20.11.2018
Udanie zakończyć rundę jesiennąJuż w sobotę 24 listopada przed piłkarzami Polonii ostatnie spotkanie ligowe tej jesieni. Tym razem do naszego miasta przyjedzie rewelacyjnie spisujący się w naszej grupie trzeciej ligi beniaminek Radunia Stężyca.
Polonia Środa w poprzedniej kolejce ligowej przegrała w Kołobrzegu z tamtejszą Kotwicą 2:0 (0:0) i nie dopisała do swojego konta żadnych punktów. To powoduje że nasz zespół cały czas plasuje się na dziewiątej pozycji w ligowej tabeli, a do Kotwicy która jest oczko wyżej Polonia traci już trzy punkty. Nawet w przypadku zwycięstwa w ostatnim meczu z Radunią Polonia nie zmieni swojej pozycji ligowej na zimę. Ale te trzy punkty dadzą naszemu zespołowi dobrą pozycję wyjściową do walki o wyższe lokaty na wiosnę.
W zespole Polonii Środa pod znakiem zapytania stoi występ Luisa Henriqueza. Panamski obrońca z powodu urazu musiał opuścić boisko w meczu z Kotwicą Kołobrzeg i w dalszym ciągu nie jest w pełni zdrowy. Po za nim reszta zawodników jest w pełni zdrowa i gotowa do tego żeby w sobotę wybiec na boisko i reprezentować barwy naszego klubu. Dodatkowo żaden z piłkarzy nie musi pauzować za nadmiar żółtych kartek.
Radunia rewelacyjnie spisuje się na trzecioligowych boiskach. Tegoroczny beniaminek długo zajmował pierwszą pozycję w ligowej tabeli. Dopiero dwie ostatnie porażki zepchnęły ten zespół na czwartą lokatę w ligowej tabeli. W sumie Radunia odniosła dziesięć zwycięstw, zanotowała trzy remisy i poniosła trzy porażki ca daje jej w sumie obecnie 33 punkty. Bilans bramkowy zespołu ze Stężycy to 30:17. Najlepszym strzelcem zespołu jest Rafał Jankowski który piłkę do bramki rywali kierował siedem razy. Niewątpliwie najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem zespołu ze Stężycy jest niewątpliwie były reprezentant Polski Rafał Kosznik. Ten 34 letni pomocnik ma na swoim koncie 115 występów w Ekstraklasie. W 2013 roku zadebiutował także w Reprezentacji Polski w meczu przeciwko Słowacji.
Oba zespoły nie miały jeszcze okazji ze sobą zagrać w spotkaniach ligowych więc sobotnie spotkanie będzie ich pierwszym pojedynkiem. Mamy nadzieję że zakończonym zwycięstwem naszego zespołu.
Spotkanie z Radunią Stężyca zostanie rozegrane w sobotę 24 listopada na Stadionie Średzkim a jego początek zaplanowano na godzinę 12:00. Zapraszamy!
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































