12.10.2009
Warta lepsza od trampkarzy IDrużyna trampkarzy I prowadzona przez trenera Waldemara Grześkowiaka jechała na mecz z Wartą Poznań podwójnie zmobilizowana, bo ze świadomością, że jest to ostatnia szansa na podjęcie walki o awans do grupy mistrzowskiej. Swoimi umiejętnościami i postawą na pewno zasługują na grę z najlepszymi, ale trafili do bardzo silnej i mało licznej grupy. W tej sytuacji jedno potknięcie może decydować o końćowym niepowodzeniu- tylko jedna drużyna ma zapewniony awans.
Wszsystko to miało duży wpływ na postawę naszych zawodników, zwłaszcza w I połowie, w której widać było że waga tego spotkania za bardzo "przygniotła". Niewiele im wychodziło. Stworzyli tyko dwie dogodne sytuacje ale niestety nie udało się zamienić je na bramki. Przeciwnik bezlitośnie wykorzystywał wszystkie proste błędy naszych zawodników i po 35 min. było 3:0 dla Warty.
II połowa była w wykonaniu polonistów zdecydowanie lepsza. Nie poddali się po 4 bramce tylko jeszcze bardziej agresywnie i zdecydowanie ruszyli do ataków. Szybko przyniosło to efekt w postaci 2 goli braci Olczyków. Wynik mógłby być jeszcze lepszy gdyby M. Polody i K. Olczyk zachowali więcej zimnej krwi pod bramką gospodarzy. Z takim przeciwnikiem trzeba wykorzystywać takie sytuacje- inaczej ciężko jest osiągnąć dobry rezultat.
Niewątpliwie z postawy zawodników w II połowie można być zadowolonym , ale niestety nie wystarczyło to w tym dniu na osiągnięcie zwycięstwa. Gdyby tak zagrali w całym meczu wynik tej konfrontacji mógłby być zupełnie inny. Miejmy nadzieję, że ten mecz czegoś cennego nauczył naszych zawodników i wyciągnął wnioski ze swoich błędów.
Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































