11.02.2015
Test mecz juniorów i rezerwWe wtorek wieczorem na boisku hokejowym ze sztuczną nawierzchnią naprzeciwko siebie stanęły zespoły juniorów młodszych i rezerw Polonii Środa. Spotkanie to zostało rozegrane na prośbę trenera Mariusza Bekasa który w meczu chciał się przyjrzeć pozostałym zawodnikom mogącym dołączyć do kadry pierwszego zespołu. Spotkanie trwało dwa razy 35 minut.
Mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy występujący na co dzień w drugim zespole Polonii którzy już w pierwszej minucie objęli prowadzenie po bramce Marcina Malusiaka. Do wyrównania doprowadził Szymon Chudy wykorzystując błąd w szeregach obronnych zespołu rezerw. Po kolejnych dwóch bramkach strzelonych przez Marka Krzysztofiaka i Piotra Leporowskiego rezerwy prowadziły już 3:1. Taki stan rzeczy rozdrażnił podopiecznych Ireneusza Janickiego którzy jeszcze przed przerwą zdołali doprowadzić do wyrównania po dwóch bramkach Jędrzeja Kujawy który wyjątkowo na prośbę trenera Bekasa wystąpił w zespole juniorów. Ostatecznie pierwsze 35 minut kończy się remisem 3:3.
Po zmianie stron jako pierwsi groźnie zaatakowali juniorzy młodsi i to oni za sprawą Szymona Chudego wychodzą na prowadzenie. Do wyrównania doprowadza Maciej Polody, a na prowadzenie zespół rezerw wyprowadza Marcin Malusiak dla którego była to druga bramka w meczu. Podopieczni Ireneusza Janickiego po raz kolejny jednak nie tylko doprowadzają do remisu ale udaj im się wyjść na prowadzenie. Bramkę 5:5 strzela Jędrzej Kujawa, a na 5:6 dla zespołu juniorów Szymon Chudy. Dla obu zawodników było to trzecie trafienie w tym spotkaniu. Jednak to nie był koniec emocji w tym meczu. Zespół rezerw dążył do wyrównania i w końcówce meczu za sprawą Marcina Malusiaka zdobywa szóstą bramkę. Chwilę później trenerzy zarządzili koniec spotkania. Ostatecznie więc mecz zakończył się wynikiem 6:6.
Zespół juniorów młodszych wystąpił w składzie: Włodarczak – Kujawa, Chudy, Drzewiecki, Buczma, Słabikowski, Janicki, Nawrot, Kaźmierczak, Jóźwiak, Skrobosiński
Na zmiany wchodził: Szymorek
Zespół rezerw wystąpił w składzie: Szurek – Filipiak J., Filipiak G., Lipiecki, Leporowski, Polody, Malusiak, Kaźmierczak, Krzysztofiak (35` Kmieciak), Krajewski (35` Nyczak), Kostecki.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































