19.05.2012
Wiara powraca wśród kibicówW ubiegłym tygodniu kiedy pytaliśmy Was kto wygra mecz Polonia Środa - GKS Dopiewo wskazaliście na gości. GKS ostatecznie zwyciężył 1:0 po bramce Jakuba Solarka przedłużając tym samym złą serię średzian.
Po czwartym meczu z rzędu bez zdobyczy bramkowej doszło do zmiany szkoleniowca, którym został Waldemar Grześkowiak. Tym razem w sondzie dotyczącej zwycięzcy spotkania z Cuiavią Inowrocław, 78 procent wszystkich osób biorących udział w zabawie zagłosowało na średzian. Jak widać zmiana szkoleniowca przywróciła nadzieję wśród fanów na powrót dobrej formy naszych graczy.
20 procent kibiców jest przekonana że mecz zakończy się podziałem punktów, a 2 procent że wygra zespół z Inowrocławia.
Kto wygra mecz Cuiavia Inowrocław - Polonia Środa?

Najnowsze aktualności
-
03.10.2019
Polonia gra dalej
W środę, na naszym stadionie, rezerwy Polonii zagrały w kolejnej rundzie Pucharu Polski.
-
02.10.2019
Kolejny beniaminek na drodze
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się w Wągrowcu z beniaminkiem rozgrywek zespołem Nielby.
-
30.09.2019
Pokazali charakter (2007)
W sobotę 28 września o godzinie 10:00 odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem graliśmy w Skórzewie z miejscowymi Canarinhos.
-
30.09.2019
Udany turniej polonistek (2006)
W niedzielę 29 września o godzinie 11.00 odbył się kolejny turniej młodziczek U13. Gospodyniami były dziewczyny z Lejdis Luboń.
-
30.09.2019
Huragan im nie straszny (2010)
W sobotę przeciwnikiem orlików młodszych Polonii Środa była drużyna Huraganu Pobiedziska.
-
30.09.2019
Rozgromili Wartę (2010)
W sobotę 28 września orlik młodszy 2010 rozegrał kolejny mecz ligowy, a gośćmi była drużyna Warty Śrem.
-
30.09.2019
Draszczyk show
W ósmej kolejce spotkań nasza druga drużyna seniorów zagrała na wyjeździe ze Spartą Orzechowo. Mecz bardzo dobrze ułożył się naszym młodym zawodnikom, bo już 7 min. po bramce J. Draszczyka objęli prowadzenie. Wypracowali sobie sporą przewagę ale nie potrafili jej udokumentować. Dopiero w ostatniej akcji przed przerwą , ponownie J. Draszczyk dał im upragnioną bramkę, dzięki której schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.























































