20.03.2023
Trzy punkty wróciły do Środy Wlkp.W sobotę 18 marca punktualnie o godzinie 15:00 rozpoczął się mecz I ligi kobiet w którym piłkarki Polonii Środa rywalizowały z KS SWD Wodzisław Śląski. Polonistki wiedziały, że czeka je bardzo trudne zadanie, bo bilans meczów rozegranych z rywalkami ma ich terenie nie był korzystny dla naszego zespołu.
Mecz trochę lepiej rozpoczęły przeciwniczki, które chciały szybko zdobyć gola i „zepchnęły” nas do obrony. To ostrzeżenie od rywalek sprawiło, że nieco się obudziłyśmy i spotkanie znacznie się wyrównało. Wzięłyśmy się solidnie do pracy i dość szybko zyskałyśmy optyczną przewagę tworząc sobie więcej dogodniejszych sytuacji na zdobycie gola. Najlepszą tuż przed końcem pierwszej połowy miała Kasia Ciesiółka, ale tym razem na wysokości zadania stanęła bramkarka SWD. Chwilę później Pani sędzia zaprosiła zespoły na przerwę, a na tablicy świetlnej widniał bezbramkowy remis. W drugiej połowie meczu była prawdziwa piłkarska wojna. Akcja za akcję po obu stronach boiska. I na szczęście to co nie udało się Kasi Ciesiółce w końcówce pierwszej połowy udało się w okolicach 60 minuty. Doskonałe dośrodkowanie Julki Drożak z rzutu rożnego Kasia wykorzystała wzorowo i strzałem głową wyprowadziła nas zespół na prowadzenie nie dając bramkarce gospodyń najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Wydawało się, że mecz od tego momentu będziemy już miały pod kontrolą grając spokojnie. Przeciwniczki jednak nie zamierzały się poddać i emocji nie brakowało do ostatniego gwizdka Pani sędzi. Całe spotkanie grałyśmy bardzo ambitnie i na pełniej koncentracji nie pozwalając sobie na błędy taktyczne dzięki czemu te ważne dla nas punkty ligowe z bardzo trudnego terenu przeciwnika przyjechały do Środy Wielkopolskiej.
Bramki: Kasia Ciesiółka
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Parecka- Falkowska, Dobroń, Hyża, Szewczyk- Drożak, Wierzbińska- Ciesiółka, Nogalska, Nowicka- Wielińska
W naszym zespole w trakcie meczu nastąpiły zmiany i zagrały także: Walczak, Ratajczak, Szukalska
Rezerwowe: Mądra, Grzesik, Bielińska
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































