14.09.2017
T. Dłużyk: Będziemy maksymalnie skoncentrowaniPrzed nami spotkanie z Górnikiem Konin. Poprosiliśmy więc trenera Polonii Środa aby opowiedział trochę o przygotowaniach zespołu do tego meczu, a także o taktyce jaką planuje przyjąć na mecz z Górnikiem.
Panie trenerze przed nami spotkanie z Górnikiem Konin. Mimo iż Górnik zajmuje dolne rejony tabeli na pewno nie będzie to łatwy pojedynek.
Zgadzam się z tą tezą. Dotychczasowe mecze pokazały, że nikt tanio skóry nie sprzedaje i teoretycznie słabsze drużyny potrafią napsuć krwi faworytom. W związku z powyższym bez względu z kim się gra i które miejsce w tabeli się zajmuje trzeba być optymalnie przygotowanym do każdego meczu.
Mimo iż nasz zespół nie doznał jeszcze goryczy porażki to na pewno naszą zmorą są remisy.
W dotychczasowych 6 spotkaniach, aż 4-krotnie remisowaliśmy mecz. Jednak zmora to w mojej ocenie zbyt mocne pojęcie. Trzeba pamiętać, że mecze z Lechem i Elaną zmusiły nas do maksymalnego wysiłku. W meczu w Kaliszu zabrakło skuteczności. W meczu w Gryfinie zagraliśmy słabo, ale pomimo tego mogliśmy wygrać. Jestem pewien, że zaczniemy wygrywać i seryjnie zdobywać gole. Zespół posiada taki potencjał.
Ma pan jakiś pomysł jak pokonać Górnika?
Mam plan na ten mecz. W tygodniu realizujemy w treningu rzeczy, które mam nadzieję przełożą się na tak upragnioną wygraną w sobotę. Boisko wszystko zweryfikuje. Polonię interesuje tylko i wyłącznie zwycięstwo!
Który z zawodników rywali będzie najgroźniejszy i będzie na niego trzeba zwrócić szczególną uwagę.
Jesteśmy po analizie gry Górnika. Każdego przeciwnika szanuję i podchodzę do każdego meczu z pokorą. Jednak przede wszystkim patrzę na mój zespół. On jest najważniejszy. Jeżeli odpowiednio podejdziemy do meczu w co głęboko wierzę, walory przeciwnika nie będą istotne. Postaramy się narzucić nasz pomysł na grę i zdominować przeciwnika.
Górnik jeszcze nie zaznał smaku zwycięstwa. Czy na taki mecz musi Pan dodatkowo mobilizować zawodników?
Ostatni nasz mecz pokazał, że na każdy należy się maksymalnie mobilizować. Wszyscy jesteśmy świadomi, że poprzez naszą słabą postawę w Gryfinie uciekły nam punkty. W sobotnim meczu nie możemy sobie już na to pozwolić. Oczywiście należy pamiętać, że w piłce nożnej mogą się wydarzyć także te zaskakujące okoliczności. Jednak pragnę uspokoić zespół gości - będziemy maksymalnie skoncentrowani!
Ze składu po Krystianie Pawlaku i Mikołaju Łopatce wypadł też Mateusz Molewski. Czy to duży problem?
Strata każdego zawodnika jest pewnym problemem dla drużyny. Jednak jak wspomniałem w jednym z wcześniejszych wywiadów, są w kadrze inni zawodnicy, którzy czekają na swoją szansę. Dzięki zaradności władz klubu i osobom dobrze życzącym Polonii udało się skompletować taki skład, w którym żadna kontuzja nie powinna wpłynąć na jakość naszej gry. Oczywiście trzymam kciuki za powrót do zdrowia wszystkich kontuzjowanych. Z wieści od naszego działu medycznego mamy informację, że Krystian i Mateusz wrócą do treningu najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek. Niestety dłużej musimy poczekać na Mikołaja Łopatkę.
Czy szykują się w Polonii jakieś roszady po ostatnich meczach?
O tym jak w danym meczu będzie wyglądała pierwsza jedenastka oraz kto wejdzie w skład ławki rezerwowych decyduje wiele czynników. Są nimi np. forma sportowa, postawa w ostatnim meczu, postawa w mikrocyklu poprzedzającym mecz, zdrowie zawodnika, zachowanie po za boiskiem, poziom przeciwnika czy taktyka przyjęta na mecz. Każdy może stanąć przed lustrem i zapytać siebie czy robi wszystko by grać? Czy zrobił wszystko w ostatnim meczu by wygrać? Każdy może zrobić sobie rachunek sumienia. Przed nami jeszcze 2 treningi. Każdy walczy o swoje. O tym kto zagra z Górnikiem będzie wiadomo w piątkowy wieczór.
Najnowsze aktualności
-
09.05.2017
Pojedź z nami na finał Pucharu Polski
Klub Sportowy Polonia organizuje dla swoich sympatyków wyjazd na mecz finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu w którym nasza drużyna rywalizować będzie z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Spotkanie odbędzie się 24 maja o godzinie 17:00 na stadionie rywali w Tarnowie Podgórnym.
-
09.05.2017
Bez bramek w Jarocinie (2004)
W miniony weekend młodzi zawodnicy z rocznika 2004 prowadzeni przez trenera Radka Falgiera wybrali się do Jarocina na mecz z zespołem Akademii Reissa. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy przed spotkaniem z kompletem punktów pewnie prowadzili w rozgrywkach. Nasz zespół szukał w tym meczu szansy na zdobycie pierwszych punktów w bieżącej kampanii.
-
08.05.2017
Wyszarpane trzy punkty w Luboniu
W sobotnie popołudnie zawodnicy Polonii II Środa udali się na wyjazdowe spotkanie do Lubonia, aby zmierzyć się z miejscową Stellą.
-
08.05.2017
Rozgromieni przez Wartę (2006)
Wysoką porażką zakończył się wyjazdowy mecz Polonii II 2006 z Wartą Poznań. Spotkanie całkowicie zostało zdominowane przez zespół z Poznania.
-
08.05.2017
Wysoka wygrana z Mikołajem (2005)
W piątek 5 maja w Dominowie o godzinie 16:30 odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego mierzyli się z miejscowym Mikołajem. Poloniści pewnie wygrywają kolejny mecz ligowy 6:2 i utrzymują pozycję lidera swojej grupy.
-
08.05.2017
Remis z Jarotą (2000/01)
W 20 kolejce spotkań juniorzy młodsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Jarocina. Dotychczas oba zespoły spotkały się trzy razy i za każdym razem nasi piłkarze byli wyraźnie lepsi, toteż z dużymi nadziejami przystępowali do tego meczu- mimo iż w swoich szeregach mieli czterech zawodników z rocznika 2002.
-
08.05.2017
Jeden punkt z Gromem
W kolejnym meczu ligowym drugoligowy zespół kobiet Polonii Środa podejmował na własnym boisku Grom Wolsztyn.
-
08.05.2017
Podział punktów z Kaczorami
W sobotnie popołudnie drugi zespół kobiet Polonii Środa podejmował na własnym boisku Zjednoczonych Kaczory. Mecz rozpoczął się od zmasowanych ataków gospodyń, oblężone przyjezdne nie były w stanie przekroczyć linii środkowej boiska do 10 minuty meczu. Składne akcje jednak nie zakończyły się golem. Parę zmarnowanych akcji polonistek niestety zemściło się w 11 minucie pierwsze wyjście z kontrą i 1-0 dla zawodniczek z Kaczor. Kolejne minuty to walka w środku boiska i faul na zawodniczce Polonii Środa w 31 minucie. Z okolicy 20 metra po rzucie wolnym gola zdobyła Wośkowiak. Wynik do przerwy 1-1.





















































