22.03.2016
Ważny pojedynek z JarotąRozgrywki ligowe nie zwalniają tempa. W Wielką Sobotę inaczej niż ubiegłymi latami bo tym razem na własnym boisku piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Rywalem podopiecznych Mariusza Bekasa będzie wicelider ligowej tabeli Jarota Jarocin.
Po bezbramkowym remisie w Brodnicy jaki poloniści uzyskali tydzień temu nasz zespół w kolejnym spotkaniu ligowym zapowiada walkę o pełną pulę. Jak podkreśla średzki szkoleniowiec Mariusz Bekas jego zespół przeanalizował spotkanie w Brodnicy i wyciągnął z niego wnioski. Dodatkowym atutem dla naszego zespołu jest na pewno swoje boisko. Poloniści na boisku w Środzie Wlkp. potrafią skutecznie walczyć z teoretycznie silniejszym rywalem czego dowodem była pierwsza wiosenna kolejka i wygrany mecz z Wartą Poznań.
W spotkaniu z Jarota na pewno nie zagrają pauzujący za kartki Adam Borucki i Dawid Chąpiński. Pod znakiem zapytania stoi z koeli występ kontuzjowanych Dawida Liska i Szymona Grzelaka. Reszta zawodników jest zdrowa i powinna być do dyspozycji średzkiego szkoleniowca.
Jarota obecnie zajmuje w ligowej tabeli drugie miejsce z dorobkiem 37 punktów na który złożyło się jedenaście zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki. Bilans bramkowy zespołu z Jarocina to 29:13. Najlepszym strzelcem zespołu jest niegrający już w zespole Jaroty Dominik Chromiński który ośmiokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Z zawodników którzy są obecnie w kadrze jarocińskiego zespołu najwięcej bramek na swoim koncie ma Hubert Antkowiak – 4.
Wokół Jaroty zimą było sporo zamieszania a występ tego zespołu wiosną w rozgrywkach ligowych do końca stał pod znakiem zapytania. Ostatecznie podopieczni Janusza Niedźwiedzia wystartowali ale póki co na wiosnę oba spotkania przegrali. Najpierw ulegli Lechowi II Poznań 2:1, a następnie w tym samy stosunku Elanie Toruń.
Jesienią na boisku w Jarocinie Polonia przegrała 2:0, a obie bramki dla rywali padły w samej końcówce spotkania.
Sponsorem meczu jest Fundacja Jedzmy jaja od której każdy kibic który zakupi bilet na to spotkanie otrzyma 20 świeżych jaj.
Spotkanie z Jarotą Jarocin zostanie rozegrane na głównej płycie Centrum Sportu i Rekreacji Stadion Średzki w sobotę 26 marca a jego początek zaplanowano na godzinę 15:00
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































