11.06.2020
Średzianie wracają do PoloniiMiała być bomba i jest… już teraz możemy oficjalnie wam to powiedzieć. Po roku spędzonym w Unii Swarzędz do Polonii Środa wracają Krystian Pawlak i Damian Buczma.
Obaj związali się z naszym Klubem rocznymi umowami i na pewno będą znaczącym wzmocnieniem składu na przyszły sezon.
Krystian Pawlak to wychowanek naszego Klubu który najczęściej występuje na pozycji napastnika. Do tej pory w barwach Polonii Środa rozegrał w III lidze 190 spotkań w których zdobył 26 bramek. Do tego dochodzą spotkania i bramki w najważniejszych momentach pucharowych batalii.
Damian Buczma do Polonii Środa z Unii Swarzędz przychodzi po raz drugi. Pierwszy raz miało to miejsce w sezonie 2011/12, a sezon później Damian był już podstawowym graczem trzecioligowego zespołu Polonii. W sumie w dotychczas rozegranych siedmiu sezonach w naszym Klubie Damian zaliczył 195 występów i zdobył 10 bramek.
Krystian Pawlak zaraz po podpisaniu kontraktu powiedział że: zawsze dobrze będę wspominał Swarzędz i szkoda że sytuacja pandemii nie pozwoliła dokończyć nam sezonu. Fajnie jest wrócić do miejsca w którym spędziło się praktycznie całą dotychczasową przygodę z piłką. Jak to mówią: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
Damian Buczma również nie krył radości z powrotu do Polonii: cieszę się że mogę ponownie założyć koszulkę Polonii Środa i dobrą grą na boisku pomóc zespołowi w osiągnieciu nakreślonych celów.
- Na pewno się cieszymy że do Polonii wracają średzianie. Chcemy naszą drużynę oprzeć na wychowankach i chłopkach z powiatu i Wielkopolski. Ich powrót idealnie wpisuje się w koncepcję budowania drużyny. Uważam że dobrze się stało że są znowu z nami. Zarówno jeden jak i drugi dają duże możliwości manewru przy doborze składu. Szukaliśmy alternatywy do gry na skrzydłach jaką daje nam Damian i silnej dziewiątki jaką niewątpliwie jest Krystian – tak powrót Krystiana i Damiana skomentował średzki trener Krzysztof Kapuściński.
Obu zawodników witamy z powrotem w domu i życzymy wielu świetnych spotkań w polonijnych barwach.
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































