23.08.2016
Udany start rezerwW swoim pierwszym meczu ligowym nowego sezonu Klasy A, II zespół Polonii Środa podejmował na własnym boisku spadkowicza z Klasy Okręgowej z zeszłego sezonu – Polonię Poznań.
Spotkanie od początku należało do podopiecznych Grzegorza Burchackiego, którzy narzucili swój styl gry i długo utrzymywali się przy piłce. Nasi zawodnicy z minuty na minutę rozkręcali się i tworzyli to co raz dogodniejsze sytuacje, ale nie do pokonania był bramkarz rywali, który świetnie wybronił strzały Adriana Błaszaka, Szymona Grzelaka oraz Adriana Olczyka. W 40. minucie średzki zespół w końcu dopiął celu. Krystian Olczyk obsłużył dośrodkowaniem swojego brata Adriana a ten soczystym strzałem głową zdobył bramkę na 1:0.
Po zmianie stron Polonia Środa chciała szybko zdobyć kolejne bramki aby definitywnie zamknąć ten mecz i ta sztuka udała się w 52. minucie meczu kiedy po szybkiej akcji całego zespołu bardzo dobrym prostopadłym podaniem popisał się Kamil Krajewski, a akcję z zimną krwią wykończył Krystian Olczyk. Polonia Poznań starała się i próbowała tworzyć swoje akcje, ale gra obronna naszego zespołu była w tym meczu bardzo skuteczna, co potwierdza tylko jeden celny strzał gości w 63. minucie pewnie wyłapany przez Patryka Palacza. W 64. minucie Poloniści zadali ostateczny cios, gdy po podaniu Piotra Leporowskiego do Szymona Grzelaka ten drugi pewnym strzałem pokonał bramkarza gości i podwyższył wynik na 3:0. Nasz zespół mógł jeszcze zdobyć kolejne bramki, ale w końcówce meczu parę razy zabrakło dokładności oraz skuteczności, które na pewno z biegiem czasu się poprawią.
Polonia II Środa bardzo dobrze zainaugurowała swoje rozgrywki. Zespołowi bardzo zależało na dobrym wejściu w sezon i realizowaniu swojego określonego celu jakim jest zwycięstwo w każdym meczu. Wszystkich sympatyków Polonii Środa zapraszamy na nasze kolejne mecze!
Polonia II Środa – Polonia Poznań 3:0 (1:0)
A. Olczyk 40’, K. Olczyk 52’, Sz. Grzelak 64’
Polonia Środa wystąpiła w składzie: P. Palacz – M. Matysiak, Ł. Ratajczak, J. Filipiak, K. Kaźmierczak (46’ P. Warot) – A. Błaszak, Sz. Grzelak (80’ G. Filipiak), K. Krajewski – A. Olczyk, K. Olczyk (75’ W. Leporowski), P. Leporowski (66’ M. Malinowski)
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































