OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

30.04.2011

Wygrana juniorów z Pobiedziskami

W sobotę 30 kwietnia zespół juniorów starszych rozegrał kolejne spotkanie ligowe. Tym razem do Środy Wlkp. zawitała drużyna Huraganu Pobiedziska, z którą nasz zespół w rundzie jesiennej przegrał 2:1. Rewanż Polonistom się udał, gdyż pokonali rywala po przeciętnej grze 1:0. Jedyna bramkę zdobył już w 4 minucie Bartłomiej Paczkowski.

Spotkanie zostało rozegrane przy bardzo ładnej słonecznej pogodzie na głównym boisku w Środzie. Od samego początku meczu nasi zawodnicy zdecydowanie zaatakowali, co zostało nagrodzone już w 4 minucie. Z boku boiska dokładne dośrodkowanie Dominika Bazióra do Bartka Paczkowskiego zakończyło się zdobyciem bramki głową przez naszego młodego gracza. Tak szybko zdobyta bramka trochę rozluźniła poczynania Polonistów, którzy myśleli iż zwycięstwo przyjdzie im w łatwy sposób. Goście jednak nie zamierzali łatwo sprzedać skóry, o czym w ostatniej kolejce także przekonał się Poznaniak Poznań przegrywając z Pobiedziskami 4:2. Ataki Huraganu opierały się głównie na długich podaniach do bardzo szybkiego napastnika. Z takimi sytuacjami słabo radzili sobie dzisiaj nasi obrońcy. Polonia miała także swoje sytuacje. Uderzenia z dystansu Marka Matysiaka, Piotra Leporowskiego, Marcina Falgiera dobrze broni bramkarz. Ten sam zawodnik także znakomicie poradził sobie w sytuacji sam na sam z naszymi napastnikami, Bartkiem Paczkowskim, Dominikiem Baziórem oraz Piotrem Leporowskiem. Ale najlepszą sytuację miał Adrian Błaszak, który po dośrodkowaniu nie trafił głową w piłkę do pustej już bramki. W 39 minucie, gdzie był słabszy okres gry Polonii dopisało nam jednak szczęście gdyż gracz gości będąc sam na sam z naszym bramkarzem stracił równowagę i nie trafił w piłkę.

Po przerwie nasi zawodnicy ponownie posiadali znaczną przewagę, Jednak z takiego obrotu sprawy nic konkretnego nie wychodziło. Akcje Polonistów były bardzo rwane i niedokładne. W 54 minucie świetny rajd Dominka Muchy, który mija kilku zawodników gości kończy się nie trafieniem piłki do pustej bramki z około 10 metrów. Była to najlepsza sytuacja bramkowa w tej części meczu. W odpowiedzi Huragan uderzeniem z dystansu trafia w słupek naszej bramki. Kolejne strzały z dystansu Polonistów są niecelne, dwukrotnie próbował Marcin Falgier oraz Adrian Błaszak. W 65 minucie następuje kluczowy moment meczu. Nasz bramkarz debiutujący w zespole juniorów starszych Dariusz Stanisławski łapie piłkę przed polem karnym za co otrzymuje czerwoną kartkę. Poloniści muszą ostatnie 25 minut grać w osłabieniu. Trener dokonuje zmiany wpuszczając do bramki Przemysława Pietrzaka za Dawida Kruka (zawodnika z pola). Uderzenie z rzutu wolnego Huraganu jest bardzo niecelne. Trochę rozłoszczeni Poloniści mimo gry w dziesiątkę odważnie atakują. Najpierw po ładnej akcji Bartek Paczkowski z 5 metrów trafia w bramkarza, a chwilę później nie trafia w piłkę w podobnej sytuacji. Marcin Falgier po indywidualnej akcji zagrywa do Dominika Muchy, lecz sędzia odgwizduje spalonego. Na pochwałę zasługuje także akcja indywidulana Marka Matysiaka, który kończy ją uderzeniem w słupek bramki gości. Kolejne sytuacje już nie są tak groźne. Natomiast Pobiedziska próbują jeszcze swoich sił lecz w ostatnich minutach gry nasi obrońcy nie popełniają już błędów z 1 odsłony. Do końca meczu wynik nie ulega już zmianie i Polonia Środa mimo słabszej dzisiaj dyspozycji pokonuje Huragan Pobiedziska w najniższym wymiarze 1:0.

W zespole Polonii ciągle z powodu kontuzji nie mogą zagrać Jakub Wiśniewski, Arkadiusz Pawlak oraz Jan Szcześniak, a z powodu urazu po meczu wtorkowym w Koninie nie w pełni sił był jeszcze dzisiaj Bartosz Cechmann. Co w efekcie ostatnich meczy co 3,4 dni jest dużym osłabieniem dla zespołu.

A maraton spotkań juniorów starszych trwa dalej. W środę 4 maja nasi gracze udadzą się na mecz do Unii Swarzędz (godz. 18.00), a w niedzielę 8 maja na własnym boisku o godz. 11.00 podejmą zespół Mieszka Gniezno.

Polonia wystąpiła w składzie:

Dariusz Stanisławski - Marek Matysiak, Michał Okninski, Tomasz Kostecki, Dawid Kruk (65` - Przemysław Pietrzak) - Marcin Falgier, Adrian Błaszak, Piotr Leporowski - Dominik Baziór, Dominik Mucha, Bartłomiej Paczkowski.

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.