27.03.2017
Trzy punkty z Jarocina (2000/01)W niedzielę 26 marca na boisku w Jarocinie rundę wiosenną zainaugurowali nasi juniorzy młodsi w Lidze Wojewódzkiej Juniorów Młodszych. Młodzi Poloniści, po dwóch zwycięstwach w rundzie jesiennej nad zespołem Jaroty, uchodzili za faworytów tego spotkania, ale jak wszyscy wiedzą nie zawsze papierowi faworyci kończą mecz z trzema punktami. Zwłaszcza runda wiosenna rządzi się swoimi prawami i o każdy punkt jest niezwykle trudno.
Tak było też i tym razem. Choć ostatecznie nasi juniorzy pokonali swoich rywali 2:0 (po bramce Tymka Puchalskiego i samobójczym golu jednego z przeciwników ), tego dnia nie byli najlepiej dysponowani. Nie przypominali oni drużyny z meczów sparingowych, w których potrafili zdominować swoich przeciwników, prezentując ciekawy, ofensywny futbol. Owszem i z Jarotą byli zespołem prowadzącym grę i przez większą część meczu dłużej utrzymującym się przy piłce, ale brakowało im ruchliwości, precyzji i płynności w grze. Zbyt rzadko też niepokoili bramkarza gospodarzy strzałami z dalszej odległości, choć w drużynie nie brakuje zawodników, którzy potrafią to robić. Cieszy jedynie to, iż mimo słabszej formy, schodzili z boiska jako zwycięzcy i swoje konto punktowe zwiększyli o trzy ,,oczka’’. To cecha charakterystyczna dobrych drużyn, które w trudnych chwilach potrafią wygrywać. Jednak w następnym meczu nasi młodzi piłkarze muszą sobie ,,przypomnieć ‘’ jak się gra w piłkę nożną, bowiem czeka ich niezwykle trudne spotkanie we Wronkach. Myśląc o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej muszą zagrać na maksimum swoich możliwości, co pokazały oba mecze z jesieni.
Z Jarotą zagrali: T. Szewczak, K. Gołębiewski, D. Puchalski, F. Lesiński, K. Furmanek, F. Radek, T Puchalski, R. Szymczak, G. Małolepszy B. Widera, M. Stolecki, Ł. Spychała.
Najnowsze aktualności
-
16.09.2019
Pewna wygrana kobiet
W niedzielę w samo południe na boisku przy ulicy Kosynierów swoją kolejkę ligową rozegrały seniorki naszego klubu. Tym razem naszymi przeciwniczkami były dziewczyny Akademii Piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg.
-
15.09.2019
Jeden punkt ze Stężycy
Kolejna niedziela i kolejne spotkanie ligowe piłkarzy Polonii Środa. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego udali się do Stężycy na pojedynek z jednym z kandydatów do awansu miejscowym zespołem Raduni. Poloniści na to spotkanie udali osłabieni brakiem Luisa Henriqueza, Jędrzeja Kujawy i Michała Górzyńskiego. To nieco zawężało pole manewru naszemu sztabowi szkoleniowemu. Jednak poloniści po pechowej porażce z Sokołem Kleczew koniecznie chcieli dopisać do swojego dorobku jakieś punkty.
-
13.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny intensywny weekend piłkarski w wykonaniu naszych zespołów. W sumie tym razem odbędzie się 14 spotkań i 4 turnieje. Osiem meczy odbędzie się na obiektach w naszym mieście a sześć meczy i cztery turnieje zostaną rozegrane na obiektach rywali.
-
11.09.2019
Trudny wyjazd do Stężycy
W niedzielę 15 września piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Stężycy na spotkanie z miejscową Radunią. Do tej pory poloniści nie zdobyli nawet punktu w starciach z tym zespołem więc jest okazja żeby zmienić ten niekorzystny bilans.
-
11.09.2019
Transmisja ze Stężycy
Ze Stężycy przeprowadzimy dla Was transmisję na żywo. Jej początek w niedzielę o godzinie 14:50. Zapraszamy!
-
10.09.2019
Hokejowy wynik trampkarzy (2005)
Kolejny mecz ligowy trampkarzy naszego zespołu miał miejsce z Liderem Swarzędz. Pogoda tego dnia nie była zbyt sprzyjająca ale warunki były równe dla obu zespołów.
-
10.09.2019
Remis w Kamionkach (2010)
W sobotę 7 września br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik rozegrała swój kolejny mecz mistrzowski. Tym razem młodzi poloniści zagrali w Kamionkach z tamtejszą Avią.
-
10.09.2019
Konsekwentna gra dała 3 pkt. (2004)
W niedziele 8 września, w samo południe, Juniorzy młodsi rozegrali mecz w ramach 5 kolejki, a rywalem byli piłkarze Koziołka Poznań, którzy do tej pory nie przegrali meczu. Zapowiadał się zatem dobry mecz, gdyż poloniści pod wodzą trenera Mariusza Kułaka, od sierpnia 2018 roku, na własnym boisku ulegli tylko raz.






















































