19.04.2014
Warta Poznań uległa trampkarzomW czwartek 16 kwietnia trampkarze podejmowali na swoim boisku kolejnego bardzo wymagającego rywala tj. Wartę Poznań.
Przy znakomitej pogodzie i na doskonale przygotowanym boisku Poloniści pokonali Warciarzy 4 : 1 , prowadząc już po pierwszej połowie 3 : 0. Rywalom z Poznania trzeba oddać to, że długi czas dobrze się bronili i potrafili utrzymać się przy piłce .Nasi piłkarze stwarzali sobie od czasu do czasu groźne sytuacje ale nie potrafili zamienić ich na bramki. Ta sztuka udała im się w 23 min. meczu kiedy to W . Łuczak ,,zamknął” dośrodkowanie z prawej strony boiska i strzałem z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi. Kilka minut później na 2 : 0 podwyższył, po indywidualnej akcji, B. Bartkowiak. Ten sam zawodnik 3 min. przed przerwą dołożył jeszcze jedną bramkę, bo po faulu w polu karnym na M. Chudym sędzia podyktował rzut karny, do którego podszedł właśnie Bartek i pewnie pokonał bramkarza Warty. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa tego ciekawego spotkania.
W drugiej odsłonie znowu byliśmy świadkami kilku niewykorzystanych okazji przez nasz zespół. Wprawdzie dobrze zabezpieczali swoje ,, tyły’’ ale mogliby być bardziej skuteczni pod bramką gości. W tej części gry tylko raz trafili do bramki . Uczynił to M. Chudy , który otrzymał dokładne podanie od pomocnika, po którym wyprzedził obrońcę , ograł bramkarza i podwyższył wynik na 4 : 0. Poznaniakom udało się zdobyć honorową bramkę na 8 min. przed końcem spotkania , wykorzystując błąd naszej obrony. Do końca meczu żadnemu zespołowi nie udało się zmienić wyniku i tym sposobem drugie zwycięstwo w Grupie Mistrzowskiej stało się udziałem trampkarzy. Ich kolejnym rywalem będzie Tarnowiak Tarnowo Podgórne, z którym zmierzą się we wtorek 22 kwietnia na jego boisku. Trzymamy kciuki za naszych młodych piłkarzy życząc im powodzenia .
Z Wartą zagrali : Ł. Spychał, P. Ratajczak, F. Lesiński, P. Sokowicz, J. Maliński, W. Łuczak, K. Grabowski, Ł. Buczma, K. Szymczak, G. Małolepszy, B. Bartkowiak, M. Chudy, F. Górski, F. Radek, M. Skibiński, W. Dominiczak, R. Szymczak, J. Ratajczak.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































