25.04.2022
Sześć bramek w RybnikuCóż to był za mecz w wykonaniu zespołu seniorek Polonii Środa. Pojechałyśmy do Rybnika po pełną pulę punktową i to zadanie udało się nam zrealizować w 100%. Spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu i pomimo wyniku, który może lekko mylić w swoich przeczuciach się nie pomyliłyśmy. Grę prowadziły gospodynie i to one miały więcej z gry ofensywnej ale nasza determinacja w obronie i ambicja w ataku spowodowały, że w sam mecz i w całe spotkanie jak się później okazało lepiej weszłyśmy my. Byłyśmy bardzo skuteczne co ostatnimi czasy dużo lepiej funkcjonuje w naszym zespole. Procentowo mamy może mniejsze posiadanie piłki ale skuteczność mamy niemal 100%.
Cały zespół zasługuje na uznanie ale szczególnie należy wyróżnić Julkę Drożak, która wykonywała ogromną pracę w defensywie ”łapiąc” cały środek i często opóźniając grę rywalek. Julka była niemal wszędzie i przerywała wiele groźnych akcji ofensywnych dziewczyn z Rybnika, dlatego szczególnie zasługuje na brawa, bo to praca, której zazwyczaj nie widać a jest nieoceniona dla zespołu. Doskonale spisała się także cała siła ofensywna. Akcje które zakończyły się bramkami były przemyślane i rozegrane tak jak należało. Wisienkami na torcie były dwa momenty w tym meczu. Pierwszy to bramka Oli Szukalskiej bezpośrednio z rzutu rożnego a drugi to dwa kapitalnie wybronione rzuty karne przez Julkę Parecką. Ostatecznie Polonistki wygrywają w Rybniku 6:1. Nie ustrzegliśmy się także błędów. Cały czas korygujemy, analizujemy to co było złe i mamy nadzieje, że z czasem przyniesie to zamierzony efekt w kolejnych spotkaniach ligowych. Najbliższa okazja będzie już w sobotę gdzie na Stadionie Średzkim o godzinie 15.00 będziemy podejmowały zawsze groźne KOBIECY KLUB PIŁKARSKI STOMILANKI OLSZTYN. Wszystkich kibiców już dziś zapraszamy na trybuny do wspierania nas dopingiem.
Bramki: Julia Mikołajczak x3, Kasia Ciesiółka x 2, Ola Szukalska x 1
Polonia Środa wsytąpiła w składzie: Parecka- Nowak, Falkowska, Ratajczak, Szewczyk- Drożak, Grzybowska- Sroczyńska (Kujawa), Julka Mikołajczak (Forszpaniak), Ciesółka- Szukalska (Kraska)
Rezerwowe: Wyrębska
Najnowsze aktualności
-
11.06.2019
Suchary pokonane (2007)
W sobotę 8 czerwca o godzinie 9:00 na boiskach Centrum Treningowego Polonii odbył się ostatni mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
11.06.2019
Obronić Wielkopolski Puchar
W środę 12 czerwca przed piłkarzami Polonii Środa Wielkopolska jedno z ważniejszych spotkań sezonu 2018/2019. Nasza drużyna stanie przed szansą obronienia wojewódzkiego Pucharu Polski. Przed rokiem średzianie pokonali Lubuszanina Trzciankę i zdobyli to trofeum po raz drugi w historii naszego Klub. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego będzie zajmujący drugie miejsce w trzeciej lidze KKS Kalisz.
-
10.06.2019
UKS Śrem pokonany (2008)
W sobotę 8 czerwca orlik starszy 2008 rozegrał swój ostatni mecz ligowy. Przeciwnikiem był zespół UKS Śrem.
-
10.06.2019
Wygrana na zakończenie
Za nami ostatnia kolejka ligowa w tym sezonie. Seniorki Polonii na własnym boisku podejmowały zespół z Górzna. Rywalki mocne jednak my z ogromną wiarą w siebie zamierzałyśmy walczyć o 3 punkty ligowe i podeszłyśmy do tego meczu bardzo zmotywowane.
-
08.06.2019
Kotwica pokonana
W przedostatnim spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół Kotwicy Kołobrzeg. Po bardzo dobrym spotkaniu Polonia pokonała Kotwicę 2:1 (1:1). Bramki dla naszego zespołu zdobyli Krzysztof Bartoszak i Michał Górzyński. Dla Kotwicy trafienie zanotował Marcin Trojanowski.
-
07.06.2019
Porażka na zakończenie (2001/02)
W środę 5 czerwca juniorzy starsi Polonii rozegrali ostatni mecz sezonu a rywalem naszego zespołu był Włókniarz Kalisz. Przeciwnik to lider naszej grupy i bardzo silny fizycznie zespół.
-
07.06.2019
Skromna wygrana w Owińskach (2006)
W środę 5 czerwca młodziki starsze zagrały kolejny swój mecz ligowy, który miał się odbyć w miniony weekend. Tym razem nasi zawodnicy udali się do Owińsk na przedostatni mecz w tym sezonie. Sama godzina i pogoda nie przemawiały za tym, że będzie to obfitujące w emocje spotkanie. Panujące wręcz afrykańskie warunki utrudniały grę zarówno polonistom jak i drużynie Błękitnie. Tak też było od samego początku gdzie obydwa zespoły grały spokojnie i zachowawczo w obronie. Jedyną sytuację na bramkę poloniści zamienili w pierwszej połowie w 16 min kiedy to po rzucie rożnym piłkę do bramki rywali głową skierował Marcin Skrobich. Była to jedyna sytuacja naszego zespołu w pierwszej części meczu. Gospodarze również tylko raz zagrozili bramce Polonii, lecz na stanowisku był Dawid Kaczmarek.
























































