18.05.2017
T. Dłużyk: Jesteśmy świadomi o co walczymyOd kilku meczów Elana weszła na zakładaną drogę i pewnie zdobywa punkty. Zespół posiada w swoim składzie doświadczonych i bardzo dobrych zawodników i nadal liczy się w walce o awans do II ligi. Czeka nas ciężki mecz, jednak tanio skóry nie sprzedamy. Korzystając z okazji pragnę zaprosić kibiców na mecz. Każda obecność znacząco przybliży nas do zwycięstwa i do utrzymania w lidze – mówi przed meczem z Elaną trener Polonii Tomasz Dłużyk
Panie trenerze przed polonistami bardzo ważne spotkanie z Elaną Toruń.
Od chwili, kiedy mam przyjemność pracować w Polonii, każde spotkanie o stawkę jest tak samo ważne i trudne. W starciu z Elaną nic się w tym temacie nie zmienia. Walczymy o ligowy byt. Zespół jest tego świadomy i w każdym meczu dajemy z siebie wszystko co mamy najlepsze.
W zespole panuje pełna mobilizacja?
Pytanie nasuwa oczywistą odpowiedź. Jak wspomniałem wcześniej mamy określony cel i robimy wszystko, by go osiągnąć.
Kibiców na pewno interesuje fakt czy do gry zdolni będą już piłkarze, którzy nie zagrali w poprzednim meczu z Bałtykiem z powodu urazów.
W meczu z Bałtykiem faktycznie rzeczywistość mocno przetrzebiła nasz zespół. Jednak te 10 dni od poprzedniego spotkania pozwoliło na wyleczenie ran i większość zawodników jest gotowych do meczu. Na ten moment jedynie Radek Barabasz nie może nam jeszcze pomóc.
Co Pan może powiedzieć o naszym najbliższym rywalu ligowym?
Jako jeden z faworytów do awansu rundę wiosenną zespół Elany rozpoczął słabo. Wyniki były zdecydowanie słabsze od oczekiwanych czego skutkiem była zmiana trenera. Jednak od kilku meczów Elana weszła na zakładaną drogę i pewnie zdobywa punkty. Zespół posiada w swoim składzie doświadczonych i bardzo dobrych zawodników i nadal liczy się w walce o awans do II ligi. Czeka nas ciężki mecz, jednak tanio skóry nie sprzedamy. Korzystając z okazji pragnę zaprosić kibiców na mecz. Każda obecność znacząco przybliży nas do zwycięstwa i do utrzymania w lidze.
Najnowsze aktualności
-
09.05.2017
Pojedź z nami na finał Pucharu Polski
Klub Sportowy Polonia organizuje dla swoich sympatyków wyjazd na mecz finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu w którym nasza drużyna rywalizować będzie z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Spotkanie odbędzie się 24 maja o godzinie 17:00 na stadionie rywali w Tarnowie Podgórnym.
-
09.05.2017
Bez bramek w Jarocinie (2004)
W miniony weekend młodzi zawodnicy z rocznika 2004 prowadzeni przez trenera Radka Falgiera wybrali się do Jarocina na mecz z zespołem Akademii Reissa. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy przed spotkaniem z kompletem punktów pewnie prowadzili w rozgrywkach. Nasz zespół szukał w tym meczu szansy na zdobycie pierwszych punktów w bieżącej kampanii.
-
08.05.2017
Wyszarpane trzy punkty w Luboniu
W sobotnie popołudnie zawodnicy Polonii II Środa udali się na wyjazdowe spotkanie do Lubonia, aby zmierzyć się z miejscową Stellą.
-
08.05.2017
Rozgromieni przez Wartę (2006)
Wysoką porażką zakończył się wyjazdowy mecz Polonii II 2006 z Wartą Poznań. Spotkanie całkowicie zostało zdominowane przez zespół z Poznania.
-
08.05.2017
Wysoka wygrana z Mikołajem (2005)
W piątek 5 maja w Dominowie o godzinie 16:30 odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego mierzyli się z miejscowym Mikołajem. Poloniści pewnie wygrywają kolejny mecz ligowy 6:2 i utrzymują pozycję lidera swojej grupy.
-
08.05.2017
Remis z Jarotą (2000/01)
W 20 kolejce spotkań juniorzy młodsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Jarocina. Dotychczas oba zespoły spotkały się trzy razy i za każdym razem nasi piłkarze byli wyraźnie lepsi, toteż z dużymi nadziejami przystępowali do tego meczu- mimo iż w swoich szeregach mieli czterech zawodników z rocznika 2002.
-
08.05.2017
Jeden punkt z Gromem
W kolejnym meczu ligowym drugoligowy zespół kobiet Polonii Środa podejmował na własnym boisku Grom Wolsztyn.
-
08.05.2017
Podział punktów z Kaczorami
W sobotnie popołudnie drugi zespół kobiet Polonii Środa podejmował na własnym boisku Zjednoczonych Kaczory. Mecz rozpoczął się od zmasowanych ataków gospodyń, oblężone przyjezdne nie były w stanie przekroczyć linii środkowej boiska do 10 minuty meczu. Składne akcje jednak nie zakończyły się golem. Parę zmarnowanych akcji polonistek niestety zemściło się w 11 minucie pierwsze wyjście z kontrą i 1-0 dla zawodniczek z Kaczor. Kolejne minuty to walka w środku boiska i faul na zawodniczce Polonii Środa w 31 minucie. Z okolicy 20 metra po rzucie wolnym gola zdobyła Wośkowiak. Wynik do przerwy 1-1.





















































