22.04.2012
Warta II za mocna dla trampkarzyW swoim czwartym meczu ligowym drużyna trampkarzy KS Polonia Środa Wlkp. poniosła czwartą porażkę z rzędu. Kluczowe w całym spotkaniu okazały się znowu pierwsze minuty meczu, gdzie gospodarze już w czwartej minucie prowadzili dwa do zera. Po takiej stracie nasi zawodnicy nie załamali się i podjęli walkę o jak najlepszy wynik. Mimo przewagi w rozegraniu piłki na korzyść gospodarzy, nasza drużyna zdołała strzelić bramkę po stałym fragmencie gry, którą zdobył Piotr Skrobosiński. Do przerwy wynik meczu nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron mecz już wyglądał inaczej i do sytuacji podbramkowych dochodziło zarówno z jednej jak i drugiej strony. W naszej drużynie w drugiej połowie trochę lepiej zagrał bramkarz i cała obrona, która cały czas jest w budowie i potrzebuje jeszcze trochę czasu by radzić sobie z trudnymi przeciwnikami. Chłopcy, którzy wrócili do gry po kontuzjach mają spore braki kondycyjne, choć z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej. W drugiej połowie w naszej drużynie przy wyprowadzaniu ataku często brakowało tego ostatniego dokładnego podania, które umożliwiłoby stworzenie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Mimo wszystko lepiej dla moich chłopców, że muszą grać z tak silnymi zespołami pomimo trochę mniejszych umiejętności piłkarskich. Doświadczenie, które zdobywają wcześniej czy później zacznie procentować i po goryczy porażki przyjdzie radość ze zwycięstwa. Wynik meczu po końcowym gwizdku sędziego 2:1 dla Warty II Poznań.
W dzisiejszym meczu Polonia wystąpiła w następującym składzie: bramkarz- Dawid Machajewski, obrońcy- Piotr Skrobosiński, Adam Grabowski, Adam Cichoń, Maciej Króliczak, Bartosz Wolski, Mikołaj Zys, Jakub Chmielewski, pomocnicy- Jędrzej Kujawa, Szymon Chudy, Rafał Kościelniak, Mikołaj Janicki, Wojciech Leporowski, Mariusz Krajewski, Marcin Jóźwiak, napastnicy- Marcin Typański, Adam Brzóstowicz, Jakub Malusiak , Dariusz Nowacki i Michał Górzyński. Kolejny mecz rozegramy na własnym stadionie w sobotę 28.04.2012r. o godz. 1300, z zespołem KS Gniezno.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































