11.03.2019
Wygrana z OrkanemPrzedostatni sparing drużyna rezerw KS Polonii rozegrała z Orkanem Jarosławiec na boisku w Zielnikach. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonistów 2:0 po bramkach Mateusza Stolecekigo i Dawida Puchalskiego.
Na wstępie należy zaznaczyć , że duży wpływ na przebieg meczu miały warunki atmosferyczne. Silny wiatr i opady deszczu regularnie utrudniały przebieg gry jak i znacząco wpływały ja jej jakość. Mimo to , już w 3 minucie naprzeciw warunkom pogodowym Poloniści konstruują bardzo przyjemną dla oka akcję – kilka szybki dokładnych podań rozmontowuje obronę Jarosława. W końcowej fazie tej akcji skuteczności Mateusza Stoleckiego ,który z 7 metrów umieszcza piłkę w bramce nie sprostał również bramkarz Orkanu i tak już na początku meczu Poloniści zapewniają sobie komfort psychiczny obejmując prowadzenie. Kolejne minuty upływają na powtarzających się akcjach ofensywnych , które Poloniści budują atakiem pozycyjnym . Przeciwnik natomiast broni się bardzo skutecznie zamykając drogę do bramki do końca pierwszej połowy. Groźne kontry wyprowadzane przez zawodników z Jarosławca nękają naszą obronę i bramkarza, ale żadna z nich nie kończy się sukcesem.
Druga połowa to wyraźnie ożywiona drużyna z Jarosławca rozpoczyna atakami – widać , że trener dobrze wykorzystał przerwę w grze. Nasi zawodnicy mimo to nadal skutecznie się bronią i bardzo szybko gaszą nadzieję przeciwnika bo już w 55 minucie bardzo dobre prostopadłe podanie Krzysztofa Kozłowskiego ,które przecina linię obrony wykorzystuje w sytuacji sam na sam Dawid Puchalski.
W dalszej części meczu obraz gry nie uległ zmianie i tak podobnie jak w ostatnim meczu z lidze przeważała drużyna Polonistów, jednak nie potrafiła strzelić kolejnych bramek. Mecz kończy się wynikiem 2:0 i co najbardziej niepokojące to kontuzje których nabawili się Tymoteusz Puchalski i Mateusz Stolecki, których występ w środowym pucharze stoi pod znakiem zapytania.
Skład: Bartosz Opieliński – Marek Matysiak, Filip Lesiński, Piotr Wujec, Kacper Gołębiewski – Dawid Puchalski, Bartosz Cyrak, Adrian Błaszak, Eryk Kowalski , Damian Słabikowski– Mateusz Stolecki
Rezerwowi; Wojciech Leporowski, Tymoteusz Puchalski, Krzysztof Kozłowski
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































