OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

05.06.2011

Trampkarze kończą sezon ze zwycięstwem

Polonia Środa Wlkp.  4 - 3 ( 1 - 3 ) Pogoń Książ Wlkp.

Dnia 5 czerwca na górnym boisku Polonii trampkarze zagrali swój ostatni mecz w tym sezonie. Młodzi średzianie gościli czołowy zespół w rozgrywkach, Pogoń Książ Wlkp. W prestiżowym i bardzo zaciętym meczu Polonia zgarnęła 3 pkt.

Początek spotkania należał jednak do przyjezdnych, którzy już w pierwszej akcji objęli prowadzenie (0-1). Kolejne minuty nie upływały zbyt pomyślnie dla gospodarzy, którzy nie potrafili zagrozić bramce Pogonii. Dopiero w 10 minucie Mateusz Juskowiak wrzucił mocno z autu w pole karne, lecz zamykający prawą stronę Bartek Nowak nie potrafił wykończyć akcji. Po minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Szymon Grzelak, ale wbiegając w pole karne, nie czysto trafił w futbolówkę i piłka poleciała daleko od bramki. Gdy wydawało się, że Polonia zaczęła grać lepiej, goście bardzo ładnym strzałem w okienko podwyższyli prowadzenie do dwóch bramek (0-2). Na szczęście w 17 minucie Szymon Grzelak mocnym strzałem z wolnego zdobył kontaktowego gola na 1-2. W 24 minucie ponownie Szymon groźnie dorzucił z lewej strony, ale piłka przeleciała obok lewego słupka. Po pięciu minutach Karol Kaźmierczak przebojową akcją wbiega w pole karne, ale przytrzymywany za koszulkę nie potrafił celnie uderzyć na bramkę gości. Po chwili zawodnicy Pogonii przeprowadzili kolejną groźną akcję z lewej strony boiska. W 36 minucie błąd naszej defensywy i goście zdobywają bramkę, ustalając wynik do przerwy na 1-3.

Po zmianie stron trampkarze ze Środy z minuty na minutę rozkręcali się i grali coraz lepiej, a goście tracili siły broniąc prowadzenia. W 50 minucie po rzucie rożnym groźnie uderzył na bramkę przyjezdnych Artur Kaczmarek. Ale już w 56 minucie po kolejnej dobrej wrzutce Klaudiusz Filipiak podaje do Karola Kaźmierczaka, który plasowanym strzałem w długi róg, daje ponownie nadzieje młodym polonistom (2-3). Po trzech minutach Klaudiusz zostaje sfaulowany w polu karnym, ale niestety Szymon Grzelak nie trafia w bramkę z „jedenastki”. W kolejnej akcji Bartek Nowak w dogodnej sytuacji nie trafia w bramkę. W 65 minucie bardzo dobrą interwencją popisał się bramkarz ze Środy Bartek Kurasiak broniąc stu - procentową sytuację gości. Na siedem minut przed końcem bardzo dobrym strzałem z wolnego popisał się Szymon Grzelak rehabilitując się za karnego, a piłka po odbiciu się od lewego słupka wylądowała w siatce Pogonii (3-3). W kolejnej akcji polonistów, piłkę odbitą od bramkarza, po strzale Mateusza Juskowiaka główkuje w długi róg bramki gości Kuba Kurasiński, ustalając wynik meczu na 4-3 dla piłkarzy ze Środy Wlkp. Jeszcze na dwie minuty przed końcem Karol Kaźmierczak strzelił gola, lecz sędzia dopatrzył się spalonego.  

Podsumowując ten ważny mecz dla Polonii, widać było bardzo dobre przygotowanie fizyczne w tej rundzie młodych piłkarzy ze Środy, którzy w drugiej połowie przejęli całkowicie inicjatywę.

Polonia wystąpiła w składzie: Bartek Kurasiak, Mateusz Lipiecki, Paweł Burchacki, Mateusz Juskowiak, Szymon Juskowiak, Bartek Nowak, Kuba Kurasiński, Karol Kaźmierczak, Wojtek Dolata, Artur Kaczmarek, Szymon Grzelak. Po zmianach: Klaudiusz Filipiak, Kacper Wartecki, Wiesiu Dolata.

Najnowsze aktualności

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

  • 07.11.2016

    Mecz z Vinetą okiem aparatu

    Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.

  • 07.11.2016

    Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)

    Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.

  • 07.11.2016

    Porażka z Unią (2006)

    Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz.  Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.  

  • 07.11.2016

    Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)

    W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.

  • 07.11.2016

    Porażka w Margoninie (2000)

    W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie -  3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.  

  • 05.11.2016

    Skrót meczu z Vinetą Wolin

    Po bramce Krzysztofa Bartoszaka w 86. minucie i precyzyjnym trafieniu z rzutu wolnego Bartosza Ławy sześćdziesiąt sekund później Polonia Środa i Vineta Wolin podzieliły się punktami w meczu 14. kolejki trzeciej ligi. Zapraszamy do obejrzenia skrótu wideo z tego spotkania.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.