OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

04.10.2010

Swarzędz lepszy od Poloni

W niedzielne przedpołudnie juniorzy starsi rozegrali na własnym boisku spotkanie ligowe z Unią Swarzędz. Mecz zakończył się zwycięstwem gości 2:1. A jedyna bramkę dla Polonii zdobył Bartosz Cechmann.  

Spotkanie rozpoczęło się bardzo źle dla naszych graczach , bowiem już w 2 minucie straciliśmy bramkę. Brak koncentracji i złe ustawienie przy wrzucie z autu gości, spowodowało indywidualną akcję pomocnika Unii, który ładnym uderzeniem pod samą poprzeczkę nie dał szans na obronę naszemu bramkarzowi. Poloniści jednak nie załamali się i już w 8 minucie doprowadzili do wyrównania. Ładne dośrodkowanie Jakuba Wiśniewskiego w pole karne do Bartosza Cechmanna, który przyjmuje piłkę na klatkę i oddaje precyzyjne strzał przy słupku bramki. Wyrównanie to podziałało bardzo motywująco na Polonię, która miała optyczną przewagę i dłużej utrzymywała się przy piłce. Co chwilę w polu karnym gości dochodziło do groźnych sytuacji, lecz uderzenia Piotra Leporowskiego, czy też Krystiana Pawlaka były zbyt słabe lub niecelne. W 30 minucie uderzenie z dystansu Dominka Muchy jest niecelne, a chwilę później indywidualna akcja Leporowskiego kończy się uderzeniem i dobrą obrona bramkarza ze Swarzędza. W 40 minucie najlepsza akcja Polonii. W sytuacji 2 na 1 są Wiśniewski i Pawlak, lecz będąc przed polem karnym pogubili się i nie oddali uderzenia. Goście natomiast w 44 minucie przeprowadzili jedną z nielicznych akcji, która zakończyła się zdobyciem bramki. Błąd w kryciu Dominka Muchy, wykorzystał gracz Unii, który ograł drugiego naszego obrońcę i bramkarza i umieścił z 3 metrów piłkę do pustej bramki. Do przerwy goście prowadzą 2:1.

W II odsłonie od początku do ataku ruszyli zawodnicy ze Swarzędza. Jednak dobra interwencja Przemysława Pietrzaka chroni nas przed strata kolejnej bramki. Od 55 minuty zdecydowana inicjatywę przejmują nasi gracze, którzy z minuty na minutę co raz bardziej zagrażają gościom. Swoich sił próbują Adrian Błaszak, Bartosz Cechmann, Jakub Wiśniewski i Piotr Leporowski, lecz nieskutecznie. W 67 minucie po uderzeniu głową Piotra Leporowskiego obrońcy wybijają piłkę z linii bramkowej po wrzutce Jakuba Wiśniewskiego. Poloniści cały czas atakują a goście próbują wyprowadzać szybkie kontry, które jednak nie są groźne. W 75 minucie trener stawia wszystko na jedną kartę i wpuszcza 4 napastnika, Dominka Bazióra. Ten właśnie gracz miał też swoją szansę lecz jego strzał dobrze broni bramkarz Unii. Im bliżej końca tym goście co raz rozpaczliwiej się bronią, ale skutecznie. W 90 minucie meczu po dryblingu Arkadiusza Pawlaka w polu karnym, sędzia odgwizduje ewidentny i bezdyskusyjny rzut karny dla naszej drużyny. Jednak po kilku sekundach wycofuje się z tej decyzji i pokazuje naszemu graczowi żółtą kartkę. Nie wiadomo czym się sugerował arbiter, ale jego ostateczna decyzja była niesłuszna i bardzo krzywdząca naszych graczy. Mecz kończy się porażką Polonii 1:2.
 
Zawodnicy pokazali w tym meczu duże zaangażowanie, wolę walki i chęć zmazania plamy po ostatniej porażce w Pobiedziskach. Jednak to nie wystarczyło aby zdobyć choćby 1 punkt. Cały czas zawodzi skuteczność, bo sytuacji w meczu jest bardzo dużo.
 
Następny mecz już w najbliższą niedzielę 10 października w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem. Początek spotkania o godz. 11.00.
 
Polonia wystąpiła w składzie:
Przemysław Pietrzak – Marek Matysiak, Tomasz Kostecki (60` Szymon Pawłowski), Michał Okninski, Dominik Mucha (75` Dominik Baziór) – Marcin Falgier, Adrian Błaszak, Piotr Leporowski – Bartosz Cechmann (80` - Arkadiusz Pawlak), Jakub Wiśniewski, Krystian Pawlak.

Najnowsze aktualności

  • 22.04.2017

    Daleki wyjazd do Manowa

    Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.

  • 21.04.2017

    Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie

    Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.

  • 20.04.2017

    Awans do finału okiem aparatu

    Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.

  • 20.04.2017

    Wysoka wygrana juniorów (2001/02)

    W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka.  Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. 

  • 20.04.2017

    Kolejna wygrana rezerw

    W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).

  • 19.04.2017

    Skrót meczu w Gnieźnie

    Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.

  • 19.04.2017

    Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!

    Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.

  • 19.04.2017

    Bez punktów w Lesznie (2000/01)

    W Wielki Czwartek  juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli  teraz trzech zawodników z rocznika  2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić  1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego  D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji  .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych  40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale  przez co  gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.