30.04.2021
Trzy punkty zostały w Środzie Wlkp.W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku drugi zespół Pogoni Szczecin. Nasza drużyna do tego meczu przystąpiła mocno osłabiona bo brakowało aż ośmiu graczy, a w trybie awaryjnym do kadry pierwszego zespołu zostali dogłoszeni wychowankowie na co dzień występujący w zespołach juniorskich naszego klubu.
Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane a swoje okazje bramkowe miały obydwa zespoły. W 24 minucie poloniści ruszyli do wysokiego pressingu i o mało nie zakończyło się to zdobyciem bramki. Krzysztof Biegański przejął piłkę na 5 metrze ale jego uderzenie intuicyjnie obronił bramkarz Pogoni. Później swoje sytuacje mieli rywale ale nasz zespół dobrze się bronił. Jeszcze przed przerwą poloniści mogli wyjść jednak na prowadzenie. W 44 minucie po podaniu Adama Boruckiego piłka dotarła na 11 metr do Damiana Buczmy ale jego uderzenie na linii bramkowej zatrzymuje Jakub Kuzko. Tym samym w pierwszej części spotkania nie zobaczyliśmy bramek a na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
Po zmianie stron Polonia rzuciła się rywala chcąc przechylić szalę zwycięstwa na swoja korzyść. Na bramkę Dariusza Krzysztofka sunęły kolejne ataki. Jednak kilkakrotnie na wysokości zadania stawał bramkarz rywali który dwoił się i troił w bramce Pogoni. Aż przyszła 66 minuta. Szymon Sobkowiak zagrał długą piłkę do Piotra Wujca ten zgrał ją głową do wchodzącego w pole karne Piotra Skrobosińskiego a ten jak rasowy snajper pokonał bramkarza rywali wyprowadzając Polonię na prowadzenie. Poloniści jednak nie zadowolili się jednobramkowym prowadzeniem i starali się podwyższyć swój dorobek bramkowy. Jednak Pogoń dobrze się broniła sama próbując groźnie kontratakować. Na szczęście strzegący średzkiej bramki Przemysław Frąckowiak był czujny i do ostatniego gwizdka sędziego nie dał się zaskoczyć. Tym samym poloniści po końcowym gwizdku mogli się cieszyć z trzech punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Henriquez, Wujec, Skrobosiński, Kozłowski (82` Ceglewski), Borucki, Bartkowiak (89` Pinczak), Brychlik, Buczma, Biegański (58` Sobkowiak), Szynka (77` Chraplak).
Pogoń II Szczecin wystąpiła w składzie: Krzysztofek – Pach, Kwiecień, Białczyk (46` Ława), Kuzko, Wawrzynowicz (72` Martyn), Łęgowski, Zaborski, Cybulski, Jałoszyński, Rościszewski (34` Maćkowski).
Żółte kartki: Brychlik, Skrobosiński, Wujec – Cybulski, Rościszewski, Ława
Bramki: Skrobosiński (67`)
Najnowsze aktualności
-
12.08.2012
Galeria: Ostrovia Ostrów - Polonia Środa
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z sobotniego meczu pierwszej kolejki III ligi pomiędzy Ostrovią 1909 Ostrów, a Polonią Środa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem beniaminka 1:0.
-
12.08.2012
Polonia TV: Wypowiedzi trenerów po meczu z Ostrovią
Zapraszamy do wysłuchania wypowiedzi trenerów obu drużyn po sobotnim meczu Polonii Środa Wielkopolska z Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski.
-
12.08.2012
Polonia TV: Ostrovia Ostrów - Polonia Środa
Dostępny jest już skrót sobotniego spotkania III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej w którym Polonia Środa przegrała na wyjeździe z beniaminkiem rozgrywek Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski 0:1.
-
11.08.2012
Statystyki z meczu Ostrovia 1909 Ostrów - Polonia Środa
Poniżej przedstawiamy statystyki z dzisiejszego meczu Polonii Środa z Ostrovią 1909 Ostrów. Mecz zakończył się porażką średzian w stostunku 0:1.
-
11.08.2012
Wyniki I kolejki III ligi
Poniżej przedstawiamy wyniki I kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej.
-
11.08.2012
Ostrovia Ostrów - Polonia Środa 1:0
W meczu pierwszej kolejki III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej piłkarze Polonii Środa przegrali w Ostrowiec z Ostrovią 0:1.
-
11.08.2012
Składy na mecz Ostrovia - Polonia
Znamy już składy w jakich wystąpią drużyny Ostrovii 1909 Ostrów i Polonii Środa w dzisiejszym meczu pierwszej kolejki III ligi.
-
11.08.2012
PP: Luboński przegrał z Wisłą
W rozegranym dzisiaj meczu 1/16 finału Pucharu Polski Luboński KS Luboń przegrał na własnym boisku z występującą w T-Mobile Ekstraklasie Wisłą Kraków 0:5. Do przerwy wynik brzmiał sensacyjnie, bowiem gospodarze bezbramkowo remisowali z utytułowanym rywalem.
























































