09.11.2016
Świątek showW minioną niedzielę kolejne spotkanie ligowe rozegrały rezerwy średzkiej Polonii. Podopieczni Grzegorza Burchackiego tym razem podejmowali na własnym boisku zespół Maratończyka Brzeźno.
Od początku spotkania Polonia szybko przeszła do ofensywy chcąc jak najszybciej pokonać bramkarza gości. Sytuacje się mnożyły, ale niestety nasza drużyna była bardzo nieskuteczna. Maratończyka natomiast wyprowadzał groźne kontry i po jeden z nich mógł wyjść na prowadzenie, ale w dogodnej sytuacji napastnik gości na nasze szczęście się pomylił. W 36 minucie Poloniści w końcu pokonują bramkarza przyjezdnych na sprawą bardzo dobrze wykończonej akcji przez Adriana Świątka. Jak się później okazało był to początek „show” Adriana. Do przerwy Polonia prowadzi 1:0.
Po zmianie stron średzka drużyna przycisnęła jeszcze mocniej czego efektem było kolejnych 5 bramek z rzędu zdobytych przez Świątka. Nasza drużyna nie pozwoliła w tym fragmencie meczu gościom na zbyt wiele, chociaż mieli i oni swoje okazje do zdobycia bramki, ale najczęściej były to strzały niecelne. Na 7:0 podwyższył Szymon Grzelak po składnej akcji naszego zespołu. Kolejnego gola w tym meczy zdobył Świątek, po nim bramkę zdobył Adrian Błaszak, a ostateczny wynik na 10:0 ustalił Świątek zdobywając swojego 8 gola w tym meczu.
Polonia II Środa wystąpiła w składzie: Biba – Matysiak (46’ Kaźmierczak), Ratajczak (75’ Polody), J. Filipiak, P. Przybyłek – Błaszak, Lisek, Grzelak (82’ Czech) – Pluciński (46’ Malinowski), Krajewski, Świątek
Najnowsze aktualności
-
01.06.2010
WLJSt: Niespodzianka w Środzie - Poznaniak pokonany
W niedzielne popołudnie 30 maja na własnym boisku w Środzie Wlkp. zespół Polonii juniorów starszych podejmował drużynę Poznaniaka Poznań. Nasz rywal przyjechał na mecz zajmując 4 pozycję w tabeli. W pierwszej potyczce na jesień Poznaniacy pokonali Polonistów aż 6:3. Rywalizacja tych drużyn zawsze rozgrzewa publiczność i jest bardzo ciekawa. Tak samo było i tym razem, ale jednocześnie doszło do dużej niespodzianki iż Średzianie pokonali, rozgromili Poznaniaka aż 5:1, prowadząc do przerwy 3:0.





















































