04.06.2011
Stella pokonała rezerwyW sobotnie popołudnie zespół rezerw podejmował na swoim boisku drużynę z Lubonia. Niestety Stella pokonała nasz zespół 1-2 (1-2 ). Bramkę dla polonistów strzelił w 48 sekundezie Krystian Pawlak.
Polonia wystąpiła w składzie: A. Szkudlarek - P. Mikołajczyk, M. Matuszak, D. Ludwiczak, A,Nowicki - B. Pluciński ( 80 min M. Michalak ) T. Walkowiak, K. Krawczyk, J. Wiśniewski,- A. Markiewicz ( 60 min M. Wiśniewski ) - K. Pawlak,
Mecz rozpoczął się po myśli polonistów, którzy już w 1 minucie po dośrodkowaniu J. Wiśniewskiego i strzale głową K. Pawlaka objęli prowadzenie. Po tym trafieniu nasi zawodnicy mięli przewagę , utrzymywali się przy piłce i grali pewnie w obronie. Niestety nie potrafili stworzyć i wykorzystać żadnej sytuacji do podwyższenia wyniku.
W 22 minucie goście przeprowadzili pierwszą groźną akcję i w zamieszaniu w polu karnym napastnik Stelli z kilku metrów wepchną piłkę do bramki doprowadzając do wyrównania.
Bramka ta podrażniła naszych piłkarzy, którzy za wszelką cenę chcieli strzelić bramkę, która dała by im prowadzenie. Bliski szczęścia był J. Wiśniewski, który w 38 minucie soczyście strzelił na bramkę gości, lecz bramkarz z trudem wybił piłkę na rzut różny.
W 44 minucie zawodnicy z Lubonia przeprowadzili drugą akcę w tej części gry i ku zdziwieniom wszystkich obecnych na boisku po raz drugi trafili do bramki i objęli prowadzenie.
Tak więc do szatni poloniści schodzili z jednobramkową stratą
Druga połowa rozpoczęła się znów od ataku naszych piłkarzy a przyjezdni ograniczyli się do sporadycznych kontr.
W 60 minucie za A. Markiewicza wszedł M. Wiśniewski.
Nasz zespół nie potrafił wypracować sobie dogodnej sytuacji ażby doprowadzić do wyrównania. Akcje były chaotyczne i nieprzemyślane. Goście w 77 minucie przeprowadzili ładną kontrę, lecz tym razem na posterunku był A. Szkudlarek. Na 5 minut przed końcem spotkania po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył M. Wiśniewski, ale jego strzał minimalnie miną słupek. Minutę po tej akcji znów poloniści wykonywali rzut rożny po którym sędzia po faulu na J. Wiśniewskim wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł K. Krawczyk i niestety bramkarz Stelli obronił.
Do końca meczu wynik spotkania nie uległ zmianie i po dość dziwnym przebiegu rezerwy uległy zawodnikom z Lubonia 1-2.
Najnowsze aktualności
-
23.05.2018
Ucz się i trenuj z Polonią
Klub Sportowy Polonia Środa przy współpracy z Liceum Ogólnokształcącym w Środzie Wlkp., ogłasza nabór do pierwszej klasy średniej o profilu sportowym ze specjalizacją piłka nożna.
-
23.05.2018
Wysoko pokonali UK Śrem (2008)
W niedziele 20 maja poloniści rozegrali kolejny mecz ligowy w tym sezonie. Tym razem przyszło im się zmierzyć z drużyną ze Śremu tj., UKS Śrem.
-
23.05.2018
Bez punktów z Clescevią (2007)
20 maja drużyna rocznika 2007 rozegrała swój szósty mecz ligowy w rundzie wiosennej. Tym razem do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Clescevia Kleszczewo.
-
22.05.2018
Wysoka porażka w Baranowie (2004)
W minioną sobotę trampkarze młodsi naszego klubu rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem przeciwnikiem polonistów była Akademia Reissa.
-
22.05.2018
Trudny wyjazd do Kołobrzegu
W najbliższą sobotę piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kołobrzegu na spotkanie z tamtejszą Kotwicą.
-
22.05.2018
Gra dużo lepsza niż wynik
W 18 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet, drużyna „Polonii” Środa udała się na wyjazdowy mecz do Grodziska.
-
21.05.2018
Wygrana z Dyskobolią (2000)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku zespół Dyskobolii Grodzisk. W pierwszym meczu między tymi zespołami nasi juniorzy wybili piłkę z głowy swoim rywalom wygrywając na wyjeździe 10:1.
-
21.05.2018
Porażka z Liderem (2003)
W dziesiątej kolejce spotkań rundy wiosennej trampkarze starsi rywalizowali z Liderem Swarzędz na jego boisku. Spotkanie odbyło się w sobotę 19 maja i było niezwykle ważne dla naszego zespołu, który potrzebował kompletu punktów, aby zwiększyć swoje szanse na grę w przyszłym sezonie w Lidze Wojewódzkiej. Niestety po bardzo zaciętym i wyrównanym pojedynku Poloniści ulegli gospodarzom 1:0. Znowu na własnej skórze poczuli jak bezwzględna jest piłka, jak niewykorzystane sytuacje potrafią się zemścić i jak będąc co najmniej równorzędnym przeciwnikiem dla rywala schodzić z boiska pokonanym.























































