02.04.2026
Sześć bramek i pewna wygranaW kolejnym meczu ligowym tym razem wyjątkowo rozgrywanym w czwartek piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Lidera Swarzędz.
Od samego początku spotkania piłkarze Polonii Środa kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych. To średzka ekipa częściej była przy piłce i konstruowała kolejne groźne akcje. Po jednej z nich w 15 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego całą akcję celnym strzałem głową zakończył Jakub Kledecki i Polonia Środa wyszła na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą poloniści mogli powiększyć swój dorobek bramkowy ale strzały Mikołaja Kowalskiego, Wiktora Motyla czy Pawła Ratajczaka padały łupem bramkarza Lidera. Ostatecznie pierwsza część spotkania kończy się jednobramkowym prowadzeniem średzian.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Cały czas przewaga leżała po stronie średzkiego zespołu. Już w 47 minucie Mikołaj Kowalski wpadł w pole karne i celnym strzałem podwyższył prowadzenie swojego zespołu. W 63 minucie Paweł Ratajczak wpadł w pole karne rywali i został tam sfaulowany. Sędzia podyktował rzut karny dla Polonii Środa. Do piłki poszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie średzkiego zespołu. Na odpowiedź rywali nie trzeba było długo czekać. Pięć minut później rywale przeprowadzili szybki atak lewą stroną boiska i po strzale pod poprzeczkę zmniejszyli straty do Polonii Środa. W 84 minucie w zamieszaniu pod bramką rywali najczujniej zachował się Mikołaj Szymański i poloniści podwyższyli swoje prowadzenie. Kolejne dwie minuty to kolejne świetne okazje Polonii i kolejne dwie bramki Mikołaja Szymańskiego. Ostatecznie Polonia Środa pokonała Lidera Swarzędz 6:1 i zainkasowała komplet ligowych punktów.
Polonia II Środa wystąpiła w składzie: Walkowiak – Gałka (46` Kamiński), Maćkowiak, Kledecki (46` Skrobich), Baszczyński, Mostowiak, Motyl (71` Pankratov), Pustkowiak (71` Karczewski), Ratajczak, Kowalski, Jankowiak (65` Szymański).
Bramki: Kledecki (15`), Kowalski (47`), Ratajczak (63`)(k), Szymański (84`), (87`), (89`)
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































