06.03.2014
W sobotę z Mieszkiem o półfinałPo długim okresie przygotowawczym i serii meczów kontrolnych piłkarze średzkiej Polonii rozegrają w najbliższą sobotę pierwsze spotkanie o stawkę. Rywalem polonistów będzie czwartoligowy Mieszko Gniezno z którym nasza drużyna zagra o półfinał Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego.
Mimo że przeciwnikiem Polonii będzie niżej notowany rywal to naszym piłkarzom nie wolno go lekceważyć. Średzianie boleśnie o tym przekonali się w ubiegłym sezonie, gdy marzenia o finale Pucharu Polski rozwiał występujący w klasie okręgowej Huragan Pobiedziska. Mieszko Gniezno ma za sobą udaną rundę jesienną po której zajmuje szóste miejsce w tabeli. W drodze do ćwierćfinału gnieźnianie wyeliminowali po rzutach karnych Vitcovię Witkowo i Huragan Pobiedziska, a w 1/8 finału podopieczni Przemysława Urbaniaka pokonali wysoko Zjednoczonych Trzemeszno 6:2. W przeciwieństwie do Polonii, Mieszko ma jeszcze dwa tygodnie do rozpoczęcia rozgrywek ligowych, ale rozegrał już cztery gry sparingowe z których wygrał tylko jedną, z Vitcovią Witkowo (kl. okr.) 4:1. W pozostałych spotkaniach zespół z Gniezna zremisował z Wełną Skoki (kl. okr.) 2:2 i przegrał z SKP Słupca (IV liga) 1:2 oraz Victorią Wrzenia (IV liga) 0:1.
Dla Polonii będzie to sprawdzian generalny przed startem trzeciej ligi. Nasza drużyna w meczach towarzyskich prezentowała się nieźle. W sześciu grach podopieczni Czesława Owczarka zanotowali tylko jedną porażkę 1:4 z pierwszoligową Chojniczanką Chojnice. Cieszą na pewno wygrane z drugoligowcami z Calsią Kalisz 2:0 i Wartą Poznań 3:1, a także remis z Jarotą Jarocin 1:1. W starciach z czwartoligowcami Lechią Kostrzyn i 1920 Mosina poloniści wygrali kolejno 4:1 i 1:0, ale w drugim z tych spotkań zaprezentowali się nieco poniżej oczekiwań. Zimą nie doszło do dużych zmian kadrowych. Roszada nastąpiła tylko na pozycji bramkarza, gdzie Patryka Guzikowskiego zastąpił pozyskany z Warty Poznań Adrian Lis.
Arbitrem głównym meczu pomiędzy Mieszkiem, a Polonią będzie Dawid Maciejewski. Na liniach sędziemu pomagać będą Krzysztof Banasiuk i Szymon Koralewski.
O tym czy poloniści znajdą się w półfinale Pucharu Polski przekonamy się już w sobotę. Początek zmagań o godzinie 14.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































