04.10.2018
Trudny wyjazd do SzczecinaPiłkarze Polonii Środa nie zwalniają tempa i już w niedzielę rozegrają kolejne spotkanie. Tym razem będzie to mecz dziesiątej kolejki III ligi grupy 2 a rywalem naszego zespołu będą rezerwy Pogoni Szczecin. Mimo ostatniego miejsca w tabeli rywala tego na pewni nie wolno lekceważyć, bo Pogoń już w niejednym meczu pokazała, że w piłkę grać potrafi.
Poloniści rozkręcają się z meczu na mecz. Nasz zespół odniósł czwarte z rzędu zwycięstwo i jak zapewnia nasz sztab szkoleniowy wcale nie zamierza na tym poprzestawać. Kolejną przeszkodą jaka czeka na nasz zespół będą rezerwy Pogoni Szczecin. Trener Krzysztof Kapuściński przestrzega swoich podopiecznych przed hurra optymizmem przed tym spotkaniem. Co prawda rezerwy, póki co zajmują ostatnią lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem zaledwie jednego punktu, ale już w niejednym meczu pokazały, że w piłkę potrafią grać i potrafią zagrozić nawet najsilniejszym zespołom z naszej grupy trzeciej ligi. Dodatkowym atutem naszego rywala może być fakt, że pierwszy zespół Pogoni swoje spotkanie w Lotto Ekstraklasie rozgrywa w sobotę o godzinie 15:30 a rywalem będzie zespół Wisły Płock. W związku z tym na niedzielne spotkanie z Polonią na pewno zejdzie spora grupa piłkarzy, którzy w tym meczu nie zagrają.
Nasz zespół do Szczecina wyjedzie dzień wcześniej, aby ze spokojem przygotowywać się do tego spotkania. W Polonii z powodu kontuzji na pewno nie zagrają Adam Gajda i Krystian Pawlak. Reszta zawodników mimo intensywnych ostatnich tygodni jest zdrowa i będzie do dyspozycji naszego szkoleniowca.
Spotkanie z rezerwami Pogoni szczególny wymiar będzie miało dla dwóch zawodników naszego zespołu. Mowa tu o Jędrzeju Kujawie i Michale Górzyńskim którzy ostatnie lata spędzili właśnie w zespole ze Szczecina. Jednak obaj zgodnie zapowiadają że na boisku nie będzie żadnych sentymentów i zrobią wszystko żeby to Polonia zainkasowała trzy punkty.
Pogoń, póki co w rozgrywkach ligowych spisuje się poniżej oczekiwań. Do tej pory zespół Andrzeja Tychowskiego zgromadził na swoim koncie zaledwie jeden punkt w dziewięciu spotkaniach. Na ten dorobek złożył się jeden remis i aż osiem porażek. Bilans bramkowy zespołu ze Szczecina to 6:23. Najlepszym strzelcem rezerw Pogoni w tym sezonie jest Sebastian Kowalczyk który piłkę do bramki rywali kierował 2 razy.
Oba zespoły do tej pory spotkały się ze sobą w rozgrywkach ligowych cztery razy. Bilans tych spotkań jest korzystniejszy dla naszego zespołu. Polonia wygrała dwa mecze a dwa spotkania zakończyły się remisem. Bilans bramkowy tych pojedynków to 8:3.
Spotkanie z Pogonią Szczecin odbędzie się w niedzielę 7 października na obiektach sportowych przy ulicy Karłowicza a jego początek zaplanowano na godzinę 11:00.
Najnowsze aktualności
-
25.04.2022
W środę z Kluczevią
Już w najbliższą środę 27 kwietnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem nasz zespół będzie podejmować absolutnego beniaminka na tym poziomie rozgrywkowym – zespół Kluczevii Stargard.
-
25.04.2022
Wrócili z dalekiej podróży (2008)
W meczu 7. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarze Polonii zremisowali 3:3 w wyjazdowym pojedynku z GKS-em Grębanin. Poloniści do przerwy przegrywali 1:3, ale w końcówce spotkania zdołali doprowadzić do remisu i przywieźć do Środy Wielkopolskiej jeden punkt. Bramki strzelali Marcel Jankowiak, Szymon Labrenz oraz Paweł Sarna. Drugi zespół po emocjonującym spotkaniu przegrał 2:3 (1:2) z Victorią Września, a gole strzelali Eryk Popis i Aleksander Krause.
-
25.04.2022
Wysoka wygrana w Ostrowie Wielkopolskim (2007)
W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej trampkarzy Polonia Środa pokonała wyjeździe Ostrovię 1909 Ostrów Wielkopolski 4:0 (1:0). Bramki dla podopiecznych trenera Radosława Mnicha strzelali Oskar Walczak, Rafał Kapuściński oraz Jakub Grzegorczyk, a jeden gol padł po samobójczym uderzeniu zawodnika gospodarzy. Dzięki tej wygranej Poloniści awansowali na pozycję lidera w ligowej tabeli!
-
25.04.2022
Kolejna porażka juniorów (2006)
W meczu piątej serii gier I ligi wojewódzkiej juniorów B2 zespół Polonii przegrał na swoim boisku 2:3 (1:2) z Kanią Gostyń. Goście w 21. minucie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Bramki dla Polonii strzelali Aleksander Wyderkiewicz oraz Jakub Wawroski. Po tej porażce Kania wyprzedziła w tabeli nasz zespół, który zajmuje aktualnie siódmą pozycję.
-
25.04.2022
Cenne zwycięstwo z Obrą (2005)
W meczu siódmej kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych Polonia Środa Wielkopolska wygrała 5:3 (2:0) z Obrą 1912 Kościan. Bramki na wagę bardzo ważnych trzech punktów strzelali Mikołaj Pacyna - dwie, Maksymilian Łoniewski - dwie, a także Marcel Wawroski. W ligowej tabeli Poloniści przesunęli się na szóste miejsce.
-
25.04.2022
Wywalczyli punkt w ośmiu! (2003/2004)
W niedzielę zobaczyliśmy ośmiu wspaniałych - ambitnych i walecznych zawodników w koszulkach Polonii Środa Wielkopolska! Właśnie tylu naszych piłkarzy dzielnie stawiało opór jedenastce gospodarzy, doskonale broniąc własnej bramki i wykorzystując nadarzające się okazje. Wydawałoby się, że Poloniści nie będą mieć większych szans w takim starciu, jednak do triumfu zabrakło dokładnie tylu czasu, ile doliczył sędzia - 3 minuty.
-
25.04.2022
Sześć bramek w Rybniku
Cóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
-
25.04.2022
Trzy punkty z Liderem
W 21 kolejce spotkań drużyna rezerw Polonii Środa zmierzyła się na wyjeździe z Liderem Swarzędz. Gospodarze tego meczu znakomicie prezentują się tej wiosny, bowiem na 5 meczy tylko jeden zremisowali i aż 4 wygrali. Zapowiadało to niezwykle trudne 90 minut dla naszych piłkarzy , którzy znowu nie mogli zagrać w optymalnym składzie ze względu na choroby i kontuzje. Po ostatnim gwizdku sędziego możemy stwierdzić, że faktycznie byliśmy świadkami bardzo intensywnego i emocjonującego widowiska, które na pewno musiało się podobać zgromadzonym kibicom.























































