OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

05.09.2016

Udany początek sezonu (2004)

Pierwszy mecz ligowy poloniści z rocznika 2004 występujący w I lidze rozegrali w sobotę 3 września. Na inaugurację rozgrywek do Środy przyjechał Mieszko Gniezno dobrze znany naszej całej drużynie.

Pojedynki między tymi zespołami zawsze były ciekawe i dostarczały kibicom wiele piłkarskich emocji. Tak też było po pierwszym gwizdku arbitra. Plusem na pewno w tym dniu była wczesna godzina rozgrywania tego spotkania, gdyż od rana były bardzo dobre warunki do gry a smaku dodawało dobrze przygotowane boisko na centrum treningowym. Pierwsze minuty pokazały że żadna ze stron nie zamierzała odpuszczać. Oba zespoły interesował tylko komplet punktów, tak żeby dobrze wejść w sezon. Patrząc w historię pojedynków np. z poprzedniego sezonu to górą byli poloniści, którzy dwukrotnie w minionym sezonie pokonali rywali z Gniezna. Jednak teraz dało się zauważyć że zespół z Gniezna jest już silniejszy co pokazał na boisku. Po ostrej wymianie ciosów i grze w środkowej części boiska mecz na dobre zaczął się od 20 minuty kiedy na placu gry pojawił się Filip Kaczmarek, który zaraz po wejściu dał pozytywny impuls w ofensywie. Najpierw z autu dobrze rzucił piłkę pod nogi Roberta Rubacha, który niespodziewanie uwolnił się spod opieki obrońców i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Była to 22 minuta kiedy Polonia objęła prowadzenie. W 27 minucie po indywidualnej akcji Filipa na skrzydle było już 2-0 tym razem obsłużył on Kamila Kaźmierczaka, który tylko dołożył nogę a piłka musiała wpaść do bramki. Goście jeszcze się nie otrząsnęli po stracie bramki gdy kolejną akcją popisał się Filip Kaczmarek, który w ten sam sposób minął dwóch zawodników na skrzydle i  wyłożył tylko piłkę Kamilowi. Identyczna akcja zakończona bramką, którą kibice oglądali chwilę wcześniej. Gdy wszyscy zawodnicy myśleli już o przerwie wpadła kolejna bramka dla naszego zespołu. Piłkarze z Gniezna wykonując rzut rożny popełnili błąd i nadziali się na kontrę ze strony polonistów. Bramkę Na 4-0 zdobył Filip Łasocha a asystę zaliczył Kamil Kaźmierczak. Ten wariant jest ostatnio często doskonalony na treningach w naszym zespole i cieszy to że udało się to zastosować podczas meczu. Wynikiem 4-0 zakończyła się pierwsza część spotkania.

Po zmianie stron kibice oglądali już troszkę inny futbol w wykonaniu obydwu zespołów. Na pewno dało o sobie znać zmęczenie co spowodowało że tempo spotkania nie było już tak intensywne jak w pierwszej części. Troszkę lepiej piłkarsko wyglądali przyjezdni, którzy musieli gonić wynik. Poloniści natomiast mieli lepiej utrzymywać się przy piłce i szukać piątej bramki, która zamknęłaby mecz, lecz niestety nie wychodziło to tak jak zespół sobie zakładał w przerwie. W kilku sytuacjach zespół od utraty bramki ratował Filip Łuczak, który może to spotkanie zaliczyć do udanych. Czas uciekał a żadna ze stron nie znalazła już drogi do bramki tak więc Polonia wygrała to spotkanie wysoko 4-0 choć patrząc z innej strony na pewno zbyt wysoko, ale zwycięzców się nie sądzi. Zadecydowało 8 minut z pierwszej połowy. Wygrana jak najbardziej cieszy i wprowadza do zespołu pozytywną energię przed kolejnymi ciężkimi spotkaniami. A następne odbędzie się już w najbliższy piątek 9 września gdy poloniści wyjadą do Poznania na mecz z Lechem Poznań. A więc ciężka przeprawa czeka nasz zespół w drugiej kolejce.

Polonia zagrała w składzie: F. Łuczak, D. Boniecki, D. Budziński, J. Lammel, R. Rubach, A. Krotofil, F. Łasocha, M. Kaczmarek, W. Stępień, F. Kaczmarek, K. Kaźmierczak, M. Janiszewski, S. Ciesielski

Najnowsze aktualności

  • 25.04.2017

    Bolesna porażka z AP Dębiec Poznań (2004)

    W niedzielne południe zawodnicy z rocznika 2004, rozgrywający swoje spotkania w I lidze okręgowej zmierzyli się w ramach 4 kolejki rundy rewanżowej z AP Dębiec Poznań, z zespołem z dolnej półki ligowej tabeli.

  • 25.04.2017

    Remis z Błękitnymi (2005)

    W sobotę 22 kwietnia odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem przeciwnikiem polonistów był zespół Błękitnych Owińska. Już przed meczem było wiadomo, że będzie to pojedynek dwóch najlepszych drużyn w tej grupie. Mecz był bardzo emocjonujący i zacięty. Ostatecznie średzianie remisują z Błękitnymi 2:2.

  • 25.04.2017

    Sześć punktów żaków (2008)

    Żaki starsze Polonii Środa z rocznika 2008 na drugi turniej mistrzowski wyjechały do Suchego Lasu z nadzieją, że powiększą przewagę punktową w ligowej tabeli nad pozostałymi zespołami.

  • 25.04.2017

    Rozgromili Dyskobolię (2003)

    W sobotnie południe przed własną publicznością rozegrali mecz trampkarze młodsi. Rywalem piłkarzy średzkiej Akademii byli wychowankowie UKS Dysbobolii Grodzisk. Faworytem tego mecz była drużyna ze Środy Wlkp., która już w 8 minucie objęła prowadzenie po bramce Adriana Cukrowskiego.

  • 24.04.2017

    Wygrana rezerw na trudnym terenie

    W meczu 18. kolejki Klasy A rezerwy średzkiej Polonii udały się na spotkanie do Dolska, aby zmierzyć się z tamtejszym Zawiszą.

  • 24.04.2017

    Porażka orlików młodszych (2007)

    W bardzo trudnych warunkach atmosferycznych przyszło zawodnikom rocznika 2007 rozegrać kolejny mecz ligowy. Tym razem naszym przeciwnikiem była drużyna Canarinhos Skórzewo. 

  • 24.04.2017

    Bez punktów w spotkaniu z Lechią (2005)

    W dniu 23.04.2017 o godz. 15: 00 na boisku w Środzie Wlkp. rozpoczęło się drugie spotkanie ligowe drugiej drużyny Polonii Środa. Podopieczni Pawła Hoffmana podejmowali Lechię Kostrzyn. 

  • 24.04.2017

    Udany turniej żaków (2009)

    23 kwietnia żaki F2 rozpoczęły swoje rozgrywki w lidze WZPN. Tym razem podopieczni trenerki Kamili Wiśniewskiej będą rywalizować z zespołami: 1920 Mosina, Piast Kobylnica, Korona Zakrzewo.  Inauguracja przypadła na turniej w Środzie Wielkopolskiej. 

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.