25.09.2020
Wspaniała passa trwaW kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na własnym boisku z Chemikiem Police. Choć rywal tym razem nie był z górnej półki to piłkarzy Polonii Środa na pewno czekał ciężki mecz.
W zespole Polonii na to spotkanie zabrakło Szymona Zgardy który musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. W jego miejsce w osiemnastce meczowe po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się Łukasz Żegleń. Te rotacje spowodowały że trener Kapuściński nieco inaczej musiał zestawić wyjściową jedenastkę swojego zespołu.
Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla średzkiego zespołu. Już w drugiej minucie po dośrodkowaniu piłki w pole karne rywali futbolówkę do własnej bramki skierował Michał Korotkiewicz i Polonia objęła prowadzenie. W 9 minucie po dośrodkowaniu w pole karne Luisa Henriqueza obrońcy Chemika wybili piłkę ale najszybciej dopadł do niej Jędrzej Kujawa i strzałem z około 12 metrów pokonał bramkarza rywali. W 19 minucie w pole karne Chemika wpadł Krystian Pawlak i został tam sfaulowany przez jednego z zawodników z Polic. Sędzia podyktował rzut karny dla Polonii. Do piłki podszedł Wojciech Onsorge i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Ale Polonii ciągle mało i cały czas atakowała. W 42 minucie Krzysztof Biegański idealnie zagrał w pole karne do Damiana Buczmy a ten dopełnił formalności kierując piłkę po raz czwarty do bramki rywali. Do końca pierwszej części gry wynik nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. To Polonia atakowała kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Jednak na kolejną bramkę kibice zgromadzeni na Stadionie Średzkim musieli czekać aż do 87 minuty. Wtedy to w polu karnym faulowany był Adrian Szynka a rzut karny pewnie wykorzystał sam poszkodowany. Wcześniej swoich okazji nie wykorzystali Krystian Pawlak, Damian Słabikowski i Adrian Szynka. Ostatecznie Polonia pokonała Chemika 5:0 i umocniła się na pozycji lidera trzecioligowych rozgrywek.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: 1. Frąckowiak – 25. Henriquez, 23. Kozłowski (79` 23. Kozłowski), 20. Onsorge (46` 66. Szynka), 5. Wujec, 2. Borucki, 14. Sobkowiak, 10. Kujawa, 19. Biegański (70` 18. Żegleń), 7. Buczma (58` 6. Ceglewski), 9. Pawlak (70` 17. Słabikowski).
Chemik Police wystąpił w składzie: 27. Brzozowski – 13. Rudnik (46` 6. Dąbrowski), 15. Mykhailovskyy, 17. Korotkiewicz (56` 3. Dymitrowski), 18. Klimkowicz, 19. Białek (78` 24. Konik), 22. Telicki, 23. Siluk (46` 10. Midzio), 25. Szala (82` 16. Korzec), 26. Ława, 77. Jałoszyński
Bramki: Korotkiewicz (2`)(sam), Kujawa (9`), Onsorge (20`), Buczma (42`), Szynka (87`)
Żółte kartki: Korotkiewicz, Konik, Ława
Najnowsze aktualności
-
06.06.2022
Kolejne zwycięstwo trampkarzy (2008)
W meczu 13. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy młodszych zespół Polonii Środa Wielkopolska pokonał w Rawiczu tamtejszą Rawię 3:0 (2:0). Dwa gole strzelił Paweł Sarna, a jednego Wiktor Motyl. Dzięki temu zwycięstwu nasz zespół nadal traci dwa punkty do KKS-u 1925 Kalisz, ale ma rozegrane jedno spotkanie mniej. Poloniści mają do rozegrania jeszcze dwa mecze - zaległy z Rawią Rawicz (8 czerwca) oraz z GKS-em Grębanin (11 czerwca). Oba zostaną rozegrane w Środzie Wielkopolskiej. Druga drużyna przegrała 2:3 (1:0) z Pelikanem Niechanowo, tracąc gola w doliczonym czasie gry. Oba gole strzelił Aleksander Krause.
-
06.06.2022
Porażka w Turku (2007)
W rozegranym w czwartek wyjazdowym meczu 11. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa Wielkopolska przegrała 2:4 (1:3) z Turem 1921 Turek. Poloniści szybko stracili pierwszą bramkę i mimo ambitnej postawy nie udało się przywieźć choćby punkty. Bramki strzelali bardzo aktywny tego dnia Oskar Popis oraz Jakub Grzegorczyk.
-
06.06.2022
Siódmy finał Polonii Środa
We wtorek 7 czerwca na Stadionie Średzkim odbędzie się finał Wojewódzkiego Pucharu Polski w którym piłkarze Polonii Środa zmierzą się z czwartoligową Koroną Piaski. Dla zespołu ze Środy Wielkopolskiej będzie to SIÓDMY z rzędu finał tych rozgrywek. W dotychczasowych sześciu poloniści czterokrotnie odnosili zwycięstwo a dwa razy z boiska schodzili pokonani. Z kolei dla naszych rywali będzie to pierwszy historyczny udział w finale wojewódzkiego pucharu.
-
06.06.2022
AKF Poznań pokonany (2006)
W spotkaniu 11. kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska gładko pokonała AKF Poznań 3:0 (2:0). Bramki na wagę trzech punktów dla podopiecznych trenerów Łukasza Kaczałki i Adriana Błaszaka strzelali Jakub Płonka, Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Poloniści w tym momencie zajmują piąte miejsce w ligowej tabeli.
-
06.06.2022
Porażka mimo dwubramkowego prowadzenia (2005)
W przedostatniej trzynastej kolejce I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska przegrała 2:3 z wiceliderem rozgrywek - Sokołem Kleczew. Do przerwy to jednak Poloniści prowadzili 2:0 po bramkach Adriana Olejniczaka i Marcela Wawroskiego. W drugiej połowie goście jednak strzelili trzy bramki i wywieźli ze Środy trzy punkty.
-
06.06.2022
Wysoka porażka juniorów (2003/04)
W meczu 11. kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów starszych zespół Polonii Środa Wielkopolska przegrał 0:4 (0:3) z Koziołkiem Poznań. Nasz zespół przez całe spotkanie zmuszony był do obrony i nie radził sobie z dobrze dysponowanymi gospodarzami. Na ogromne pochwały zasłużył Oliwier Browarny, który wielokrotnie świetnie bronił strzały zawodników Koziołka.
-
06.06.2022
Akademia: Wyniki meczów (4-5 czerwca)
Trzy zwycięstwa i trzy porażki - to bilans naszych zespołów w ligach wojewódzkich! Świetne występy mają za sobą także zawodnicy z pozostałych drużyn Polonii, które odniosły w ten weekend wiele zwycięstw. Drużyna żaków starszych zajęła 19. miejsce w międzynarodowym turnieju Steel Cup w Zakopanem! Poloniści spisali się bardzo dobrze, rywalizując jak równy z równym z rywalami z całej Europy! Zwycięzcą turnieju została portugalska Benfica Lizbona.
-
05.06.2022
Pięć bramek rezerw
Za nami już 27 kolejka spotkań Klasy Okręgowej , w której druga drużyna Polonii zmierzyła się z zespołem z Żerkowa. Ostatecznie pewne zwycięstwo odnieśli poloniści ale to goście w 17 minucie, po rzucie rożnym, objęli prowadzenie. Mimo zdecydowanej przewagi naszych zawodników na wyrównującą bramkę musieliśmy czekać do 45 minuty. Wtedy to właśnie K. Pawlak pewnym uderzeniem z 11 metrów pokonał bramkarza przyjezdnych. Jeszcze w doliczonym czasie pierwszej połowy , po składnej akcji całego zespołu, J. Drame uderzeniem głową wyprowadził rezerwy na prowadzenie.


























































