08.10.2012
Wygrana orlików starszychW niedzielę Orlicy Polonii rozegrali swoje kolejne spotkanie. Tym razem wystąpili w roli gospodarza zawodów. Przeciwnikiem Polonii był zespół Karolinka Koziegłowy.
Od pierwszego gwizdka arbitra Polonia ruszyła do zdecydowanych ataków. Pierwszą bramkę zdobyła już w 4’ spotkania po szybkim wznowieniu gry z autu z prawej strony boiska. Strzelcem gola Filip Michalak. Wynik 1-0 dla Polonii. Na drugą bramkę Polonii nie trzeba było długo czekać. W 6’ poloniści przeprowadzili zespołową akcję, piłka wędrowała jak po sznurku. Po przejęciu piłki w środku boiska przez M.Szafrańskiego i podaniu do D.Maćkowiaka, ten z kolei podał do wychodzącego na wolne pole F. Michalaka; który będąc sam na sam z bramkarzem nie dał mu szans na obronę. Polonia podwyższyła na 2-0. W 11’ meczu swoją kolejną (już trzecią) bramkę w meczu zdobył F.Michalak, który wykorzystał dokładne podanie M.Szafrańskiego. Polonia prowadziła 3-0. Kolejne minuty pierwszej połowy nie przynosiły zmiany wyniku i obrazu meczu. Polonia nadal przeważała. Dopiero w 24’ Polonia zdobyła kolejna bramkę. W zamieszaniu podbramkowym w polu karnym przeciwnika do bezpańskiej piłki doszedł M.Bartkowiak i strzałem z pierwszej piłki zdobył swoja pierwszą bramkę w meczu; wynik 4-0 dla Polonii. Na przerwę Polonia schodziła ze znaczną zdobyczą bramkową. Po przerwie kontaktową bramkę zdobyli goście. W 5’ drugiej połowy zawodnicy z Koziegłów wykonywali rzut rożny po którym zdobyli bramkę. Wynik meczu 4-1 dla Polonii. W 35’ meczu Polonia odpowiedziała bramką M.Szafrańskiego - strzał zza pola karnego po ziemi w prawy róg bramkarza. Wynik 5-1. Końcowe minuty meczu to dekoncentracja zawodników Polonii. Kolejno w 45’ i 46’ Polonia traci dwie bramki po błędach obrony i bramkarza. Wynik 5-3 dla Polonii. Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie i Polonia odniosła kolejne zwycięstwo. Słowa uznania dla wszystkich zawodników za zaangażowanie i serce włożone w grę w czasie meczu.
Skład Polonii: J.Siwek, D.Nyczak, J.Grześkowiak, M.Szafrański, D.Bartkowski, F.Michalak, M.Malusiak, J.Mazur, K.Lewicz, D.Lisiewicz, D.Maćkowiak, D.Mostowski, M.Radziejewski, J.Kmieciak, M.Bartkowiak, W.Piechota
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































