31.05.2021
Udane zakończenie sezonuOstatni mecz sezonu 2020/21 w I lidze kobiet na długo pozostanie w naszej pamięci, ponieważ piłkarki Polonii Środa pokonują na własnym boisku świeżo upieczonego beniaminka ekstraligi kobiet- zespół MKS Tarnovii Tarnów.
Spotkanie rozpoczęło się równo o godzinie 14.00 i dostarczyło wielu emocji do ostatniego gwizdka Pani sędzi. Spotkanie rewelacyjnie zaczęło się dla zespołu Polonii Środa. Już w trzeciej minucie meczu nasz zespół obejmuje prowadzenie 1:0 za sprawą Kasi Ciesiółki, która atomowym strzałem zdobywa bramkę. To była piękna indywidualna akcja i spory szok dla drużyny gości. Mecz przebiega w dość nerwowej atmosferze ale ma się wrażenie, że obie drużyny rozkręcają się i dopiero szykują do prawdziwego natarcia. Już po pierwszych kilku minutach widać było, że nasze dziewczyny nie mają najmniejszego zamiaru poddać się bez walki chcąc zdobyć pełną pule punktową w tym meczu. Przepiękne i odważne akcje w ataku, determinacja zespołu i nad podziw zgrane poczynania w każdej formacji sprawiają, że na przerwę schodzimy z przewagą jednej bramki.
Po zmianie stron wyraźnie podrażnione liderki naszej ligi ruszyły do odrabiania strat i optycznie osiągnęły sporą przewagę. Mocno skupiłyśmy się na grze defensywnej próbując wyprowadzać kontrataki. Po jednej takiej akcji Ola Szukalska podwyższa wynik meczu na 2:0. Niedługo później przeciwniczki „łapią” z nami kontakt. Zrobiło się nerwowo ale zwycięstwa nie wypuściłyśmy już z rąk do samego końca spotkania.
Bramki: Ciesiółka Szukalska
Skład: Mądra- Brzykcy, Nowak, Ratajczak, Olek- Grzybowska, Stasiak- Ciesiółka, Wojtecka (Szafran), Nogalska - Szukalska (Tomaszewska)
Rezerwowe: Parecka, Miłoszyk
Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































