15.05.2017
Trzy punkty z Wełną (2007)Piątkowe starcie z drużyną Wełny Rogoźno nie należało do najłatwiejszych.
Goście od samego początku meczu zagrali wysokim pressingiem co utrudniało naszej drużynie wyprowadzenie piłki z obrony. Jednak mecz rozpoczął się od prowadzenia Polonii. Jako pierwszy na listę strzelców w naszych barwach wpisał się Kuba Jankowski, który wykończył akcję Borysa Markiewicza i Oskara Popisa. Chwilę później było już 1:1. Chwila nieuwagi w naszej defensywie i zawodnik z Rogoźna doprowadził do remisu. W tym meczu nasz zespół bardzo wolno się rozpędzał. I nawet gdy na prowadzenie pod koniec pierwszej połowy wyprowadził nas Jan Pośledni to nasza drużyna nadal nie potrafiła włączyć szybszego biegu i na nasze nieszczęście jeszcze przed przerwą straciliśmy drugiego gola. Sporo emocji dostarczyła kibicom druga połowa spotkania. Jako pierwsi kolejnego gola zdobyli goście, którzy jednak zbyt długo nie cieszyli się prowadzeniem. Na około 16 metrze futbolówkę po faulu na naszym zawodniku ustawił Jakub Wujek i przepięknym strzałem pokonał bramkarza gości. Po tej bramce nasza drużyna wreszcie wrzuciła piąty bieg i już w kolejnej akcji meczu ponownie Kuba Jankowski wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Kilka minut później było już 5:3. Pierwszego swojego gola w tym spotkaniu zdobył nasz napastnik Oskar Popis. Swoją okazję w tym meczu miał także Tomasz Trójnara jednak jego atomowy strzał wylądował na poprzeczce. To co nie udało się Tomkowi, udało się Oskarowi Popisowi. Prawa stroną boiska przedarł się Borys Markiewicz, który obsłużył dokładny podaniem naszego napastnika, a ten z zimną krwią pokonał bramkarza Wełny.
Pomimo słabego początku naszej drużynie należą się wielkie brawa za to, że w drugiej połowie meczu potrafili uzyskać widoczną przewagę i nie pozostawili złudzeń rywalom.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Oskar Pawlak(br), Jakub Wujek, Adrian Fiołka, Borys Markiewicz, Mikołaj Dydymski, Marcin Skrobich(kpt), Marta Wujek, Oskar Popis, Jan Pośledni, Tomasz Trójnara, Kuba Jankowski
Bramki: Kuba Jankowski x2, Oskar Popis x2, Jan Pośledni, Jakub Wujek.
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































