09.04.2016
Wda zatrzymanaW kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali zespół Wdy Świecie. Oba zespół jeszcze do tej pory nie przegrały w tym roku swoich spotkań w lidze więc pojedynek w Środzie Wlkp. tym bardziej zapowiadał się interesująco.
Polonia do sobotniego spotkania przystąpiła niemal w najsilniejszym składzie. Zabrakło tylko Pawła Przybyłka który w tygodniu nie trenował z powodu choroby. Od samego początku podopieczni Mariusza Bekasa ruszyli do zdecydowanych ataków czym wyraźnie zaskoczyli swojego rywala. Już w 7 minucie Damian Buczma idealnie podaje z własnej połowy do wychodzącego na czystą pozycję Krzysztofa Bartoszaka. Średzki napastnik pewnie przyjął piłkę i spokojnym strzałem po ziemi posłał obok bezradnie interweniującego bramkarza Wdy. Średzkie trybuny eksplodowały radością po raz pierwszy tego dnia. Cztery minuty później po podaniu Michała Stańczyka na zaskakujący strzał lewą nogą sprzed pola karnego zdecydował się Krzysztof Bartoszak. Piłka wpadał idealnie pod poprzeczkę bramki rywali i ku zaskoczeniu gości Polonia prowadziła już 2:0. Dodatkowo nasz zespół nie zwalniał tempa. W 14 minucie Damian Buczma przechwycił piłkę na połowie rywal i popędził z nią w kierunku bramki. Będąc na wysokości pola karnego dośrodkował w pole karne. Piłka trafiła na 5 metr gdzie czekał na nią Krzysztof Bartoszak ale tym razem strzał naszego napastnika był minimalnie niecelny. Wda pierwszą groźną sytuację bramkową miała w 30 minucie. Po podaniu spod linii końcowej piłkę na 11 metrze dostał Karol Maliszewski ale jego strzał poszybował nad poprzeczką średzkiej bramki. W odpowiedzi na bramkę Wdy uderzali Krzysztof Bartoszak i Łukasz Przybyłek ale obie próby były niecelne. W 37 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z boku boiska zakotłowało się pod średzką bramką ale strzał jednego z zawodników Wdy z linii bramkowej wyręczając Adriana Lisa wybił Dawid Lisek. Jeszcze tuż przed przerwą z rzutu wolnego groźnie uderzał Adam Cieśliński ale Adrian Lis nie dał się zaskoczyć pewnie wyłapując piłkę. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania.
Po zmianie stron Wda nie mając już nic do stracenia ruszyła do zdecydowanych ataków. Poloniści cofnęli się do obrony i nastawili na kontrataki. W 53 minucie strzał Macieja Rożnowskiego ofiarnie wślizgiem we własnym polu karnym broni Radosław Barabasz. Sześć minut później po podaniu Łukasza Przybyłka w sytuacja sam na sam z bramkarzem Wdy znalazł się Michał Stańczyk. Strzał naszego skrzydłowego padł jednak łupem Łukasza Zapały i wynik nadal pozostawał bez zmian. W 78 minucie Krzysztof Bartoszak wywalczył piłkę przed polem karnym Wdy. Mijając obrońcę nasz zawodnik podał do Aleksandra Giczeli. Młody pomocnik Polonii będąc w doskonałej sytuacji zdecydował się wyłożyć piłkę do będącego samemu przed pustą bramką rywali Michała Stańczyka który dopełnił tylko formalności. W tym momencie Polonia prowadziła już 3:0. W samej końcówce spotkania Polonia mogła podwyższyć swoje prowadzenie ale pojedynek sam na sam z bramkarzem Wdy po podaniu Aleksandra Giczeli przegrał Jakub Solarek, a chwilę później strzał tego samego zawodnika sprzed pola karnego broni ponownie bramkarz Wdy. Ostatecznie mecz kończy się trzy bramkowym zwycięstwem Polonii.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Grzelak (75` Giczela), Barabasz, Borucki, Buczma, Jurga, Przybyłek Ł. (75` Pluciński), Lisek, Solarek, Bartoszak (81` Pawlak), Stańczyk (79` Fontowicz).
Wda Świecie wystąpiła w składzie: Zapała – Lipski, Urbański, Kocieniewski (73` Wietrzykowski), Kiełpiński, Brzeziński, Maliszewski (81` Kruczyński), Kamiński, Siekirka, Cieśliński, Rożnowski.
Najnowsze aktualności
-
31.10.2014
Zapowiedź 14 kolejki III ligi
W niedzielę 2 listopada odbędzie się czternasta kolejka III ligi grupy kujawsko pomorsko wielkopolskiej. Zespół Polonii Środa tym razem czeka daleki wyjazd do Świecia na pojedynek z tamtejszą Wdą.
-
30.10.2014
Sławomir Winiecki poprowadzi mecz w Świeciu
Sławomir Winiecki z Zamościa poprowadzi mecz czternastej kolejki III ligi w którym Polonia Środa zmierzy się na wyjeździe z Wdą Świecie. To ten sam sędzia który w ósmej kolejce sędziował mecz naszego zespołu w Chełmnie z tamtejszą Chełminianką zremisowany 1:1 i w dziewiątej kolejce wygrany 3:0 mecz z Pogonią Mogilno.
-
29.10.2014
Daleki wyjazd do Świecia
W najbliższej kolejce zmagań trzecioligowych zespół Polonii Środa czeka daleki wyjazd do Świecia aby zmierzyć się z tamtejszym zespołem Wdy. Ze względu na święto przypadające w sobotę 1 listopada tym razem wszystkie spotkania kolejki odbędą się w niedzielę 2 listopada.
-
29.10.2014
Wspaniały wynik Adama
W niedzielę Adam Konieczny, zawodnik sekcji biegowej średzkiej Polonii zaliczył w Krakowie bardzo dobry start na dystansie półmaratońskim czyli 21 kilometrów.
-
29.10.2014
Środa pobiegła na 5
54 miłośników biegania, głównie ze Środy i Zaniemyśla stawiło się nad średzkie jezioro, na zaproszenie Polonii i Stowarzyszenia Zawsze dla Średzian, by aktywnie, na sportowo spędzić niedzielne przedpołudnie. Biegacze mieli do pokonania dystans 5,4 km (3 pętle).
-
29.10.2014
Pewna wygrana na zakończenie
W ostatnim meczu rundy jesiennej obecnego sezonu piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół GOSRiT Luzino. Choć rywal nie był zbyt wymagający w naszym zespole panowała pełna mobilizacja i chęć odniesienia zwycięstwa.
-
28.10.2014
Polonia drugi raz lepsza od Błękitnych (2004)
W niedzielę zespół orlika starszego wyjechał do Koziegłów na mecz z AP Błękitni II Owińska. Jest to zespół który w rozgrywkach WZPN bierze udział pierwszy raz, dlatego pamiętamy wynik z pierwszego spotkania w Środzie, gdzie poloniści udzielili wtedy zawodnikom z Owińsk srogiej lekcji futbolu. Jednak niedzielne spotkanie nie było już tak łatwe, co prawda to Polonia była stroną przeważającą ale styl w jakim nasz zespół wygrał to spotkanie daje wiele do myślenia.
-
28.10.2014
Bezbramkowo z Wartą Śrem (2000/01)
W niedzielę 26 października trampkarze starsi Polonii udali się do Śremu , aby tam rozegrać 8 kolejkę spotkań w swojej grupie. Zawsze mecze między tymi zespołami były bardzo zacięte , a walka w nich toczyła się o każdą piłkę . Ale to czego byliśmy świadkami w tym spotkaniu przerosło wszelkie wyobrażenia. Po ostatnim gwizdku sędziego trzech Polonistów z ciężkimi kontuzjami musiało udać się do lekarza i oczywiście żaden z nich nie dotrwał do końca meczu.





















































