19.05.2016
Trudny wyjazd do wicelideraNie zwalniają tempa piłkarze Polonii Środa. Zaledwie trzy dni po pucharowym spotkaniu W Rydzynie nasz zespół rozegra kolejny mecz ligowy. Tym razem podopiecznych Mariusza Bekasa czeka wyjazd do wicelidera rozgrywek zespołu Pelikana Niechanowo.
Poloniści mają za sobą szkolny piłkarski tydzień. Najpierw nasz zespół zdobył okręgowy Puchar Polski pokonując na Bułgarskiej rezerwy Lecha Poznań 5:3, następnie pokonał 2:0 na własnym boisku Elanę Toruń i zapewnił sobie utrzymanie w nowej trzeciej lidze i ostatnio pokonał Rydzyniaka Rydzyna 3:1 awansując tym samym do półfinału Wielkopolskiego Pucharu Polski. Średzki szkoleniowiec Mariusz Bekas pytany jak zniosą taką intensywność spotkań jego podopieczni uspokaja argumentując że po to całą zimę jego piłkarze ciężko pracowali by teraz spokojnie rozgrywać spotkania co trzy dni. Szkoleniowiec nie chce odkrywać kart przed rywalem i zdradzać żadnych konkretów przed tym meczem ale podkreśla że jego zespół jedzie do Niechanowa po kolejne trzy punkty w lidze i nie będzie mowy o żadnej taryfie ulgowej. Część średzkich piłkarzy narzeka na drobne urazy jednak jak podkreśla nasz fizjoterapeuta Maciej Dąbkiewicz są to rzeczy z którymi pracuje się na bieżąco i piłkarze powinni być do dyspozycji naszego szkoleniowca.
Pelikan Niechanowo to absolutny beniaminek trzeciej ligi który po 27 kolejkach zajmuje wysoką drugą lokatę w tabeli ze stratą czterech punktów do liderującej Warty Poznań. Zatem piłkarze tego klubu mają jeszcze prawo marzyć o zajęciu pierwszej lokaty i awansowaniu do baraży o drugą ligę. W sumie niechanowski zespół zgromadził na swoim koncie 56 punktów na co złożyło się 17 zwycięstw, pięć remisów i pięć porażek. Bilans bramkowy zespołu Pelikana to 50:24 a najlepszymi strzelcami zespołu jest trójka zawodników: Tomasz Bzdęga, Łukasz Zagdański i Krzysztof Wolkiewicz (notabene były piłkarz Polonii Środa) którzy zdobyli po 10 bramek. Obecnym trenerem zespołu jest ponownie Jerzy Cyrak który zastąpił na tym stanowisku Sławomira Majaka. A piszemy ponownie gdyż był on już w tym sezonie szkoleniowcem zespołu z Niechanowa przed odejściem do sztabu szkoleniowego Górnika Zabrze.
Jesienią w Środzie Wielkopolskiej lepsi okazali się rywale wygrywając 0:2, a Polonia kończyła ten mecz w dziesiątkę po czerwionej kartce dla Radosława Barabasza. Było to jak na razie jedyne ligowe spotkanie obu zespołów. Jednak w tym sezonie Polonia miała okazję zagrać z Pelikanem Niechanowo w rozgrywkach Pucharu Polski. Było to spotkanie piątej rundy tych rozgrywek. Mimo że nasz zespół przegrywał już 0:2 to potrafił doprowadzić do remisu a potem wygrać w rzutach karnych 7:6 i awansować dalej. Oba zespoły grały ze sobą także towarzysko. Ostatni taki mecz odbył się 31 stycznia 2015 roku na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Gnieźnie. Wtedy wygrali piłkarze Pelikana 6:4 (2:1).
Spotkanie z Pelikanem odbędzie się w sobotę 21 maja o godzinie 17:00 na tamtejszym stadionie.
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
Dwucyfrowa wygrana z LPFA Krzykosy (2009)
W meczu 3. kolejki III ligi okręgowej młodzików Polonia II Środa Wielkopolska wygrała aż 10:0 (5:0) z LPFA Krzykosy. Pięć bramek strzelił Marcel Kuźniewski, dwa gole strzelił Dawid Gołębiak, a po jednym trafieniu zaliczyli Arkadiusz Falgier, Jakub Sawuć oraz Krzysztof Maciejewski. Pierwszy zespół w ten weekend nie grał.
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.
-
25.04.2022
Sześć bramek w Rybniku
Cóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
























































