12.01.2021
Wiktor Król: Bramkarz który został napastnikiemZapraszamy Was na rozmowę z kolejnym z naszych wychowanków reprezentujących barwy innego klubu. Tym razem jest to Wiktor Król który w Polonii zaczynał jak napastnik, do Warty Poznań odchodził jako bramkarz by obecnie i w tym klubie występować na pozycji napastnika.
Wiktor jesteś wychowankiem Polonii Środa. Opowiedz nam o swoich pierwszych krokach w karierze piłkarskiej.
Swoją przygodę z piłką rozpoczynałem na treningach na hali mieszczącej się przy Gimnazjum numer 1 w Środzie Wlkp. Tam zajęcia prowadził trener Waldemar Grześkowiak. Te treningi trwały około pół roku i były takim wprowadzeniem przed naborami do Akademii Piłkarskiej Polonii Środa. Później po naborach dostałem się do Polonii Środa. Pierwszym moim trenerem był Mariusz Kułak. Z tym trenerem pracowałem do samego końca mojego pobytu w Polonii Środa. Wspominam ten okres bardzo dobrze. Dużo fajnych chwil przeżyliśmy w Polonii z trenerem Mariuszem. Jako ciekawostkę warto dodać że w Polonii zaczynałem jako napastnik. Po około dwóch latach zmieniłem pozycję i zacząłem grać jako bramkarz. Można powiedzieć że w młodzieżowej piłce w Polonii Środa doświadczyłem niemal wszystkiego.
Po kilku latach spędzonych w średzkiej Polonii przeniosłeś się do jednej z lepszych szkółek piłkarskich w Polsce – do Akademii Warty Poznań.
Tak zgadza się. Jak rozpocząłem treningi typowo bramkarskie w Polonii to prowadził je wtedy trener pracujący również w Warcie Poznań. Ten klub już od jakiegoś czasu wyrażał zainteresowanie moją osobą. Ja cały czas jednak zwlekałem z przejściem do Warty ponieważ chciałem w Środzie Wielkopolskiej skończyć szkołę podstawową. Od gimnazjum udało się już tak wszystko zorganizować żebym rozpoczął swoją przygodę z poznańskim klubem.
Po zmianie otoczenia na pewno zauważasz jakieś różnice w szkoleniu w obu klubach. Możesz nam trochę o nich opowiedzieć?
Różnice są na pewno zauważalne. W Warcie Poznań mamy bardzo dużą ilość jednostek treningowych. Jest to pięć, a czasem nawet sześć treningów w tygodniu. Warto też podkreślić że trenerzy są świetnymi specjalistami. Każdy z tych który z nami pracuje daje nam inną wiedzę, od każdego możemy czerpać coś innego. To nas bardzo rozwija. Dodatkowo na nasz rozwój wpływ ma ciągła rywalizacja. W Warcie grupy są bardzo mocne i niemal na każdym treningu ostro walczymy o swoje miejsce w zespole.
W jakim zespole Warty Poznań obecnie występujesz?
Obecnie gram w zespole juniorów starszych. Z tym zespołem awansowaliśmy do ligi makroregionalnej i będziemy wiosną walczyć o powrót do Centralnej Ligi Juniorów po kilku latach nieobecności.
Ale masz już też za sobą debiut w piłce seniorskiej.
Tak udało się zadebiutować w piłce seniorskiej. Jesienią zaliczyłem krótki epizod w czwartej lidze w zespole rezerw. W dwóch meczach zagrałem łącznie chyba z 45 minut. Na pewno jestem z tego faktu bardzo zadowolony.
Czy ta piłka seniorska mocno różni się od piłki juniorskiej?
Wydaje mi się że zagrałem na tyle mało że aż tak wielu różnic nie widzę. Widać większe doświadczenie zawodników przeciwko którym grałem że nie wszystko było takie proste jak by się mogło wydawać przed wejściem na boisko. Na pewno w piłce seniorskiej trzeba szybciej podejmować decyzje. Jest mniej czasu na wykonanie przyjęcia czy podania.
Zespół rezerw Warty to bardzo młoda ekipa.
Zgadza się. Grają tam praktycznie sami młodzi chłopacy z akademii. W kilku meczach pojawili się zawodnicy pierwszego zespołu ale to były pojedyncze wyjątki. Głównie w tym zespole grają chłopacy z 2002 i 2003 rocznika.
Zdarzało się że pojawiałeś się już w kręgu zainteresowań pierwszego zespołu?
Będąc jeszcze bramkarzem kilka razy udało mi się trenować z pierwszym zespołem. Teraz jak ponownie wróciłem do gry na pozycji napastnika to jeszcze nie miałem okazji trenować z pierwszym zespołem.
Ale wszystko przed Tobą. Warta teraz też poszukuje napastnika.
Cierpliwie trzeba pracować i zobaczymy co czas przyniesie.
A jakie są Twoje plany na przyszłość?
Na pewno wiąże je z piłką nożną. Na obecną chwilę po zmianie pozycji nie do końca wiem na co mnie stać. W tej chwili myślę że z miesiąca na miesiąc i z rundy na rundę będziemy te plany aktualizować.
Najnowsze aktualności
-
16.06.2017
Poloniści w półfinałach CLJ
Dwóch wychowanków Polonii Środa – Jędrzej Kujawa w barwach Pogoni Szczecin i Bartosz Bartkowiak w barwach Lecha Poznań zagrało spotkania w półfinałach Centralnej Ligi Juniorów Starszych w sezonie 2016/17.
-
16.06.2017
Mecz z Lechem II okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Lechem II zakończonego remisem 1:1. Zdjęcia wykonał tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
15.06.2017
Podział punktów we Wronkach
W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa zremisowali 1:1 we Wronkach z Lechem II. Prowadzenie nasz zespół objął w 15 minucie po strzale Krystiana Pawlak. Lechici wyrównali w 34 minucie po uderzeniu Pawła Tomczyka.
-
14.06.2017
Lech II i KS Chwaszczyno na koniec
W tym tygodniu rozgrywki ligowe zakończą piłkarze średzkiej Polonii. Naszej drużynie pozostały do rozegrania dwa mecze. W czwartek na wyjeździe z rezerwami Lecha Poznań, a w niedzielę u siebie z KS Chwaszczyno.
-
14.06.2017
Zapraszamy na zakończenie
22 czerwca, w czwartek o godzinie 18:00 na boiskach treningowych Centrum Sportu i Rekreacji Stadion Średzki odbędzie się oficjalne zakończenie sezonu sekcji piłki nożnej. Na tą uroczystość szczególnie zapraszamy wszystkich sympatyków naszego Klubu.
-
13.06.2017
Osiem bramek z Maratończykiem
W meczu 25. kolejki Klasy A rezerwy średzkiej Polonii udały się na mecz do Brzeźna, aby spotkać się z miejscowym Maratończykiem.
-
13.06.2017
Wysoka porażka w Obornikach (2001/02)
Dnia 10.06.17 juniorzy młodsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem zespołu była Sparta Oborniki, która wywalczyła już awans do grupy mistrzowskiej. Niestety młodzi poloniści jechali na mecz bardzo osłabieni kadrowo, aż 7 zawodników z zespołu ma kontuzje.
-
13.06.2017
Trzy punkty z Koziołkiem (2003)
W drugą sobotę czerwca, trampkarze młodsi średzkiej Polonii, udali się na rewanżowy mecz z Koziołkiem Poznań. W pierwszej rundzie na boisku w Zielnikach, poloniści pokonali drużynę z Poznania i w sobotnim meczu cel był podobny. Kilka godzin wcześniej na turnieju w Kostrzynie, Polonia poradziła sobie z Koziołkiem, więc był to dobry prognostyk przed spotkaniem ligowym.






















































