22.03.2011
Wygrany sparing juniorów w GostyniuW sobotę 19 marca juniorzy starsi naszego klubu udali się do Gostynia na kolejny mecz kontrolny. Pojedynek z miejscową Kanią zakończył się zwycięstwem Polonistów 2:1. Obie bramki zdobył Bartosz Cechmann.
Mecz rozegrany został na bocznym boisku w Gostyniu, przy bardzo zimnym, mocnym wietrze. Poloniści bardzo szybko zdobyli przewagę w polu, co zaowocowało objęciem prowadzenia już w 8 minucie. Precyzyjnym uderzeniem z około 16 metrów popisał się Bartosz Cechmann. Nasi gracze dość często zagrażali bramce gospodarzy, po ładnych i składnych akcjach, lecz na przeszkodzie stawało trochę nierówne boisko lub dobrze interweniujący bramkarz. W trakcie tej części spotkania trzykrotnie w bardzo dogodnej sytuacji znalazł się Arkadiusz Pawlak, lecz naszemu zawodnikowi brakowało szczęścia do zdobycia bramki. Gospodarze wyczekiwali na okazję i także kilkakrotnie groźnie zagrozili naszej bramce. W 42 minucie to jednak Poloniści podwyzszyli wynik meczu na 2:0, gdzie w zamieszaniu w polu karnym najwięcej sprytu wykazał ponownie Bartosz Cechmann i z około 5 metrów zdobył swoją druga bramkę w tym meczu.
W drugiej połowie spotkania Poloniści zagrali słabiej, aczkolwiek ciągle posiadali przewagę na boisku. Akcje naszych graczy były juz jedna bardzo szarpane i niedokładne. Do tego należy dołączyć także zbyt dużą liczbę straconych piłek po akcjach indywidualnych zawodników. Gospodarze wykorzystali słabszą postawę naszych graczy i w 64 minucie po błedzie i niezrozumieniu się z obrońcą naszego bramkarza zdobyli bramke kontaktowa. Poloniści troche podraznieni takim przebiegiem zdecydowanie zaatakowali, jednak ponownie bardzo dobre sytuacje Arkadiusza Pawlaka oraz Dominika Muchy nie doprowadzają do podwyższenia wyniku. Mecz kończy się wygraną Polonii 2:1, po dobrej I połowie oraz słabszej drugiej odsłonie.
Polonia wystąpiła w składzie:
Przemysław Pietrzak - Marek Matysiak, Tomasz Kostecki, Michał Okninski, Dominik Mucha (46` - Rafał Andrzejak) - Marcin Falgier, Adrian Błaszak, Jakub Wiśniewski (46` - Krystian Pawlak) - Dominik Baziór (70` - Dominik Mucha), Arkadiusz Pawlak (46`- Piotr Leporowski), Bartosz Cechmann (70` - Arkadiusz Pawlak).
W spotkaniu nie wystąpili ciągle kontuzjowani zawodnicy: Szymon Pawłowski i Jan Szczesniak.
A już w środę 23 marca o godz. 18.00 na boisku treningowym Polonii Poloniści rozegrają ostatni mecz kontrolny z zespołem Orlika Miłosław.
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































