17.05.2013
Strata punktów w KoninieW piątkowym meczu 26. kolejki trzeciej ligi piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zremisowali z Górnikiem Konin 1:1.
Pierwszy strzał w meczu oddał w piątej minucie głową Édison, ale nie trafił w bramkę. Po chwili odpowiedział Łukasz Przybyłek, lecz uczynił to za słabo i futbolówkę wyłapał golkiper. W 9. minucie nasza drużyna oddała kolejny strzał, tym razem za sprawą Marcina Falgiera, jednak był on niecelny. Siedem minut później gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale uderzenie zza pola karnego minęło słupek bramki strzeżonej przez Roberta Reszkę. Groźnie w polu karnym średzian zrobiło się również w 27. minucie, gdy po rzucie rożnym piłka przeleciała nad poprzeczką. Po sześciu minutach prowadzenie powinni objąć nasi piłkarze. Dośrodkowanie Damiana Buczmy z rzutu wolnego wybili obrońcy, po czym piłkę wrzucił jeszcze Radosław Barabasz, a w polu karnym Paweł Łączny zagrał ją do Michała Wawszczaka, który mając przed sobą tylko bramkarza strzelił zbyt lekko i prosto w niego. Do końca pierwszej połowy oba zespoły nie stworzyły już sytuacji strzeleckich i zawodnicy do szatni schodzi z wynikiem bezbramkowym.
Początek drugiej połowy to spokojna gra obu zespołów z przewagą średzian, którzy nie potrafili wypracować sobie jednak okazji bramkowych. Remis nie interesował jednak polonistów i w 56. minucie trener Czesław Owczarek dokonał pierwszej zmiany. Za Pawła Łącznego pojawił się Dominik Mucha. Już dwie minuty później średzianie prowadzili. Strzał Krzysztofa Wolkiewicza do boku obronił bramkarz koninian, a tam najlepiej się odnalazł Michał Wawszczak, który umieścił piłkę w pustej bramce gospodarzy. W 61. minucie nastąpiła druga zmiana w naszym zespole. Boisko opuścił Piotr Leporowski, a jego miejsce zajął Mateusz Pluciński. Niedługo później Górnik mógł wyrównać, jednak uderzenie jednego z napastników zablokowali obrońcy. W 69. minucie szkoleniowiec Polonii wymienił kolejnego zawodnika. Na boisku pojawił się Michał Stańczyk, a zastępując Damiana Buczmę. Po pięciu minutach nastąpiła kolejna zamiana, a na placu gry zameldował się Łukasz Ratajczak wchodząc za Łukasza Przybyłka. W międzyczasie świetną paradą popisał się Robert Reszka parując na róg lecącą pod poprzeczkę piłkę. W 77. minucie powinno być 0:2 dla Polonii. Po długim podaniu futbolówkę otrzymał Dominik Mucha i będąc tylko przed bramkarzem trafił prosto w niego. Niewykorzystane sytuacje zemściły się trzy minuty przed końcem, gdy między obrońcami Polonii przedarł się Paweł Błaszczak i pokonał Roberta Reszkę. Wynik nie uległ już zmianie i średzianie zremisowali z Górnikiem Konin 1:1.
Niestety nie udało się polonistom zrehabilitować za porażkę w Pucharze Polski z Huraganem Pobiedziska 2:4. Dziś średzianie zaledwie zremisowali z ostatnim w tabeli Górnikiem Konin 1:1. Średzianie mimo ze przez długi czas prowadzili to w końcówce stracili gola i zdobyli tylko jeden punkt. Za tydzień naszą drużynę czeka mecz z Unią Swarzędz i mamy nadzieję że w tym spotkaniu podopieczni Czesława Owczarka zainkasują już trzy punkty.
Górnik Konin - Polonia Środa 1:1 (0:0)
Paweł Błaszczak 87 - Michał Wawszczak 58
Polonia: 27. Robert Reszka, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 5. Radosław Barabasz, 13. Maciej Gendek, 7. Paweł Przybyłek, 8. Łukasz Przybyłek, 10. Marcin Falgier, 16. Piotr Leporowski (61' 17. Mateusz Pluciński), 6. Damian Buczma (69' 77. Michał Stańczyk), 15. Paweł Łączny (56' 14. Dominik Mucha), 11 Michał Wawszczak
rezerwa: 93. Paweł Beser, 18. Łukasz Ratajczak, 9. Kamil Krajewski, 77. Michał Stańczyk, 14. Dominik Mucha, 2. Marek Matysiak, 17. Mateusz Pluciński
Żółte kartki: Paweł Przybyłek, Mateusz Pluciński (Polonia)
Sędzia: Tomasz Perliński z Włocławka
Widzów: ok. 200
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































