17.10.2012
Wygrali lepsi! Unia - Polonia 1:4!Nie tak groźna okazałą się dzisiaj Unia Swarzędz dla piłkarzy Polonii Środa. W zaległym meczu 12. kolejki III ligi średzianie pokonali na wyjeździe unitów 4:1 i awansowali na szóstą lokatę w tabeli.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla średzkiego zespołu, który już w drugiej minucie objął prowadzenie. Przed bramkarzem gospodarzy znalazł się Damian Buczma, po czym posłał piłkę w dalszy róg bramki. Trzy minuty później groźnie zaatakowali miejscowi, ale strzał Łukasza Lebiody z ostrego kąta obronił Sławomir Janicki. W 13. minucie piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piąstkował średzki bramkarz, a rywale dobijali ją niecelnie. Po chwili ponownie uderzali unici, jednak pewnie futbolówkę złapał Sławomir Janicki. W międzyczasie niecelnie z narożnika pola karnego strzelał Krzysztof Wolkiewicz. W 16. minucie było już jednak 2:0, gdy błąd w obronie miejscowych wykorzystał Maciej Kononowicz i podwyższył prowadzenie polonistów. Po stracie drugiego gola zaatakowali gospodarze i w 20. minucie wypracowali sobie znakomitą okazję do wyrównania, jednak po przerzucie piłki nad obrońcami, Łukasz Lebioda uderzył futbolówkę minimalnie nad poprzeczką. Sześćdziesiąt sekund później gospodarze osiągnęli swój cel, gdy Adrian Płoska dobił piłkę odbitą od naszego bramkarz. W kolejnych minutach swarzędzanie posiadali optyczną przewagę, ale nie stwarzali sobie okazji bramkowych. Wypracowywali je natomiast poloniści. Dwukrotnie uderzał między innymi Damian Buczma, ale za każdym razem niecelnie. W 34. minucie padła trzecia bramka dla podopiecznych Roberta Halabudy. Krzysztof Wolkiewicz tak dośrodkował piłkę, że ta odbiła się od dalszego słupka i wpadła do siatki gospodarzy. Pięć minut później faulowany w polu karnym był Łukasz Przybyłek, a arbiter główny bez wahania wskazał na jedenasty metr. Niestety po raz drugi w tym sezonie poloniści nie wykorzystali rzutu karnego. Tym razem jedenastki nie udało się wykończy Piotrowi Loba, którego płaski strzał obronił Krzysztof Dec. Jeszcze przed przerwą swoją okazję miał Maciej Kononowicz, jednak uderzał nad poprzeczką.
W przerwie trener Robert Halaburda nie dokonał żadnej zmiany w składzie i Polonia na drugą połowę wybiegła w identycznym zestawieniu jak na pierwszą. W tej części gry atakować próbowali gospodarze, którzy nie mieli jednak pomysłu na sforsowanie obrony Polonii. Średzianie nie ograniczyli się tylko do bronienia dostępu do własnej bramki, ale groźnie kontraktowali i momentami dłużej utrzymywali się przy piłce na połowie rywala. Już pięć minut po wznowieniu gry piłkę w polu karnym Unii otrzymał Maciej Kononowicz, ale jego strzał został zablokowany. Po chwili dwukrotnie uderzali miejscowi. Najpierw pewnie piłkę po strzale zza pola karnego złapał Sławomir Janicki, a później uderzenie z ostrego kąta i w dodatku zza pola karnego minęło bramkę Polonii. W 59. minucie w świetniej sytuacji znalazł się Łukasz Przybyłek, jednak będąc w polu karnym wycelował wprost w bramkarza Unii. Po chwili gospodarze ostrzegli średzian niecelnym strzałem, a kilka minut później Sławomir Janicki zmuszony został do zaprezentowania swoich umiejętności po potężnym uderzeniu Łukasza Lebiody. Na tą sytuacje pięć minut później odpowiedzieli średzianie, gdy po jednym z kontrataków przed golkierem swarzędzan znalazł się Maciej Kononowicz, ale chcąc minąć bramkarza zbiegł do boku i fatalnie spudłował. Niecałe sto dwadzieścia sekund później w tzw. uliczkę wypuszczony został Michał Wawszczak, ale tylko przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką. W 77. minucie czwartego gola mógł zdobyć Maciej Gendek, jednak z pola karnego trafił tylko w obrońcę. W ostatnich dziesięciu minutach zaatakowali, nie mający nic do stracenia, unici. Rywale najlepszą okazję mieli w 82. minucie, gdy futbolówka przeleciała kilka centymetrów nad poprzeczką bramki Polonii. Już w doliczonym czasie gry poloniści przypieczętowali zwycięstwo zdobyciem czwartego gola po trafieniu wprowadzonego chwilę wcześniej Krystiana Pawlaka.
Po raz pierwszy w tym sezonie Polonia przywiozła do Środy z wyjazdowego meczu komplet punktów i to po zwycięstwie z trzecim zespołem tabeli. Nasza drużyna awansowała już na szóstą lokatę i traci tylko cztery punkty do drugiego Sokoła Kleczew i siedem do Ostrovii 1909 Ostrów. Z obiema tymi zespołami średzianie jeszcze tej jesieni się spotkają. Podopieczni Roberta Halaburdy zasłużenie pokonali Unię Swarzędz 4:1 będąc zespołem lepszym. Wygrana średzian mogła być bardziej okazała, gdyby Piotr Loba wykorzystał rzut karny, a inni zawodnicy lepiej kończyli poszczególne akcje. Swoje szanse w tym spotkaniu mieli również unici, którym podobnie jak polonistom zabrakło konsekwencji w ostatnich momentach akcji. Nasza drużyna stworzyła tych sytuacji sobie jednak więcej i także więcej wykorzystała. Wynik meczu otworzył Damian Buczma, dla którego była to druga bramka w tym sezonie. Warto nadmienić że 19-letni napastnik to były zawodnik Unii Swarzędz.
W niedzielę Polonię czeka kolejny mecz o ważne ligowe punkty. Do Środy zawita rewelacja ostatniej kolejki Notecianka Pakość, która rozbiła na własnym boisku Ostrovię 1909 Ostrów aż 5:0.
Unia Swarzędz - Polonia Środa 1:4 (1:3)
Płoska 21 - Buczma 2, Kononowicz 16, Wolkiewicz 34, Pawlak 90
Unia: Krzysztof Dec, Wojciech Antczak, Jakub Dohnal, Tomasz Klepacz, Paweł Koralewski (46' Mateusz Molewski), Łukasz Lebioda, Damian Ludwiczak, Adrian Płoska (57' Maciej Matouszek), Mateusz Sobkowiak, Michał Stawiński, Mateusz Świergiel
Polonia: 12. Sławomir Janicki, 14. Marcin Siwek, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 5. Radosław Barabasz, 13. Maciej Gendek, 19. Tomasz Bekas, 15. Piotr Loba, 25. Damian Buczma (73' 23. Dominik Mucha), 36. Maciej Kononowicz (79' 11. Krzysztof Błędkowski), 8. Łukasz Przybyłek (62' 4. Dawid Lisek), 10. Michał Wawszczak (87' 9. Krystian Pawlak)
rezerwa: 33. Rafał Korbik, 2. Marek Matysiak, 26. Michał Okninski, 4. Dawid Lisek, 23. Dominik Mucha, 11. Krzysztof Błędkowski, 9. Krystian Pawlak
Żółte kartki: Ludwiczak - Wolkiewicz
Widzów: 50 (10 ze Środy)
Sędzia: Kamil Dunaj (Inowrocław)
Najnowsze aktualności
-
28.02.2018
Już w niedzielę Puchar Polski
Puchar Polski Strefy Poznańskiej zbliża się do decydującej fazy. Średzka Polonia w batalii o półfinał zmierzy się na wyjeździe z Huraganem Pobiedziska. Dla naszego zespołu będzie to pierwsze spotkanie w tym roku o stawkę.
-
20.02.2018
Polonia Cup (2010)
W sobotę 3 lutego w hali przy ul. Sportowej osiem zespołów rywalizowało w kolejnym turnieju Polonia Cup. Tym razem turniej przeznaczony był dla dzieci urodzonych w roku 2010 lub młodszych. We wszystkich meczach padło 117 bramek, co daje średnią ponad 4 bramek na jedno spotkanie. Trzeba zaznaczyć, że najlepszym strzelcem turnieju został zawodnik gospodarzy, Nikodem Odwrot!
-
27.02.2018
Szymon Marciniak w Środzie Wlkp.
W poniedziałek 26 lutego w gościnnych progach hotelu Almarco odbyło się kolejne spotkanie dla sponsorów i przyjaciół sekcji piłki nożnej KS Polonia Środa. Gościem specjalnym spotkania był międzynarodowy sędzia piłkarski Szymon Marciniak.
-
27.02.2018
Ciekawy turniej w Murowanej Goślinie (2011/12)
W sobotę 24 lutego najmłodsi Poloniści z zespołu skrzatów wzięli udział w turnieju Champions League w Murowanej Goślinie.
-
27.02.2018
Rozgromili Unię (2003)
W mroźne sobotnie przedpołudnie trampkarze z rocz. 2003 rozegrali w Swarzędzu kolejny sparing. Tym razem ich przeciwnikiem był zespół trampkarzy z rocz. 2004 miejscowej Unii. Rok różnicy w wieku zawodników okazał się bardzo istotny, bo przez całe spotkanie gra toczyła się pod bramką gospodarzy.
-
26.02.2018
Multimedia po meczu z Mieszkiem
Prezentujemy Wam bramki z meczu towarzyskiego Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno, a takze wypowiedzi ibu trenerów po tym spotkaniu.
-
26.02.2018
Mecz z Mieszkiem okiem aparatu
Prezentujemy Wam galerię zdjęć z meczu towarzyskiego Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno. Zdjęcia wykonał Czesław Kościelski.
-
25.02.2018
Obóz dziewcząt- dzień szósty
W kolejnym dniu zgrupowania „Polonii” Środa, zawodniczki do południa trenowały w hali. Stoczyły cztero-setowy pojedynek w „siatko-nogę”. Lekki poranny trening podyktowany był tym, że po południu czekał dziewczęta trudny pojedynek z II-ligowcem „Bielawianką” Bielawa. Po pierwsze, trudny ze względu na warunki pogodowe (od rana padał śnieg i wiał mocny wiatr, jak się okazało także podczas meczu). Po drugie, kilka zawodniczek nie mogło zagrać w tym meczu ze względu na kontuzje. I wreszcie po trzecie, był to praktycznie ostatni dzień obozu i po zawodniczkach widać oznaki zmęczenia blisko tygodniową, wytężoną pracą.






















































