OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

31.10.2015

Twierdza Środa Wlkp. zdobyta

Pierwszy raz w tym sezonie poloniści musieli zejść pokonani z własnego boiska. Dokonał tego zespół Pelikana Niechanowo który wygrał w Środzie Wlkp. 0:2 (0:1).

Spotkanie to rozpoczęło się bardzo niefortunnie dla graczy średzkiej Polonii. Goście z Niechanowa pierwszą bramkę zdobyli już w pierwszej minucie meczu. Z boku boiska piłkę zagrywał Przemysław Otuszewski, a sprytnym strzałem z około 5 metrów popisał się Łukasz Zagdański i Adrian Lis po raz pierwszy musiał wyjąć piłkę z własnej bramki. Polonia nie załamała się jednak i próbowała doprowadzić do wyrównania. W 15 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Buczmy zakotłowało się w polu karnym Pelikana. Do odbitej piłki dopada Dawid Lisek ale jego strzał z około 7 metrów trafia tylko w poprzeczkę bramki rywali. Dwie minuty później ponownie piłkę w narożniku boiska ustawił sobie Damian Buczma. Tym razem nasz zawodnik próbował bezpośrednim strzałem zaskoczyć bramkarza Pelikana ale ten był czujny i zdołał wyłapać piłkę. Pelikan w pierwszej części gry praktycznie ograniczał się do wyprowadzania kontrataków które skutecznie rozbijane były przez średzką defensywę. W końcówce pierwszej połowy Polonia jeszcze mogła doprowadzić do wyrównania ale najpierw po dośrodkowaniach Damiana Buczmy z rzutów rożnych (nasz zespół wykonywał ich trzy pod rząd) górą była defensywa Pelikana, a strzał Krzysztofa Bartoszaka z 45 minuty z około 18 metrów minął słupek bramki rywali. Do przerwy więc nasz zespół przegrywał 0:1.

W przerwie meczu w Polonii nastąpiła jedna zmiana. Boisko opuścił Michał Stańczyk a w jego miejsce na placu gry zameldował się Łukasz Przybyłek.  Oba zespoły toczyły sporo pojedynków w środkowej strefie boiska a sytuacji bramkowych było niewiele. W 65 minucie po jednym ze starć po średzką bramką doszło do spięcia pomiędzy zawodnikiem Pelikana Marcinem Trojanowskim a Radkiem Barabaszem po którym zawodnik gości upadł na murawę a sędzia pokazał naszemu zawodnikowi czerwoną kartkę. Od tego momentu Polonia musiała radzić sobie w dziesiątkę. Mimo to nasz zespół próbował odmienić losy tego spotkania. W 69 minucie z rzutu wolnego z około 30 metrów uderzał Krzysztof Bartoszak ale jego strzał bez większych problemów łapie bramkarz Pelikana. W 78 minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Tomasz Bzdęga ale jego strzał z bliska na nasze szczęście był niecelny. W odpowiedzi w 81 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Damiana Buczmy po raz kolejny zakotłowało się w polu karnym Pelikana ale po raz kolejny obronną ręką wyszli goście którzy i tą sytuację wyjaśnili. Cztery minuty później to Pelikan wykonywał rzut rożny. Piłkę dośrodkowywał Krzysztof Wolkiewicz a pięknym strzałem głową w bramce Polonii umieścił ją Tomasz Bzdęga. Pelikan prowadził w tym momencie 0:2 i losy tego spotkania praktycznie były przesądzone. W samej końcówce poloniści mogli jeszcze strzelić kontaktową bramkę ale ponownie górą byli obrońcy Pelikana którzy tym razem niemal z linii bramkowej wybijali piłkę. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Pierwsza porażka Polonii w tym sezonie na własnym boisku stała się faktem.

 

Polonia Środa wystąpił w składzie: Lis – Buczma, Borucki, Barabasz, Fontowicz, Lisek, Jurga, Giczela (82` Górzyński), Stańczyk (46` Ł. Przybyłek), Pawlak, Bartoszak (89` Kujawa).

Pelikan Niechanowo wystąpi w składzie: Borowczak – Garstka, Maksymiv, Bzdęga (89` Radomski), Zagdański (60` Retlewski), Roszak (83` Budzyń), Figaszewski, Wolkiewicz, Otuszewski, Steinke, Trojanowski (68` Drzewiecki).

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.