02.02.2014
Wygrany sparing rezerwW niedzielę 2 lutego zespół rezerw Polonii Środa Wlkp. rozegrał pierwszy mecz sparingowy w okresie przygotowawczym. Poloniści udali się do Jarocina na mecz z druzyną juniorów starszych Jaroty Jarocin. Spotkanie zakończyło sie zwycięstwem Polonii 2:0. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Grzegorz Filipiak oraz Krystian Olczyk.
Spotkanie zostało rozegrane na boisku ze sztuczną trawą w Jarocinie. Od początku meczu minimalną przewagę w polu posiadali gracze gospodarzy, którzy na co dzień maja możliwość trenowania na pełnowymiarowym boisku. Nasi zawodnicy natomiast pierwszy raz od początku przygotowań mieli możliwość wejścia na duże boisko. Z biegiem czasu mecz się wyrównał, a w końcówce I połowy to już nasi gracze lekko przeważali. Gra była toczona w szybkim tempie, głównie w środkowej części boiska. Sytuacji do zdobycia bramki z obu stron było jak na lekarstwo. Na dodatek w I części meczu obie drużyny nie oddały celnego strzału do bramki rywala. Poloniści mieli trzy dogodne sytuacje, jednak w pierwszej z nich Maciej Polody mając możliwość oddania strzału z pola karnego w dogodnej sytuacji, postanowił wycofać się z piłką przed pole, gdzie wybili piłkę obrońcy. Druga dobra okazja to uderzenie Grzegorza Filipiaka z dystansu, które było bardzo niecelne, lecz cała akcja Polonii mogła się podobać. W ostatniej sytuacji Krystian Olczyk uderzał z ostrego kata w polu karnym, lecz trafił w boczną siatkę. Po 45 minutach wynik spotkania był remisowy 0:0.
W drugiej odsłonie początek gry przebiegał tak samo jak w I części, czyli głównie w środku pola. Oba zespołu długo utrzymywały się przy piłce w środku pola, próbując budować dogodne akcje. W tej części gry dochodziło już jednak do kilku sytuacji bramkowych i to głównie za sprawą zawodników z Polonii. Swoją dobra sytuację miał Adrian Olczyk, lecz uderzył obok bramki. Chwilę później po szybkiej kontrze Jędrzej Kujawa został uprzedzony przez bramkarza. W odpowiedzi gospodarze uderzali z rzutu wolnego, lecz strzał był zbyt lekki aby zaskoczyć naszego bramkarza. W końcu w 70 minucie szybka akcja Krystiana Olczyka lewą strona boiska kończy się uderzeniem do bramki, bramkarz paruje piłkę przed siebie, a tam Grzegorz Filipiak na raty trafia do siatki gospodarzy. Bramka ta należała się naszym graczom, gdyż w II połowie zaczęli lepiej grać i posiadali większą przewagę na boisku. Kilka minut później Polonia prowadzi już 2:0. Mateusz Stanisławski wystawia piłkę z linii końcowej na 8 metr, a tam mocne uderzenie Krystiana Olczyka trafia do bramki rywala. Do końca meczu Polonia ma kilka jeszcze dobrych sytuacji, lecz bramki już nie padają. Najlepszą sytuację pod koniec meczu marnuje Mikołaj Kmieciak. Ostatecznie Polonia po dobrym meczu pokonuje zasłużenie zespół juniorów starszych Jaroty Jarocin, który występuje w Wielkopolskiej Lidze 2:0. W barwach Polonii wystąpiło w dzisiejszym meczu trzech zawodników z juniorów młodszych: Jędrzej Kujawa, Michał Górzyński i Mikołaj Kmieciak.
Kolejny mecz rezerwy Polonii rozegrają w najbliższą niedzielę 9 lutego o godz. 13.00 na własnym boisku z przedstawicielem „okręgówki” zespołem Vitcovii Witkowo.
Polonia II wystąpiła w składzie:
Bartosz Kurasiak - Arkadiusz Pawlak, Mateusz Lipiecki, Tomasz Kaźmierski, Przemysław Frąckowiak, Szymon Grzelak, Mateusz Stanisławski, Grzegorz Filipiak, Maciej Polody, Adrian OLczyk, Krystian Olczyk.
Na zmiany wchodzili takze: Krzysztof Kot, Jakub Kurasiński, Jędrzej Kujawa, Michał Górzyński i Mikołaj Kmieciak.
Najnowsze aktualności
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.
-
07.11.2016
Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)
Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.
-
07.11.2016
Porażka z Unią (2006)
Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz. Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.
-
07.11.2016
Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)
W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.
-
07.11.2016
Porażka w Margoninie (2000)
W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie - 3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.
-
05.11.2016
Skrót meczu z Vinetą Wolin
Po bramce Krzysztofa Bartoszaka w 86. minucie i precyzyjnym trafieniu z rzutu wolnego Bartosza Ławy sześćdziesiąt sekund później Polonia Środa i Vineta Wolin podzieliły się punktami w meczu 14. kolejki trzeciej ligi. Zapraszamy do obejrzenia skrótu wideo z tego spotkania.
-
05.11.2016
Jeden punkt z Vinetą
W kolejnym meczu ligowym Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Vinetę Wolin. Od samego początku oba zespoły grały z dużym respektem. Więcej sytuacji bramkowych kreowała sobie jednak Polonia, ale brakowało skuteczności. Goście z kolei nastawili się na groźne kontrataki po których kilkakrotnie w opałach był Adrian Lis. W 35 minucie po podaniu Dawida Chąpińskiego w doskonałej sytuacji znalazł się Michał Stańczyk. Nim jednaka nasz pomocnik zdołał oddać strzał na bramkę rywali uprzedził go bramkarz Vinety. Była to najgroźniejsza Jednak przez pierwsze 45 minut obaj bramkarze zachowali czyste konto i do przerwy kibice w Środzie Wlkp. nie obejrzeli bramek.





















































