonia wystąpiła w składzie: J.Węclewski, K. Mieloszyński, F. Hoffmann, P. Krajewski, M. Walczak, J. Góźdź, M. Duszczak, M. Rosiak, K. Robak, W. Stratyński, K. Nowak.

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.