11.04.2017
Warta Śrem pokonana (2006)W sobotnie popołudnie w Śremie orlicy Polonii Środa z rocznika 2006 zagrali spotkanie z tamtejszym zespołem Warty. Mecz zakończył się zwycięstwem naszego zespołu 3-2 (1-1).
Rywale wygrali pierwszy mecz 6-3 i byli faworytami tego spotkania. Młodzi poloniści przystąpili do meczu bardzo zmobilizowani po porażce u siebie z Klęką.
Od pierwszych minut widać było ambicję i wolę walki u naszych chłopców, stworzyliśmy mnóstwo sytuacji do zdobycia gola brakowało tylko skuteczności. Celnie strzelali: Jeremi Zaganiaczyk, Michał Małecki i Marcel Pieszke, świetnie grał na skrzydle Tomek Skrobich. Niestety Warta zdobyła gola na 1-0. Po 12 minutach gry nastąpiła planowana zmiana, tylko w bramce pozostał Bartek Muczke, który wybronił 3 groźne strzały. Tuż po wejściu na boisko Piotr Janas zdobył gola na 1-1 strzałem po ziemi. Szał radości w naszym zespole, wszyscy zawodnicy wbiegli na boisko. Pięknie walczymy. W obronie Oskar Górski, Stasiu Dębowski i Bartek Toboła spisują się bardzo dobrze, w pomocy walczą o każdą piłkę Marcel Grzelczak, Jakub Witczak i Aiden Dayton i w ataku kapitan Piotr Janas. Koniec I połowy 1-1. W bramce od początku II połowy następuje planowana zmiana wchodzi Wiktor Rubach, który mimo obaw broni kapitalnie popisując się paradami. Zdobywamy gola na 2-1, kolejny szał radości pięknym uderzeniem z lewej nogi pod porzeczkę popisuje się Michał Małecki! Na bramkę uderza Aiden Dayton po własnym przechwycie piłki. 3-1 gol Jeremiego Zaganaczyka, który po dryblingu strzela z dystansu! Kolejny szał radości w zespole. Gracze Warty Śrem także mają swoje sytuacje, ale nasi obrońcy i bramkarz są dziś świetni! W naszej drużynie następuje kolejna planowana zmiana. W bramce zostaje Wiktor Rubach a do pola gry wchodzą Hubert Śliwiński, Gustaw Graf, Maks Pankowski, Bartek Muczke, Jakub Wichłacz i Wojtek Łażewski. Chłopcy wypełniają swoje zadania bardzo dobrze i maja sytuacje do zdobycia goli: Jakub Wichłacz i Bartek Muczke. Pięć minut przed końcem meczu tracimy gola i jest tylko 3-2, emocje niesamowite, szanse były dla obu zespołów, ale wynik się nie zmienił. Wygrywamy 3-2 po wspaniałym zaangażowaniu. Brawo!!!
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Bartek Muczke, Wiktor Rubach, Oskar Górski, Bartek Toboła, Stasiu Dębowski, Tomek Skrobich, Michał Małecki, Jeremi Zaganiaczyk, Marcel Pieszke, Marcel Grzelczak, Jakub Witczak, Aiden Dayton, Piotr Janas, Hubert Śliwiński, Gustaw Graf, Maks Pankowski, Jakub Wichłacz, Wojtek Łażewski.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































