14.08.2016
Towarzysko z Kanią (2003)W sobotę 13 sierpnia na dolnym boisku Centrum Treningowym Polonia, piłkarze z rocznika 2003 czyli trampkarze młodsi rozegrali drugi sparing w okresie przygotowawczym. Rywalem naszych piłkarzy była drużyna Kani Gostyń. Trenerzy obu drużyn postanowili zagrać trzy części po 25 minut każda.
W pierwszej części już na samym początku poloniści wyszli na prowadzenie za sprawą celnego strzału Kacpra Cyki. Niespełna kilka minut rywale wykorzystali rzut karny i doprowadzili do remisu. Wynikiem 1:1 zakończyła się ta cześć.
W drugiej natomiast rywale zdominowali wychowanków Polonii Środa, strzelając aż 5 bramek, nie tracąc przy tym żadnej.
W trzeciej części gra wyglądała podobnie jak w pierwszej. Poloniści szybko zdobyli bramkę, której autorem był Adrian Cukrowski, jednak jeszcze przed końcem meczu, jeden z obrońców nie upilnował rywala i ten z najbliższej odległości pokonał naszego bramkarza.
Był to ostatni sparing polonistów przed wyjazdem na obóz, gdyż w poniedziałkowy poranek grupa 20 zawodników wraz z młodszymi kolegami naszego klubu, wyjedzie na tygodniowy obóz do Ustki.
Polonia wystąpiła w składzie: B. Molski, F. Półrolniczak, W. Piotrowski, J. Szymczak, I. Motyl, M. Scholz, S. Kornaszewski, P. Mieloch, A. Cukrowski, K. Cyka, D. Litke, S. Łopatka, W. Pachura, A. Komorowicz
Najnowsze aktualności
-
08.09.2009
III runda Pucharu Polski
Rusza trzecia runda Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Do rozgrywek dołączają już drużyny z klasy okręgowej, z którymi mierzyliśmy się w zeszłym sezonie.
-
07.09.2009
Pierwszy oficjalny mecz orlików
W niedzielę 06.09.2009 o godz. 10.00 w Gnieźnie swój pierwszy ligowy mecz w życiu rozegrali nasi najmłodsi piłkarze. Chłopcy urodzenie w latach 2000/ 2001 spisali się doskonale pokonując swoich rówieśników z Mieszka Gniezno 3:0.
-
07.09.2009
Miłe złego początki
W sobotę 5 września zespół juniorów starszych podejmował na własnym boisku drużynę Akademii – Remes Opalenica. Mimo dobrej pierwszej połowy w wykonaniu naszego zespołu, który przegrywał 2:1, mecz zakończył się wysoką porażką 9:2.























































