14.11.2020
Tylko jeden punkt z NielbąW kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Nielbę Wągrowiec. Było to teoretycznie ostatnie spotkanie naszych piłkarzy w tej rundzie. Teoretycznie bo przed podopiecznymi Krzysztofa Kapuścińskiego jeszcze jeden mecz – zaległe spotkanie z KP Starogard Gdański.
Od samego początku spotkania Polonia osiągnęła znaczną przewagę optyczną. To poloniści byli częściej przy piłce i groźnie atakowali bramkę Patryka Łagodzińskiego. Jednak brakowało spokoju pod bramką i skutecznego wykończenia stwarzanych sobie sytuacji. Strzały Krystiana Pawlaka, Jędrzeja Kujawy czy Szymona Sobkowiaka były niecelne. Po około pół godziny gry do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić goście. I to oni już w doliczonym czasie gry wyszli na prowadzenie. Indywidulaną akcją popisał się Bartłomiej Burman który przedryblował kilku polonistów i z około 16 metrów pokonał Przemysława Frąckowiaka. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania.
Po zmianie stron Polonia rzuciła się na rywala. Na bramkę Łagodzińskiego sunęły kolejne akcje. W 50 minucie Adrian Szynka zgrywa klatką piersiową piłkę do Oskara Kozłowskiego a ten huknął jak z armaty i było 1:1. Niestety tego dnia poloniści mieli źle ustawione celowniki i kolejne próby naszych piłkarzy nie znajdowały drogi do bramki rywali. A tych okazji było naprawdę sporo. Swojego szczęścia próbowali Szymon Sobkowiak, Jędrzej Kujawa, Krystian Pawlak czy wprowadzony po przerwie Łukasz Żegleń. Swoją sytuację miał także Michał Górzyński ale i tym razem na wysokości zadania stanął Patryk Łagodziński. Ostatecznie Polonia tylko zremisowała z Nielbą 1:1 i dopisała do swojego konta jeden punkt.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Kozłowski, Onsorge, Borucki, Buczma, Ceglewski, Sobkowiak, Kujawa, Pawlak, Biegański (76` Górzyński), Szynka (63` Żegleń).
Nielba Wągrowiec wystąpiła w składzie: Łagodziński – Dobrzykowski, Soforek, Iskrzyński, Burman, Ortyl, Leśniewski, Sporek (73` Friska), Wolkiewicz, Marchel, Kaczor
Bramki: Kozłowski (50`) – Burman (45`)
Żółte kartki: Sobkowiak, Żegleń - Ortyl, Marchel
Najnowsze aktualności
-
21.09.2021
Koniec pucharowej przygody
W meczu 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku pierwszoligowy GKS Jastrzębie.
-
21.09.2021
Drugie miejsce w Jarocinie (2012)
Od piątku do niedzieli Poloniści z rocznika 2012 rywalizowali w renomowanym turnieju SBG Jarocin Cup. Podczas turnieju podopieczni Trenera Radosława Falgiera spisali się rewelacyjnie. W turnieju wystąpiły 22 czołowe Akademie Piłkarskie z całej Polski, wśród których nie brakowało Akademii klubów z Ekstraklasy oraz szczebla centralnego.
-
20.09.2021
Dwa mecze młodzików (2009)
W minioną sobotę swoje kolejne mecze rozegrali Młodzicy z rocznika 2009.
-
20.09.2021
Porażka z Polonią Leszno (2004)
Kolejny nierówny mecz w wykonaniu juniorów Polonii Środa. Szczególnie słaby był początek spotkania. Zamiast utrzymać się przy piłce i szukać gry kombinacyjnej na połowie przeciwnika, oddawaliśmy gościom futbolówkę przez nasze niedokładne podania.
-
20.09.2021
Gra wewnętrzna żaków (2014)
W sobotę zespół żaka młodszego rozegrał grę wewnętrzną - mecz sparingowy z drugim zespołem Żaka Starszego KS Polonia czyli zespołem z rocznika 2013.
-
20.09.2021
Porażka z Wartą (2010)
W czwartkowe popołudnie młodzi piłkarze Polonii Środa zagrali mecz szóstej ligowej kolejki z Wartą Poznań.
-
20.09.2021
Polonia zaczyna pucharowe zmagania
Już we wtorek 21 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występujący w Fortuna I lidze GKS 1962 Jastrzębie.
-
20.09.2021
Pewna wygrana w Poznaniu
W niedzielę 19 września rezerwy Polonii zagrały na wyjeździe ze swoją imienniczką z Poznania. Od pierwszych minut średzianie natarli na zespół gospodarzy, stwarzając sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Wykorzystali tylko dwie, a ich autorami byli K. Ziętkowski w 22 min. i F. Michalak w 45min. Tak naprawdę już wtedy powinno być po meczu, bo nasi zawodnicy zmarnowali cztery kolejne, jeszcze lepsze sytuacje. Sami w 30 min. dali się zaskoczyć rywalom , którzy zdobyli swoją pierwszą bramkę i dzięki temu cały czas pozostawali w grze.























































