24.10.2011
Unia Swarzędz pokonana8 kolejka Średzkich żaków zapowiadała się bardzo ciekawie, gdyż grała z bardzo silnym rywalem, Unią Swarzędz. W pierwszej rundzie Polonia po ciężkim meczu zdołała jednak pokonać Unię 4:2 mimo że przegrywali 2:0.
Przed meczem w Swarzędzu, wiadomo już było że to będzie ciężka przeprawa dla podopiecznym M. Kułaka, którzy walczą o awans do grupy mistrzowskiej i w tej chwili aby liczyć się w grze trzeba było wygrać to spotkanie oraz 2 kolejne które pozostały.
Średzkie żaki rozpoczęły to spotkanie dość chaotycznie lecz mimo tego już w 5 minucie prowadzili po wkręceniu piłki do bramki z rzutu rożnego przez Aleksandra Kluczyńskiego, który tym zagraniem zmylił całą drużynę gości a najbardziej bramkarza. Po tej bramce gra toczyła się głównie w środkowej części boiska z kontrami po obu stronach, niestety po jednej z nich w 18 min młodzi Poloniście nie poradzili sobie z napastnikiem Unii, który z piłką przebiegł połowę boiska i na końcu nie dając szans Naszemu bramkarzowi. Do przerwy Polonia skonstruowała jedną groźną akcje, która mogła przynieść prowadzenie, lecz W. Król który po akcji rozpoczętej przez K. Cyka i A. Kluczyńskiego, nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy i piłkarze na przerwę schodzili z wynikiem remisowym 1:1.
Na drugą połowę Średzcy piłkarze weszli z nastawieniem bojowym. Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy dobrą okazje do zdobycie bramki miał A. Rozwora, lecz piłka minęła słupek gospodarzy. Nie wykorzystane okazje się mszczą i tak było w 30 min kiedy to po drobnych błędach Naszych obrońców, pięknym strzałem popisał się zawodnik Unii zmieniając wynik na 2:1 na niekorzyść Polonii. Po tej bramce mecz stał się bardzo ciekawy gdyż po obu stronach była akcja za akcją, a po jednej z nich w 35 min. A. Kluczyński bardzo silnym strzałem pokonał bramkarza Unii, który w tym spotkaniu był jednym z najlepszych zawodników na boisku i w wielu momentach uratował gospodarzy od straty kolejnych bramek, lecz przy tym strzale musiał jednak uznać wyższość Naszego pomocnika i wyciągał drugi raz piłkę ze swojej bramki. Unia jednak nie odpuściła a wręcz przeciwnie, atakowali większą ilością zawodników i ich ataki były trudne do obrony przez Naszego golkipera. Polonia wyszła na prowadzenie w 42 min. kiedy to zamieszanie pod bramką gospodarzy wykorzystał K. Cyka, który zasługuje na pochwałę, ponieważ gra bardzo ambitnie, do samego końca nie odpuszczając rywalowi. Dwie min. później kolejną okazje do podwyższenia wyniku miał A. Kluczyński lecz tym razem lepszy okazał się bramkarz ze Swarzędza. W 47 min. już nie miał on tyle szczęścia i musiał skapitulować po strzale A. Rozwory, który bardzo ładnie zmieścił piłkę w bramce z mocnego kąta i Poloniści wyszli na prowadzenie 2:4. Do końca pozostawały 3 min i dwu bramkowa przewaga, więc Średzcy wychowankowie lekko odpuścili co kilkadziesiąt sekund później wykorzystali ich rywale zmniejszając stratę bramkową na 3:4. W ostatnich sekundach tego spotkania, mimo bardzo zimnego dnia, na boisku zaczęło się robić bardzo gorąco, na szczęście chwilę przed ostatnim gwizdkiem sędziego, wynik spotkania na 3:5 ustalił W. Król który w akcji sam na sam z bramkarzem najpierw trafił prosto w bramkarza, lecz odbita piłka trafiła ponownie pod jego nogi i przy dobitce już się nie pomylił dając Polonii zasłużone zwycięstwo.
Był to najbardziej wyrównany mecz w tym sezonie, gdyż obie drużyny prezentują się podobnie, ale to Polonia jest wyżej w tabeli. Średzkie żaki wciąż są w walce o awans do grupy mistrzowskiej i tak też się stanie jeśli wygrają oba mecze które im zostały, pierwszy z nich odbędzie się w Środzie 29.10 o godz 10:00 a rywalem Polonii będzie słabo spisujący się w tym sezonie Przemysław Poznań oraz drugi mecz który będzie najważniejszym meczem i jednocześnie sprawdzianem umiejętności młodych piłkarzy ze Środy, a ich rywalem będzie drużyna Lechii Kostrzyn z którą Poloniści rywalizują o awans, mecz ten odbędzie się w Kostrzynie 05.11 o godz 12:30.
Po tej kolejce Poloniści zajmują 3 miejsce w swojej grupie, wyprzedzają ich o jeden punkt rówieśnicy z Kostrzyna, i o 6 pkt. Lider I Swarzędz.
Polonia wystąpiła w składzie:
S. Łopatka, T. Norkiewicz, F. Półrolniczak , J. Kasprzyk , A. Kluczyński, W. Moroz, W. Król, K. Cyka,
A. Rozwora, K. Kusik, M. Dolata, K. Królikiewicz, M. Hulewicz, M. Kościelniak, S. Kornaszewski, J. Florczak, A. Krotofil
Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć tutaj.
Autorem zdjęć jest pan Radosław Kluczyński.
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































