04.11.2023
Wolin zdobytyW sobotnie południe 4 dnia listopada piłkarze Polonii Środa rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem średzkiej ekipy była Vineta Wolin a spotkanie odbyło się na boisku rywali.
Spotkanie źle się zaczęło dla średzkiej ekipy. Już w 5 minucie na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Dawid Szala a piłka wpadła między słupkiem a rękami interweniującego Przemysława Frąckowiaka. Z upływem kolejnych minut poloniści zaczęli zyskiwać przewagę na boisku. W 26 minucie podanie w pola karne Piotra Skrobosińskiego dociera do Bruno Siedleckiego a ten bez większych kłopotów wpakował piłkę do bramki. Osiem minut później w zamieszaniu w polu karnym rywali najlepiej odnalazł się Dawid Bałdyga który z bliska pokonał bramkarza Vinety wyprowadzając Polonię na prowadzenie. Do końca pierwszej części spotkania mimo jeszcze kilku okazji dla średzkiego zespołu wynik nie uległ zmianie.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do odrabiania strat spychając średzki zespół do obrony. Polonia Środa długo się dobrze broniła ale w 61 minucie nie ustrzegła się błędu po którym w zamieszaniu pod bramką Jakub Ostrowski z bliska wpakował piłkę do bramki obok interweniującego Przemysława Frąckowiaka. Ale ostatnie zdanie w tym meczu należało do średzkiego zespołu. W 81 minucie na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Damian Buczma. Piłkę niefortunnie przed siebie odbił bramkarz Vinety Marek Szulc, dopadł do niej Jakub Giełda i z zimną krwią wpakował do bramki. Polonia prowadziła 3:2 i tego prowadzenia nie oddała do końca spotkania. Wolin zdobyty, trzy punkty na koncie średzkiego zespołu.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Skrobosiński, Walczak, Buczma, Budych, Giełda, Wódecki (73` Kluczyński), Stangel, Durueke (73` Milachowski), Siedlecki (80` Łasocha), Bałdyga (63` Drame).
Vineta Wolin wystąpiła w składzie: Szulc – Sitkowski, Gruchała – Węsierski, Nagórski, Szala (61` Goc), Boniecki (61` Maszka), Żmudź, Omura, Kasperowicz, Ostrowski, Zieliński (76` Hirniak).
Żółte kartki: Węsierski – Buczma, Bałdyga, Durueke
Bramki: Szala (5`), Ostrowski (61`) – Siedlecki (26`), Bałdyga (34`),Giełda (81`)
Najnowsze aktualności
-
27.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny bardzo ciekawy weekend obfitujący w wiele spotkań zespołów piłkarskich naszej Akademii. W sumie odbędzie się 10 meczy i 3 turnieje. Pięć spotkań odbędzie się na boiskach w Środzie Wlkp., a pięć spotkań i trzy turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
26.09.2019
Zapomnieć o pucharach
Dobrze nie opadły emocje po środowym pucharowym starciu Polonii Środa z Górnikiem Zabrze a nasi piłkarze muszą już myśleć o kolejnym spotkaniu. Tym razem będzie to mecz ligowy z rezerwami Pogoni Szczecin który odbędzie się w najbliższą niedzielę 29 września.
-
25.09.2019
Polonia odpada z pucharu
W 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Ekstraklasowego Górnika Zabrze.
-
23.09.2019
Historyczny mecz z Górnikiem Zabrze
Już w środę 25 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występującego w Ekstraklasie Górnika Zabrze. Jest to pierwszy w historii naszego Klubu mecz o stawkę w którym poloniści zmierzą się z przedstawicielem najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju.
-
23.09.2019
Pewna wygrana rezerw
Rezerwy Polonii Środa pewnie pokonały w niedzielne popołudnie Orlika Miłosław. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Kacper Robaczyński cztery i Oskar Janoś jedną.
-
23.09.2019
Cenny remis w Kołobrzegu
W niedzielę o godzinie 14.00 zespól kobiet Polonii Środa rozegrał kolejną kolejkę ligową. Z samego rana polonistki udały się do Kołobrzegu by tam mierzyć się z miejscową Kotwicą.
-
23.09.2019
Wysoka wygrana trampkarzy (2005)
W niedzielę 22 września Trampkarze Starsi podejmowali na własnym boisku GSP Sątopy.
-
23.09.2019
Roztopili Stal (2001/02)
W sobotę 21 września drużyna juniorów starszych udała się do Pleszewa, aby tam w siódmej kolejce spotkań zmierzyć się z miejscową Stalą. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku nasi juniorzy zaprezentowali się znakomicie , ani przez chwilę ich dominacja nie podlegała dyskusji i tylko kwestią czasu były kolejne bramki.























































