OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

22.08.2015

Tradycji stało się zadość

W trzeciej kolejce III ligi Polonia Środa podejmowała na własnym boisku zespół Sparty Brodnica. Dla podopiecznych Mariusza Bekasa po porażce w Poznaniu z Wartą było to bardzo ważne spotkanie w kontekście zainkasowania kompletu punktów. Niestety w tym meczu nasz zespół musiał sobie radzić bez pauzujących za czerwone kartki Pawła Przybyłka i Krystiana Pawlaka. Dodatkowo z ławki trenerskiej swojego zespołu nie mógł prowadzić Mariusz Bekas, ani jego asystent Marcin Duchała. Formalnie więc duet trenerski w tym meczu tworzyli Fryderyk Haremski i Mariusz Kułak.

Od samego początku mecz był bardzo wyrównany. Widać było że obie ekipy są zainteresowane kompletem punktów i nikt nie będzie tutaj kalkulował. W 4 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Łukasza Przybyłka piłkę przed pole karne wybija bramkarz Sparty. Tam dopada do niej Łukasz Rychlik ale jego strzał zdołali zablokować obrońcy Sparty. Pięć minut później groźny strzał Bartosza Zalewskiego w fantastyczny sposób broni Adrian Lis końcami palców wybijając piłkę na rzut rożny. W 15 minucie po dośrodkowaniu z boku boiska Krzysztof Kretkowski głową posyła piłkę w słupek średzkiej bramki, a poprawkę Łukasza Ciechowskiego z linii wybija Adam Borucki. Zakotłowało się więc w naszym polu karnym ale poloniści wyszli obronną ręką. W 27 minucie w polu karnym rywali faulowany jest Piotr Fontowicz i sędzia główny pan Piotr Łęgosz bez wahania dyktuje rzut karny dla naszego zespołu. Do piłki podszedł niezawodny w takich sytuacjach Krzysztof Bartoszak i pewnym strzałem zdobywa swoją pierwszą bramkę w tym sezonie, a Polonia obejmuje prowadzenie. Sparta zaskoczona takim obrotem sprawy nie stworzyła sobie do końca pierwszej połowy więcej dogodnych sytuacji a i poloniści nie zagrozili w tej części gry poważniej bramce rywali. na przerwę oba zespoły schodziły więc przy jednobramkowym prowadzeniu Polonii.

Po zmianie stron gra zrobiła się jeszcze ciekawsza. Sparta chciała wyrównać a Polonia szukała swojej okazji do podwyższenia rezultatu. W 49 minucie bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzał Radosław Barabasz a piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką Sparty. W 53 minucie zakotłowało się w naszym polu karnym. Po strzale z dystansu jednego z zawodników Sparty piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole. Tam najszybszy był Krzysztof Kretkowski który dopadł do niej i oddał strzał na bramkę Adriana Lisa ale i tym razem słupek ratuje nasz zespół przed startą bramki. W 61 minucie średzkie trybuny miały drugi raz w tym meczu powód do radości. Po dośrodkowaniu piłki w pole karne przez Łukasza Przybyłka obrońca Sparty Cezary Michalak tak niefortunnie interweniował że wpakował piłkę do własnej bramki. Dwie minuty później będący w doskonałej sytuacji strzeleckiej Michał Stańczyk przegrał pojedynek z bramkarzem Sparty i wynik nadal nie uległ zmianie. W 72 minucie Piotr Fontowicz, a w 78 minucie Mateusz Pluciński mogli podwyższyć prowadzenie naszego zespołu ale za każdym razem piłka o centymetry mijała słupek bramki rywali. W 87 minucie po zagraniu Mateusza Plucińskiego głową piłkę do bramki pakuje Radosław Barabasz i Polonia prowadzi już 3:0. Ta bramka odebrała kompletnie nadzieje przyjezdnym na korzystny rezultat. Sparta nie atakowała już tylko wyczekiwała na końcowy gwizdek. Mimo doliczonych trzech minut wynik nie uległ już zmianie i Polonia pewnie pokonuje Spartę na własnym boisku 3:0. Można powiedzieć że tradycji stało się zadość bo nasz zespół w trzeciej lidze jeszcze nigdy ze Sparta nie przegrał, ba nawet nie stracił w tych pojedynkach bramki.

 

Polonia Środa wystąpi w składzie: Lis – Rychlik, Borucki, Barabasz, Buczma, Jurga, Lisek (62` Pluciński), Przybyłek Ł., Stańczyk (73` Robaszyński), Bartoszak (79` Leporowski), Fonotowicz (86` Błaszak).

Sparta Brodnica wystąpi w składzie: Szewczyk – Śnieć, Michalak, Lamka, Janczak (54` Szczupakowski), Zalewski (65` Magdziński), Feter (90` Wiśniewski), Yoneda (90` Stypczyński), Ciechowski, Rutkowski, Ketkowski.

Najnowsze aktualności

  • 16.11.2020

    Porażka z Lubońskim KS (2003)

    W niedzielę 15.11.2020 o godz. 12.30. na boisku w Luboniu  drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Luboński Luboń. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 6-1. Bramkę dla Polonii strzelił Kacper Cyka.

  • 16.11.2020

    Intensywny weekend polonistów (2012)

    Miniony weekend była bardzo udany dla młodych Polonistów z rocznika 2012.

  • 16.11.2020

    Udany turniej żaków (2013)

    W niedzielę, 15 listopada, zawodnicy rocznika 2013 wystąpili w turnieju halowym Avia Cup 2020 organizowanym przez Avię Kamionki. Turniej odbywał się na Hali widowiskowo- sportowej kompleksu Oaza w Kórniku. Turniej został podzielony na 2 części – poranną i popołudniową. W pierwszej wystąpili chłopcy z gr. I, a w drugiej chłopcy z gr. II. Organizatorzy podzielili rozgrywki na część zasadniczą, po której następował podział na grupę Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

  • 16.11.2020

    Pewne punkty rezerw

    W niedzielę 15 listopada druga drużyna Polonii podejmowała na własnym boisku zespół Lidera Swarzędz. Rywale, wyżej notowani w tabeli, chcąc pozostać w walce o najwyższe miejsce, musieli ten mecz wygrać . Oczywiście nasi zawodnicy nie zamierzali ułatwiać im tego zadania, tym bardziej że sami nie złożyli jeszcze broni w pogoni za liderem grupy.

  • 14.11.2020

    Tylko jeden punkt z Nielbą

    W kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Nielbę Wągrowiec. Było to teoretycznie ostatnie spotkanie naszych piłkarzy w tej rundzie. Teoretycznie bo przed podopiecznymi Krzysztofa Kapuścińskiego jeszcze jeden mecz – zaległe spotkanie z KP Starogard Gdański.

  • 13.11.2020

    Grają poloniści

    Przed nami jeden z ostatnich weekendów z rozgrywkami ligowymi naszej młodzieży. Przypominamy że wszystkie spotkania odbywają się bez udziału kibiców.

  • 12.11.2020

    Zwycięstwo trampkarzy w Wągrowcu (2006)

    W sobotę 7 listopada trampkarze starsi naszego klubu wyjechali na kolejny swój mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów była Nielba Wągrowiec. To spotkanie było kluczowe ze względu na układ w tabeli. Poloniści za cel obrali sobie  3 pkt i po ostatnim wygranym spotkaniu z Obrą Kościan zamierzali przedłużyć sobie dobre nastroje w zespole. Początek nie był idealny gdyż już w 2 min gospodarze objęli prowadzenie a nasz zespół jakby zaspany przyglądał się tylko temu. Najważniejszy był jednak dalszy przebieg meczu. Poloniści osiągnęli przewagę na boisku konstruując swoje ataki od własnej bramki. Już w 7 min Szymon Rauhut widząc wysoko ustawionego bramkarza na przedpolu z około 30 metrów  „lobem” doprowadził do wyrównania. Po tej bramce poloniści zaczęli grać jeszcze pewniej i konsekwentnie czego efektem była strzelona bramka na 2-1 również przez Szymona Rauhuta. W 25 min było już 2-2 po jednej z nielicznych akcji Nielby, gdzie poloniści pogubili krycie tuż przed polem karnym  i pozwolili na oddanie precyzyjnego strzału zawodnikowi gospodarzy. Wszystko rozpoczynało się od nowa. Jeszcze przed przerwą obie strony chciały wyjść na prowadzenie, ale ta sztuka na szczęście udała się naszym zawodnikom, którzy w ostatnich minutach za sprawą Jakuba Wawroskiego wyszli na prowadzenie w meczu 3-2 i tym wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.

  • 12.11.2020

    Nielba na zakończenie

    Nie mają zbyt wiele czasu na świętowanie zwycięstwa z Kotwicą Kołobrzeg piłkarze Polonii Środa. Już w sobotę 14 listopada nasz zespół rozegra bowiem kolejne spotkanie ligowe. Tym razem do Środy Wielkopolskiej przyjedzie inny Wielkopolski klub Nielba Wągrowiec. Teoretycznie będzie to ostatnie spotkanie rundy jesiennej sezonu 2020/21, ale jak wszyscy doskonale wiedzą poloniści mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z KP Starogard.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.