21.08.2011
Trzecia wygrana PoloniiW dzisiejszym meczu III ligi Polonia Środa pokonała na własnym boisku zespół Polonii 1912 Leszno 3:0 (2:0).
Niedzielny mecz Polonia rozpoczęła osiągając dużą przewagę na boisku.
I tak już w szóstej minucie średzianie przeprowadzili koronkową akcję po której Marcin Duchała podał do Krzysztofa Błędkowskiego, a temu nie pozostało nic innego jak umieszczenie piłki w bramce.
W 14. minucie bliski pokonania bramkarza był Kamil Krajewski, ale jego uderzenie bezpośrednio z rzutu wolnego na rzut różny sparował bramkarz.
Po chwili w dogodnej sytuacji po podaniu Macieja Gendka znalazł się Marcin Duchała, ale po strzale z pierwszej piłki nie trafił w bramkę.
W 21. minucie Paweł Przybyłek ładnie przejął piłkę na własnej połowie, po czym długim podaniem posłał ją za obrońców z Leszna, których wyprzedził Michał Stańczyk i znalazł się w sytuacji sam na sam. Michał nie zwykł marnować takich sytuacji i podwyższył wynik meczu na 2:0, strzelając przy tym swoją trzecią bramkę w tym sezonie.
W 29. minucie golkipera zaskoczyć strzałem z daleka próbował Tomasz Bekas, ale uczynił to niecelnie.
Sześćdziesiąt sekund później goście przeprowadzili najgroźniejszą w tym spotkaniu swoją akcję, po której jeden z napastników znalazł się przed Sławomirem Janickim. Mimo mocnego uderzenia w dalszy róg Sławek popisał się piękną paradą parując piłkę w bezpieczne miejsce.
Po chwili sędzia główny Wojciech Jasiak ukarał Krzysztofa Urbaniaka żółta kartką. Jeszcze przed przerwą dwa razy na bramkę zespołu z Leszna strzelał Kamil Krajewski, ale czynił to niecelnie.
W przerwie trener średzian Mariusz Bekas nie zdecydował się na żadną zmianę. Natomiast szkoleniowiec lesznian wprowadził na plac gry Piotra Urbaniaka, zastępując nim Dawida Adamczaka.
Początek drugiej części gry był nudny. Gra toczyła się głównie w środku boiska, a piłkarze nie stwarzali sobie żadnych sytuacji bramkowych.
W 55. minucie trener lesznian Aleksie Tiereszczenko dokonał kolejnych dwóch zmian. Boisko opuścili Pavels Hohlovs i Bartosz Świętek, a na ich miejscu pojawili się Artur Jasiek oraz Łukasz Buszel.
Po chwili na pierwsze i jak się później okazało ostatnie zmiany przeprowadził Mariusz Bekas. Na boisko w miejsce Marcina Duchały i Michała Stańczyka desygnował Krystiana Pawlaka i Łukasza Przybyłka.
W 62. minucie żółtą kartkę obejrzał Aleksejs Dimcuks.
Dwie minuty później pierwszy w tej połowie strzał oddał Tomasz Bekas, jednak był on zbyt lekki by pokonać bramkarza.
W 68. minucie ostatnią zmianę w tym meczu przeprowadził szkoleniowiec z Leszna zmieniając wprowadzone po przerwie Artura Jęsieka Tobiaszem Dziurdzewskim.
Cały czas gra toczona była w środku pola. W międzyczasie żółtymi kartonikami ukarani zostali Paweł Przybyłek oraz Łukasz Glapiak.
Dopiero w ostatnich dziesięciu minutach na boisku coś zaczęło się dziać.
W 84. minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Krystian Pawlak, ale zamiast strzelać chciał podawać co zakończyło się stratą piłki.
W 87. minucie ładną akcję przeprowadzili Marcin Duchała oraz Krystian Pawlak po której tan drugi znalazł się przed bramkarzem gości, ale z ostrego kąta posłał futbolówkę obok słupka.
W ostatniej akcji meczu, po rzucie rożnym piłkę otrzymał przed polem karnym Łukasz Przybyłek i pięknym strzałem po dalszym słupku ustalił wynik spotkania na 3:0. Ostatecznie nasza drużyna w pełni zasłużenie wygrała mecz odnosząc kolejne wysokie zwycięstwo. Poloniści byli w perspektywie całego spotkania zespołem lepszym nie pozwalając lesznianom zagrozić bramce Sławomira Janickiego.
Po trzech kolejkach spotkań III ligi Polonia prowadzi w ligowej tabeli. Razem z Unią Swarzędz średzianie nie stracili jeszcze punków. Już w środę naszych graczy czekać będzie kolejny mecz. Poloniści wyjedzie do odległej Pakości by zmierzyć się z tamtejszą Notecianką. Wszystkich kibiców już teraz zapraszamy do wyjazdu!
Polonia Środa - Polonia Leszno 3:0 (2:0)
6’ Krzysztof Błędkowski, 21’ Michał Stańczyk, 90+2’ Łukasz Przybyłek
Polonia Środa: 12. Sławomir Janicki, 18. Łukasz Ratajczak, 2. Maciej Gendek, 4. Dawid Lisek, 7. Paweł Przybyłek, 19. Tomasz Bekas, 15. Piotr Loba, 11. Krzysztof Błędkowski, 20. Michał Stańczyk (58’ 16. Krystian Pawlak), 9. Kamil Krajewski, 10. Marcin Duchała (58’ 8. Łukasz Przybyłek)
Polonia Leszno: 1. Krzysztof Banaszak, 13. Dawid Adamczak (46' 4. Piotr Urbaniak), 19. Przemysław Kowalski, 31. Aleksejs Dimcuks, 21. Krzysztof Urbaniak, 10. Łukasz Glapiak, 6. Bartosz Świętek (55' 8. Łukasz Buszel), 14. Patryk Kowalski, 11. Paweł Parszewski, 16. Pavels Hohlovs (55' 23. Artur Jasiek, 68' 7. Tobiasz Dziurdzewski), 20. Mateusz Pijanowski
Widzów: około 900
Żółte kartki: P. Przybyłek (Polonia Ś.) - K. Urbaniak, A. Dimicuks, Ł. Glapiak (Polonia L.)
Sędziowie: Wojsciech Jasiak - główny, Waldemar Wandelewski, Grzegorz Król (Kalisz)
Najnowsze aktualności
-
12.11.2019
Polonistki grają dalej
W święto odzyskania niepodległości przez Polskę zespół kobiet Polonii Środa ruszył do Piastowa by rozegrać kolejną rundę Pucharu Polski z miejscowym zespołem Piastovi.
-
12.11.2019
Srogie lanie w Swarzędzu (2004)
Juniorzy młodsi w sobotnie południe rozegrali przedostatni ligowy mecz. Rywalem była swarzędza Unia, która w tym spotkaniu występowała w roli gospodarza.
Mecz od początku był wyrównany, a poloniści na swojej połowie długo utrzymywali się przy piłce, ale wchodząc na część rywali, szybko ją tracili, gdyż defensywa unitów była badzo zwarta.
Było kilka prób zdbycia bramki po obu stronach, ale bez rezultatów. Pierwsza bramka wpadła w 25 minucie po rzucie karnym wykonanym przez swarzędzkiego zawodnika. Rzut karny podyktowany po ewidentym faulu.
Trzy minuty później niestety było już 2:0 dla Uni. W 31 minucie bramkę kontaktową zdobył Kamil Baranowski, po dobrze przeprowadzonej akcji zespołowej.
Ta bramka dała polonistom energii na dalsze minuty pierwszej połowy, jednak mimo dobrej gry, bramka w tej połowie już nie wpadła.
Po zmianie stron, do 65 minuty poloności nie schodzili z połowy rywali. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, gdy wpadnie druga bramka dla zespołu ze Środy Wlkp. Niestety w 65 minucie gospodarze przeprowadzili kontrę i zamiast wyniku 2:2, zrobiło 3:1. Niestety stare pożekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było tym razem.
Skrzydła opadły zawodnikom polonii i mimo jeszcze momentami próby walki o lepszy wynik, unici kontrowali i wychodziło im to bardzo dobrze. W 72 minucie zrobiło się 4:1, w 80 minucie 5:1 i w końcówce mecze zawodnicy Unii dobili polonistów strzelając szóstą bramkę.
Pomimo wielu chęci, w Swarzędzu w tym dniu polonistom brakowało skuteczności.
Na ostatni mecz zawodnicy juniora młodszego udadzą się do Kórnika, gdzie zmierzą się z tamtejszą Kotwicą. Ten mecz zaplanowany jest na niedzielę o godz 11:00. -
12.11.2019
Skarbnica Talentów #GraZNami
#nowySponsor #Skarbnica #Talentów #balet #talent #stretching #taniec
-
09.11.2019
Remis na pożegnanie
W ostatnim w tym roku meczu ligowym na własnym stadionie piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół KP Starogard Gdański.
-
08.11.2019
Wysoka wygrana w Pobiedziskach (2006)
W środę 6 listopada trampkarze młodsi udali się do Pobiedzisk na zaległy mecz 6 kolejki ligowej.
-
08.11.2019
Grają poloniści
Przed nami jeden z ostatnich weekendów podczas których będziemy mogli się emocjonować spotkaniami grup młodzieżowych naszej Akademii. W sumie odbędzie się dziewięć spotkań. pięć spotkań zostanie rozegranych na obiektach w Środzie Wlkp., a cztery mecze zostaną rozegrane na boiskach rywali.
-
05.11.2019
Przerwać złą passę
W sobotę 9 listopada piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem naszym rywalem będzie zespół KP Starogard. Dla naszego zespołu mecz ten będzie doskonałą okazją do przełamania złej passy meczy bez zwycięstwa. Przypomnijmy bowiem że od trzech spotkań ligowych poloniści nie dopisali do swojego konta kompletu punktów.
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.

























































