29.04.2012
Trampkarze: Polonia- KS Gniezno 0:1Sobotnie spotkanie trampkarzy Polonii, było pierwszym meczem, gdzie cały zespół zasłużył na pochwałę. Do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa, ale te wcześniej, czy później same przyjdą.
Mecz rozpoczął się od obustronnych ataków, które skutecznie rozbijali obrońcy obydwóch drużyn. W naszym zespole z meczu na mecz coraz lepiej prezentują się poszczególne formacje. Wreszcie krystalizuje się zespół ok. 18 osób, który podejmuje walkę na całej długości i szerokości boiska. Chłopcy sami widzą, że praca którą wykonują na treningu nie idzie na marne. Bardzo duży postęp widać w ustawieniu zespołu i realizacji założeń gry, gdzie do tej pory był to największy mankament w naszej drużynie. Wiadomą jest fakt, że błędów podczas meczu nie da się uniknąć, ale chłopcy muszą sobie zdawać sprawę, że musi ich być jak najmniej.
Podsumowując sobotnia grę , mimo przegranego meczu 0 : 1, mozna być zadowolonym z postawy naszych zawodników i mozna z nutką optymizmu kontynuować rozpoczętą pracę.
W meczu z KS Gniezno wystąpiliśmy w następującym składzie:
bramkarz- Dawid Machajewski, Dawid Włodarczak,
obrońcy- Piotr Skrobosiński, Adam Grabowski, Adam Cichoń, Bartosz Wolski, Jakub Chmielewski,
pomocnicy- Jędrzej Kujawa, Szymon Chudy, Mikołaj Janicki, Wojciech Leporowski, Mariusz Krajewski, Marcin Jóźwiak,
napastnicy- Marcin Typański, Adam Brzóstowicz, Mikołaj Zys, Jakub Malusiak , Michał Górzyński.
Kolejne mecze rozegramy na wyjeździe z Amiką Wronki 3.05.2012r. i na własnym stadionie z Wartą I Poznań 5.05.2012r. o godz.1300.
Wierzymy, że z coraz lepsza gra trampkarzy Polonii wreszcie przyjdą zdobycze punktowe.
Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































